Tag Archives: młodzież

02

Wybieram, bo lubię

JAK TO ZROBILIŚMY?

Pracownia Orange w Dołubowie jest jedną z trzech instytucji biorących udział w pilotażu projektu „Wystawy z dostawą”. Pilotaż polegał na pokazaniu wystawy składającej się z plakatów – wydruków wyselekcjonowanych tematycznie dzieł współczesnej sztuki polskiej. Latający Animatorzy Kultury pomogli w zaaranżowaniu wystawy i pokazali, w jaki sposób można z nią pracować na zajęciach ze społecznością.
Pracownia w Dołubowie działa przy Warsztacie Terapii Zajęciowej, a jej głównymi gośćmi są osoby niepełnosprawne, uczestnicy warsztatu. To z nimi pracowały animatorki, Joanna i Ala. Na początku spotkania przywiezione prace zostały ustawione na sztalugach i zaprezentowane uczestnikom. Animatorki poprosiły ich, aby je obejrzeli i napisali na kartkach, jakie emocje i skojarzenia w nich wywołują. Następnie każda osoba wybrała pracę, która najbardziej mu się podobała, i wymyśliła dla niej tytuł, a potem ją sfotografowała. Wydruki zdjęć stały się elementami kolaży stworzonych przez uczestników. Na zakończenie spotkania każdy z nich uzasadnił swój wybór. Wypowiedzi zostały nagrane i stanowiły element wystawy. Dzięki temu działaniu uczestnicy stali się samodzielnymi twórcami, doświadczyli tego, że proces twórczy jest dostępny dla wszystkich.

Joanna Mikulska, Alicja Szulc
Pracownia Orange w Dołubowie przy Warsztacie Terapii Zajęciowej w Dołubowie
projekt: „Wystawa z dostawą” – więcej o Wystawach z dostawą i narzędzie do pobrania na stronie www.wystawy.e.org.pl

KROK PO KROKU

Krok 1: Przygotowanie

Wybieramy dzieła sztuki, na podstawie których będziemy pracować z uczestnikami. Ważne, aby były różnorodne, wykonane odmiennymi technikami i poruszały ważne dla nas tematy. Jeśli prace są w jakiś sposób kontrowersyjne, zastanówmy się, czy na pewno chcemy o nich rozmawiać. Weźmy pod uwagę możliwości uczestników oraz ich zainteresowania.


Krok 2: Prezentacja prac

Pokazujemy wydrukowane prace: ustawiamy je na sztalugach, rozwieszamy na ścianie lub układamy na podłodze, tak aby uczestnicy mieli do nich swobodny dostęp. Możemy opowiedzieć kilka słów o każdej z nich, np. o historii powstania, ale nie zdradzajmy tematów i tytułów.

Krok 3: Zabawa w skojarzenia i wybór ulubionej pracy

Prosimy uczestników, aby na kartkach napisali swoje skojarzenia (jedno lub więcej) z wybranymi pracami. Im bardziej abstrakcyjne i emocjonalne, tym lepiej. Umieszczamy kartki przy pracach i razem z całą grupą czytamy je na głos. Rozdajemy uczestnikom kolorowe naklejki, dajemy chwilę na zastanowienie się, która praca ich najbardziej porusza lub jest dla nich najciekawsza. Prosimy o umieszczenie naklejki przy ulubionej pracy.

Krok 4: Praca nad kolażem i nagranie wypowiedzi
Rozdajemy uczestnikom aparaty lub przekazujemy jeden aparat kolejnym uczestnikom, żeby zrobili zdjęcia wybranych przez siebie prac. Zdjęcia drukujemy. Każda osoba dostaje fotografię pracy, dużą kartkę, flamastry, kredki i nożyczki. Prosimy o przygotowanie kolażu, który rozbudowywałby pracę o związane z nim skojarzenia. Na zakończenie każdy wymyśla własny tytuł do wybranego dzieła sztuki. Nagrywamy krótkie wypowiedzi uczestników na temat ich wyborów. Mogą być świetnym urozmaiceniem wystawy.

Warianty:


Możemy mieć wcześniej przygotowane robocze wydruki wszystkich prac i wtedy nie musimy robić zdjęć. Możemy nagrać wypowiedzi uczestników na dyktafon i na wystawie prezentować nagrania lub spisać je i użyć ich w formie cytatów.

01

Sztuka nowoczesna o mieście

Jak to zrobiliśmy:

Pracownicy biblioteki w wielkopolskim Kępnie chcieli pokazać u siebie wystawę sztuki nowoczesnej, która byłaby atrakcyjna dla mieszkańców miasta. Wspólnie z animatorami Adamem i Kasią oraz zaproszonymi seniorami szukali pomysłów na prezentację dzieł sztuki. Do dyspozycji mieli 14 wydrukowanych reprodukcji udostępnionych przez artystów na licencji Creative Commons i „kontekstownik” – zbiór opisów i tropów, które pomagają w odczytaniu każdej z tych prac. Stworzyli pomysł na wystawę i zaplanowali działania edukacyjne, które pomogą mieszkańcom lepiej zapoznać się z prezentowanymi pracami. Jedno z działań edukacyjnych postanowili przetestować i zaprosili na warsztaty licealistów. 
Na początku spotkania młodzi ludzie zapoznali się z reprodukcjami wyłożonymi w bibliotece, na post-itach zapisywali pierwsze wrażenia związane z każdą z prac i przyklejali je obok nich. Potem dzielili się przemyśleniami na ich temat, wskazywali ulubioną i najgorszą pracę, a także te dzieła, których treść lub formę można powiązać z przestrzenią publiczną Kępna. Następnie wyposażeni w aparaty Istax (drukujące zdjęcia zaraz po ich wykonaniu) w dwóch grupach wyszli na spacer fotograficzny, żeby szukać miejsc/elementów/sytuacji korespondujących z wybranymi pracami. Każdy z uczestników mógł zrobić tylko jedno zdjęcie, co skłaniało ich do przemyślanego wyboru obiektu. Po powrocie zaprezentowali swoje zdjęcia i opowiadali, w jaki sposób są związane z pracami pokazanymi na wystawie. Wywiązały się dyskusje, a najwięcej emocji wywoływał Dotleniacz Joanny Rajkowskiej. Okazało się, że rynek Kępna przeszedł metamorfozę podobną do zmian, jakie przeprowadzono na placu Grzybowskim w Warszawie. Z pełnego zieleni ulubionego miejsca spotkań stał się „betonową pustynią”. Zdjęcia zrobione przez młodzież staną się częścią wystawy, obok prac, do których nawiązują. Będą stanowić pomost pomiędzy nowoczesną sztuką a lokalnym kontekstem Kępna.

Adam Kadenaci, Katarzyna Wala
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Kępnie
projekt: „Wystawa z dostawą” – więcej o Wystawach z dostawą i narzędzie do pobrania na stronie www.wystawy.e.org.pl

Krok po kroku:

Krok 1: Wybór grupy

Spacer fotograficzny jest na tyle uniwersalnym sposobem pracy, że sprawdzi się zarówno z seniorami, młodzieżą czy rodzinami z dziećmi. Do udziału warto zaprosić grupę, z którą już wcześniej współpracowaliśmy, np. w ramach innego projektu. Krytyczna dyskusja o sztuce nowoczesnej wymaga otwartości, jaką w krótkim czasie łatwiej osiągnąć w gronie znających się już osób.

Krok 2: Przygotowanie wystawy


Reprodukcje drukujemy ze strony www.wystawy.e.org.pl i wieszamy tak, aby wokół nich było miejsce na przyklejenie post-itów z uwagami. Pamiętajmy, by pomieszczenie, w których je udostępnimy, było na tyle duże, żeby pomieścić grupę 10–20 osób. Dodatkowo każdą pracę dwukrotnie drukujemy w formacie A4.
Krok 3: Zapoznanie się z pracami
Opowiadamy uczestnikom, na czym będzie polegało całe działanie. Rozdajemy post-ity i prosimy, by napisali na nich pierwsze wrażenia na temat każdej pracy i by przykleili je obok. Mogą krytykować prace, zapisywać swoje emocje, skojarzenia, pytania. Im większa otwartość, tym lepiej. Jedna uwaga powinna znaleźć się na jednej kartce. Podsumowujemy to zadanie podczas dyskusji z grupą, sprawdzamy, które prace wywoływały najwięcej emocji, wspólnie wybieramy najciekawszą albo najsłabszą pracę. Na koniec prosimy uczestników, żeby posługując się argumentami, wskazali 2–3 dzieła, których formę/tematykę można powiązać z przestrzenią publiczną miasta lub okolicy.

Krok 4: Spacer fotograficzny


Uczestnicy w dwóch grupach idą na spacer fotograficzny z zadaniem, aby w ciągu 45 minut w przestrzeni miasta lub okolicy zrobić zdjęcia miejscom/elementom/sytuacjom, które są związane z wybranymi dziełami. Grupom towarzyszą animatorzy (wyposażeni w wydruki prac w formacie A4, aby można było odnieść się do nich w trakcie spaceru) i wspierają uczestników w szukaniu połączeń między dziełami sztuki a przestrzenią miasta. Każdy uczestnik może zrobić tylko jedno zdjęcie, a po powrocie prezentuje je (przy pomocy rzutnika) i opowiada o swoich inspiracjach. Nawiązując do efektów spaceru, rozpoczynamy dyskusję o stanie przestrzeni publicznej w naszym mieście, o problemach, z jakimi borykają się mieszkańcy, ale też o pozytywnych rozwiązaniach.

Krok 5: Wzbogacenie wystawy o lokalny kontekst


Wydrukowane zdjęcia zrobione podczas spaceru wraz z opisami/cytatami dołączamy do wystawy. Zwiedzający dostaną dodatkowe treści, dzięki czemu nowoczesna sztuka może stać się bliższa ich codziennym doświadczeniom.

Warianty:

Możemy zachęcić mieszkańców do przynoszenia kolejnych zdjęć (współczesnych lub z domowych archiwów), które również będą nawiązywać do prac i ich tematyki. Wtedy nasza wystawa w większym stopniu zaangażuje odbiorców.

Dobry sąsiad, czyli jaki_

Dobry sąsiad to…

JAK TO ZROBILIŚMY?

Miejska Rada Seniorów w Legionowie szukała sposobów na nawiązanie relacji z lokalną społecznością. Podczas plenerowego Dnia Sąsiada z pomocą animatorki Anny stworzyli tymczasową instalację. Zapraszali mieszkańców do rozmów, prosili o dokończenie zdania „Dobry sąsiad to…” i zapisanie tego na kartce. Chętni byli fotografowani ze swoją odpowiedzią. Zdjęcia i kartki z odpowiedziami organizatorzy wieszali na rozpiętym sznurku, tak by mogli obejrzeć je inni. W ten sposób powstała sąsiedzka galeria.

Działanie zachęciło uczestników do refleksji i otwartej rozmowy na temat relacji sąsiedzkich. Zebrane odpowiedzi złożyły się na unikatową definicję dobrego sąsiada, stworzoną przez mieszkańców Legionowa. Wbrew obawom, pytanie okazało się ciekawym pretekstem do rozmowy, a mieszkańcy chętnie dorzucali swoje, często humorystyczne, odpowiedzi.
projekt „Zoom na Rady Seniorów. Uniwersytet Obywatelski” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” (projekt realizowany ze środków Funduszy EOG w ramach programu „Obywatele dla Demokracji”)
Anna Płachecka
Legionowo

 

Krok 1: Przygotowanie
Planując akcję, zastanówmy się, czy będzie odrębnym działaniem, czy częścią większej całości. Warto takie wydarzenie zorganizować podczas sąsiedzkiego pikniku, święta ulicy czy festynu. Przyjrzyjmy się miejscu, w którym będziemy działać, sprawdźmy, gdzie będziemy dobrze widoczni. Trzeba też wcześniej pomyśleć, na czym umocujemy sznurek.

Krok 2: Działanie
Podchodzimy do przechodniów, zadajemy pytania, zachęcamy do rozmyślań i formułowania odpowiedzi. Każdej osobie wręczamy kartkę z początkiem zdania. Prosimy, by własnoręcznie zapisali odpowiedź (pamiętajmy, aby poprosić czytelne pismo i duże litery) i zapraszamy do pozowania. Pamiętajmy, aby wytłumaczyć, w jakim celu robimy zdjęcia i gdzie będą umieszczone po akcji.
Odpowiedzi i fotografie na bieżąco wieszamy na rozpiętym sznurku w widocznym dla przechodniów miejscu

Krok 3: Refleksja
Warto na gorąco spisać wrażenia z akcji, bo tych zazwyczaj jest wiele po pracy w terenie. Jak reagowali ludzie? Co zadziałało, a nad czym warto w przyszłości popracować. Czy dzięki rozmowom zdobyliśmy inspiracje do kolejnych działań sąsiedzkich? Czy przy okazji rozmów wypłynęły jakieś potrzeby lokalnej społeczności? Jeśli tak, to w jakim stopniu możemy na nie odpowiedzieć lub komu możemy je przekazać? Zdjęcia dokumentujące akcję możemy opublikować w internecie lub w lokalnej prasie.

Warianty
Odpowiedzi zapisane na kartkach to bardzo prosty sposób, ale można też sięgnąć po inne narzędzia np. kredę, chorągiewki, farbę. Możemy potraktować akcję jako pretekst do odnowienia zdewastowanej ściany lub ławki (nie zapominajmy o zgodzie właściciela terenu).

Palcem po mapie pisane

Palcem po mapie pisane

JAK TO ZROBILIMY?

Park Niedźwiadków to charakterystyczne miejsce dla Tychów. Ten objęty opieką konserwatora, niewielki teren z rzeźbami i fontanną od lat nie był kompleksowo remontowany. Miejscowa rada seniorów chciała, by park służył mieszkańcom, planowała inicjować w nim różne działania. Razem z Ludwiką, socjologiem, postanowili zorganizować warsztaty diagnozujące, żeby wspólnie z mieszkańcami poszukać odpowiedzi na pytania: co w parku jest dla nich ważne i wymaga zachowania, a co i w jaki sposób warto zmienić. Najpierw zapoznali się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz wytycznymi konserwatora zabytków, potem wyodrębnili sześć głównych tematów konsultacji: strefy aktywności, zieleń, komunikacja piesza i rowerowa (ścieżki, rodzaj i stan nawierzchni, „przedepty“), infrastruktura i mała architektura (ławki, kosze na śmieci, oświetlenie, Wi-Fi, toalety), poczucie bezpieczeństwa oraz inne potrzeby związane z parkiem. Do udziału w konsultacjach zaprosili mieszkańców – przygotowali plakaty, informowali zainteresowanych poprzez sieć kontaktów rady oraz urzędu miasta. Podczas warsztatu Ludwika opowiedziała o zasadach i efektach wdrażania projektowania uniwersalnego, czyli uwzględniającego potrzeby różnych odbiorców: seniorów, osób z niepełnosprawnościami, rodziców. Uczestnicy podzielili się na dwie grupy robocze, każda odbyła sześć 15-minutowych sesji tematycznych. Na przezroczystych foliach nałożonych na zdjęcia lotnicze Parku Niedźwiadków zapisywali uwagi dotyczące konkretnych miejsc i obszarów. Na zakończenie warsztatu Ludwika podsumowała wnioski ze spotkania i uczestnicy wspólnie nadali rangi poszczególnym potrzebom. 


Podzielenie potrzeb na kategorie inwestycyjne spowodowało, że Tyska Rada Seniorów może na bazie diagnozy realizować etapami zmiany na tym obszarze. Raport z warsztatu konsultacyjnego może służyć jako materiał wyjściowy do dalszej pracy dotyczącej zmodernizowania Parku Niedźwiadków.

projekt „Zoom na Rady Seniorów. Uniwersytet Obywatelski” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” (projekt realizowany ze środków Funduszy EOG w ramach programu „Obywatele dla Demokracji”)
Ludwika Ignatowicz
Tychy, Tyska Rada Seniorów, Urząd Miasta Tychy

 

 
KROK PO KROKU

1. Określenie granic obszaru analizy i wybór tematów warsztatów
Warto w urzędzie miasta sprawdzić dokumenty i informacje dotyczące interesującego nas obszaru (np. miejscowy plan zagospodarowania, rejestr zabytków, kto zarządza daną przestrzenią, czy były robione badania, konsultacje społeczne, czy są opracowane budżety partycypacyjne).
Opracowanie granic obszaru przeanalizujmy (najlepiej z udziałem specjalisty z urzędu miasta) pod względem ważnych ciągów komunikacyjnych, podziałów administracyjnych, ważnych punktów (np. sklep, dom kultury), które ułatwiają orientację w terenie mieszkańcom.
Na podstawie analizy uzyskanych informacji formułujemy tematy, którymi będziemy zajmować się podczas warsztatu.

2. Warsztaty – zbieranie wiedzy i pomysłów
Dzielimy się na grupy, każda dostaje mapę i kalkę lub przezroczystą folię, na której zapisuje spostrzeżenia i pomysły dotyczące jednego tematu. Po upływie wyznaczonego czasu, grupa przechodzi do nowego stolika tematycznego, otrzymuje czystą kalkę do pracy nad nowym zagadnieniem. Czas sesji (15-30 min.) zależy od wielkości obszaru oraz liczby osób w grupie. Ważne, aby przed rozpoczęciem pracy uprzedzić, że konsultacje mają charakter doradczy, co oznacza, że nie wszystkie potrzeby i postulaty będą zrealizowane.

3. Podsumowanie wyników 
Podsumowujemy zebraną wiedzę i pomysły, które uzyskaliśmy podczas warsztatu. Wspólnie nadajemy rangi poszczególnym pomysłom. Pamiętajmy, by poinformować uczestników o kolejnych spotkaniach konsultacyjnych, w jaki sposób zostanie opracowana zebrana wiedza (raport z konsultacji), a także terminie i miejscu publikacji raportu. Warto zrobić też listę mailingową uczestników, kontakty mogą nam się przydać na dalszych etapach pracy.

4. Przygotowanie i publikacja raportu
Przy opracowywaniu raportu uwzględniamy opis procedury konsultacyjnej, jej cele, sposób organizacji, wyniki konsultacji (czyli jakie informacje zostały zebrane podczas rozmów tematycznych) oraz rekomendacje/wnioski. Ważne jest skonsultowanie elementów, które rekomendujemy, z urzędnikami i specjalistami (np. architektami, architektami krajobrazu). Wyniki najlepiej zaprezentować na przetworzonych w programie graficznym mapach lub dołączyć fotografie map powstałych podczas konsultacji. Materiał warto wzmocnić cytatami oraz informacją o liczbie osób wypowiadających się na dany temat. Raport udostępniamy, publikując go na stronie urzędu miasta.

WARIANTY
Zamiast mapy można wykorzystać wydruk rzutów budynków lub zdjęcia interesującego nas obszaru.

 

 

 

 

 

Ankieta seniora

Wywiad wspomagany

JAK TO ZROBILIŚMY?

Członkowie rady seniorów z Przemyśla chcieli się dowiedzieć, jakie potrzeby mają seniorzy mieszkający w ich mieście. Chcieli zachęcić ich do aktywności i zaproponować im program kulturalny oraz nowe miejsce spotkań towarzyskich. Wraz ze wspierającą ich socjolożką Kasią przemyśleli cele, które chcą zrealizować i doszli do wniosku, że najlepiej zapytać o zdanie samych mieszkańców za pomocą badania ankietowego.

———————————————————————————————————————–

Ankieta, którą przygotowali (link), zawierała pięć podstawowych pytań dotyczących sytuacji przemyskich seniorów:

  1. Jak lubią spędzać swój czas wolny?
  2. Z kim spędzają go najchętniej?
  3. Czy brakuje im jednego, własnego miejsca spotkań?
  4. Czy mają jakieś trudności związane z uczestnictwem w wydarzeniach kulturalnych w Przemyślu? Jakie to trudności?
  5. Skąd czerpią informację na temat tego, co dzieje się w Przemyślu?

 

Po przejściu szkolenia ankieterskiego każdy z członków rady porozmawiał z pięcioma seniorami, zadał im pytania z ankiety, zapisał odpowiedzi rozmówców i uzupełnił dodatkowo ich dane demograficzne (wiek, płeć, wykształcenie, stan cywilny, oraz fakt czy mieszkają samotnie czy z rodziną). Ankiety zostały zebrane, a odpowiedzi wpisane do komputera.

Analiza wyników badań posłużyła do przygotowania konkretnego planu działania Rady Seniorów w Przemyślu. Pozwoliła także przybliżyć jej członkom obraz rówieśników i podejmować dalsze decyzje o działalności Przemyskiej Rady Seniorów w oparciu o zebrane dane, a nie osobiste przekonania. Radni bardzo pozytywnie podeszli do swojej nowej roli twórcy i realizatora badań: nie tylko byli zadowoleni z nowych umiejętności, ale także bardziej otworzyli się na głos tych, których reprezentują.

————————————————————————————————————————

projekt „Zoom na Rady Seniorów. Uniwersytet Obywatelski” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” (projekt realizowany ze środków Funduszy EOG w ramach programu „Obywatele dla Demokracji”)

Katarzyna Chajbos, Kasia Wala, Maria Klaman

Przemyśl, Przemyska Rada Seniorów, Urząd Miejski w Przemyślu

 

KROK PO KROKU

 

Krok 1: Przygotowanie

Zastanówmy się, czego chcemy się dowiedzieć i od kogo. Zaplanujmy nasze badanie tak, by dotrzeć do różnych respondentów, np. jeśli o zdanie pytamy seniorów, postarajmy się by byli wśród nich zarówno bardziej, jak i mniej aktywni, a także zadbajmy o głos grupy z dodatkowymi potrzebami, np. osób z niepełnosprawnościami. Budując pytania ankietowe, dbajmy, by były krótkie i jednoznaczne.

Krok 2: Warsztat dla ankieterów

Organizujemy spotkanie dla osób, które będą realizować badanie. Prawdopodobnie większość z nich nigdy nie miała do czynienia z przeprowadzaniem ankiety, więc zadbajmy, by ktoś doświadczony przekazał im istotne informacje na temat warunków i elementów dobrze przeprowadzonego wywiadu oraz podkreślił rolę badaczy w sukcesie całego badania. Bardzo ważne, by uczestnicy mogli przećwiczyć przeprowadzenie ankiety, a potem o tym porozmawiać.

Krok 3: Realizacja badań ankietowych

Zaplanujmy badanie tak, by badacze mieli czas na przeprowadzenie określonej liczby ankiet. Byłoby dobrze, gdyby mieli możliwość skontaktowania się z osobą prowadzącą szkolenie w razie pytań czy trudności podczas realizacji badań.

Krok 4: Zebranie i analiza odpowiedzi 

Podsumowujemy i zapisujemy wnioski osobno dla odpowiedzi na każde z pytań. Potem spisujemy wnioski wypływające z całości i rekomendacje do dalszych działań. Do tej części pracy warto zaprosić socjologa. Wyniki badań można zaprezentować na spotkaniu z seniorami, mieszkańcami czy władzami miasta.

 

WARIANTY

Badanie ankietowe możemy zrealizować z innymi wybranymi grupami, np. młodzieżą planującą zorganizowanie jakiegoś wydarzenia czy mieszkańcami, których opinii chciałby zasięgnąć dom kultury. Jeżeli zależy nam na informacji czy ocenie, np. jakiegoś miejsca lub konkretnego wydarzenia warto zrealizować wywiad właśnie tam i w czasie jego trwania.

 

 

Quest

Quest – penetrujemy okolicę

Jak to zrobiliśmy:

Pracownia Orange działająca przy bibliotece w Pobiedziskach niedaleko Poznania szukała nowych sposobów na promowanie okolicy. Latająca Animatorka Kasia zaproponowała przygotowanie questu – rodzaju gry z narracją, z zadaniami i zagadkami – jako formy zwiedzania.

Za najważniejszą grupę odbiorców autorki questu uznały rodziny z dziećmi w wieku szkolnym. Wspólnie tworzyły narracje, w trakcie pracy okazało się, że w gminie mieszka i tworzy Małgorzata Musierowicz, a Pobiedziska wielokrotnie służyły jej za miejsce akcji popularnych książek. Twórczość pisarki stała się motywem przewodnim questu. W efekcie dwudniowej pracy powstał pierwszy pobiedziski quest adresowany do mieszkańców i turystów. Quest został opublikowany na stronie biblioteki, a bibliotekarki podjęły się jego promocji i bieżącej obsługi. Uczestniczki dostrzegły mocne strony Pobiedzisk, które mogą służyć promocji regionu.

program Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange

Katarzyna Sawko
Pobiedziska, Pracownia Orange przy Miejskiej Bibliotece Publicznej

Krok po kroku:

KROK 1: Przygotowanie

Na spotkaniu zainteresowanych osób decydujemy, komu i w jakim celu ma posłużyć quest. Może być pretekstem do aktywnego wypoczynku i integracji mieszkańców albo zespołu instytucji kultury, zaproszeniem do zwiedzania okolicy w innej formie niż z tradycyjnym przewodnikiem w ręku. Może też być zachętą dla turystów, jeśli wypromujemy go w sieci, albo stać się atrakcyjnym narzędziem edukacyjnym.
Wypisujemy na karteczkach albo na tablicy hasła, miejsca, osoby i wydarzenia, z którymi nam się kojarzy nasza miejscowość, tak aby od tych najbardziej popularnych i oczywistych przejść do bardziej oryginalnych. Pamiętajmy, że mieszkańcy i przyjezdni bez trudu znajdą w internecie lub publikacjach główne atrakcje turystyczne, więc warto poszukać i wydobyć z zapomnienia legendy, anegdoty albo pokazać malownicze miejsca, na które warto zwrócić uwagę. Może to być historia starej fabryki, postać znanego niegdyś rzemieślnika, czy piękny widok z pagórka nieopodal. Wybieramy kilka-kilkanaście atrakcji, które wydają nam się najwłaściwsze dla odbiorców naszych działań.

KROK 2: Zbieranie materiałów

Ruszamy w teren, żeby zebrać materiały: fotografie, historie opowiedziane przez mieszkańców, materiały z publikacji historycznych i turystycznych, fragmenty literatury itp. Podzielmy się na grupy i każdej przypiszmy część terenu, którego dotyczyć będzie quest. Może to być dzielnica, wybrane budynki czy kawałek historii, którą chcemy opowiedzieć przyszłym graczom.

Poszukiwania mogą trwać od paru godzin do kilku dni, w zależności od czasu, jaki mamy do dyspozycji i od szczegółowych celów, które sobie wyznaczyliśmy.

KROK 3: Tworzenie tekstu

Warto podpytać uczestników, kto ma lekkie pióro i ochotę na redagowanie tekstu, który powinien być konkretny, a jednocześnie rytmiczny, frapujący i łatwo wpadać w ucho. Możemy pokazać uczestnikom kilka gotowych questów i zwrócić uwagę na ich atuty. Wspólnie decydujemy się na konwencję tekstu. Może być poważny, zabawny, pisany staropolszczyzną albo językiem dziecka. Zastanówmy się nad motywem przewodnim questu – może to być fikcyjny lub prawdziwy bohater, przygoda, wydarzenie historyczne albo współczesna impreza kulturalna (np. doroczny festiwal filmowy). Jasne zasady ułatwią pracę.

Dzielimy się na 3-4 zespoły, każdy z nich dostaje 1-3 punkty, które ma opisać. Zespoły korzystają z wytycznych oraz ze zgromadzonych wcześniej materiałów i tworzą zwrotki dotyczące poszczególnych etapów questu. Każda z nich musi się kończyć zagadką, którą będą rozwiązywać gracze.

Grupy przedstawiają na forum efekty swojej pracy. Warto wyłuskać mocne strony każdego z zespołów i ewentualnie zmodyfikować poszczególne fragmenty. Niektórym szczególnie łatwo przychodzi znajdowanie rymów, inni będą mieli ciekawe pomysły na ułożenie trasy czy określenie zadań. Zadania mają doprowadzić graczy do odpowiedzi na pytanie finałowe lub odgadnięcia hasła. Do gotowego tekstu dołączmy kilka zdjęć, wybierzmy odpowiedni font.

KROK 4: Publikacja, promocja i ewaluacja questu

Wyznaczmy osobę odpowiedzialną za opublikowanie go w internecie, najlepiej na działającej już stronie instytucji kultury lub stronie promującej region.

Pamiętajmy o promocji questu i jasnym poinformowaniu jego odbiorców, na czym polega zabawa i na jakich zasadach się odbywa. Można wybrać opcję najmniej wymagającą organizacyjnie i zaprosić do drukowania go ze strony internetowej. Można też wydrukować pulę i umieścić publikacje w punkcie informacji turystycznej albo w naszej instytucji. Uczestnicy gry mogą przesyłać odpowiedzi drogą mailową albo oddawać karty z odpowiedziami w ustalonym punkcie i tam (jeśli to możliwe) odebrać symboliczną nagrodę, np. dyplom, naklejkę, znaczek.
Po miesiącu sprawdźmy, jak dużą popularnością cieszy się quest, ile osób ściągnęło go ze strony albo odebrało w punkcie. Jeśli czujemy, że możemy dotrzeć do szerszego grona odbiorców, spotkajmy się i ustalmy, jak to zrobić.

WARIANTY:

Tworząc quest, możemy ograniczyć się do jednego miejsca i zgłębić jego historię oraz elementy architektoniczne. Taki wariant może być atrakcyjny dla osób wrażliwych na detale, lubiących doszukiwać się ukrytych szczegółów i znaczeń. Może też pomóc zrealizować konkretny cel edukacyjny, na przykład poznawanie dziedzictwa mniejszości czy działalność instytucji kultury.

Kolko fotograficzne

Fotoklub

Jak to zrobiliśmy:

Piotr, nauczyciel gimnazjalny z niewielkiego Rychtala, od dawna planował założyć kółko fotograficzne. Bezpośrednim impulsem stało się otwarcie Pracowni Orange przy lokalnej bibliotece. Nowoczesna przestrzeń wyposażona w komputery i duży telewizor była świetnym pretekstem do rozpoczęcia działań związanych z fotografią.

Ze znalezieniem chętnych nie było problemu – w końcu dziś wszyscy robią zdjęcia. Pytanie tylko, po co zakładać klub foto? „Żeby bawić się fotografią, różnymi technikami. Aby stał się miejscem spotkań, wymiany doświadczeń, ale przede wszystkim szansą, by zostać pasjonatem fotografii. W perspektywie również po to, aby powstające prace pokazywały piękno i niezwykłość naszego otoczenia” – tak opisywał swój pomysł Piotr.

Zwołał pierwsze spotkanie, a do pomocy zaprosił Krzysztofa, Latającego Animatora Kultury. Wspólnie z nim przeprowadził dwudniowe intensywne zajęcia, podczas których młodzież stworzyła pierwsze – jeszcze amatorskie – cykle fotograficzne. Warsztaty z animatorem rozbudziły w uczestnikach fotograficzną pasję, a Piotr mógł zacząć myśleć o programie regularnych spotkań.

projekt „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange”

Piotr Szczurek, Krzysztof Pacholak
Rychtal, Pracownia Orange przy Świetlicy Środowiskowej w Rychtalu

Krok po kroku:

KROK 1: Zebranie grupy

Najważniejszy jest lider, który nie tylko będzie pasjonatem fotografii, ale również będzie chciał się dzielić swoją wiedzą. Takie osoby w naturalny sposób przyciągają innych. Do naszego klubu zapraszamy nie tylko osoby deklarujące zafascynowanie fotografią, ale i te, które nigdy nie trzymały w rękach aparatu. W dobrej atmosferze i z pomocą innych uczestników bardzo szybko nadrobią zaległości.

KROK 2: Program zajęć

Dobrze, abyśmy już na pierwszym spotkaniu mieli pomysł (nawet ogólny) na program działań klubu foto. Pamiętajmy jednak, że jest to punkt wyjścia. Idea kółka zakłada, że każdy z uczestników może wnieść do niego własną wizję i własny pomysł. Chodzi o to, żeby grupa czerpała jak największą satysfakcję ze wspólnej pracy. Zróbmy więc „katalog umiejętności” – sprawdźmy, kto ile potrafi, w czym się specjalizuje, co go najbardziej pociąga w fotografii. Dzięki temu otrzymamy dokładniejszy obraz grupy i łatwiej ułożymy program. Warto pamiętać, że w kółku nie ma jednego nauczyciela – tu wszyscy mają prawo do prowadzenia zajęć i podsuwania swoich pomysłów.

KROK 3: Łączenie teorii i praktyki

Część osób zanim zrobi pierwsze zdjęcie, będzie chciała dokładnie poznać zasady fotografowania. Inne będą wolały od razu robić zdjęcia i dopiero potem wyciągać wnioski z błędów, które popełnią. Obie strategie są dobre i obie możemy stosować. Pamiętajmy jednak, żeby równoważyć zajęcia teoretyczne i praktyczne. Jeśli poznamy pojęcie „głębia ostrości”, zróbmy na następnym spotkaniu zajęcia praktyczne z wykorzystaniem niskiej wartości przysłony (portrety z zamazanym tłem lub zdjęcia makro). Jeśli rozmawiamy o czasach naświetlania, pamiętajmy, żeby od razu pokazać różnicę (niby niewielką) między jedną trzydziestą a jedną trzysetną sekundy.

WARIANTY:

Najlepiej, gdy kółko ma stałą godzinę spotkań i harmonogram rozpisany co najmniej na 6 miesięcy. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby organizować doraźne, krótsze i bardziej skondensowane zajęcia na konkretny temat („Plener przyrodniczy” albo „Fotoreportaż z życia szkoły”). Zwiększamy wówczas szansę, że w naszym gronie pojawią się nowe osoby z pasją do fotografowania. Piotr Szczurek

Glogster

Cyfrowa mapa regionu

Jak to zrobiliśmy:

„Odkrywamy na nowo Lubelszczyznę” to pomysł grupy inicjatorek Pracowni Orange przy bibliotece w Radzyniu Podlaskim. Uczestnicy działania poznawali okoliczne miasta, historie i ciekawostki dotyczące regionu. Całą wiedzę wyniesioną ze wspólnych wycieczek, warsztatów i poszukiwań nanosili na analogową mapę. Przygotowana na dużym kartonie mapa z czasem okazała się za mała, by pomieścić wszelkie informacje. Marzeniem realizatorek działania było przeniesienie mapy do sieci, by mogła się rozrastać i służyć innym jako źródło wiedzy o regionie.
Z pomocą Latających Animatorek Magdaleny i Małgorzaty grupa przygotowała cyfrową wersję mapy w formie interaktywnego kolażu-plakatu. Korzystając z serwisu Glogster, uczestnicy wspólnie wygenerowali mapę na podstawie zdjęcia jej papierowej wersji. Dowiedzieli się, jak korzystać z serwisu, by tworzyć własne plakaty, które można dodatkowo łączyć z innymi. Była to dla nich okazja do zapoznania się z darmowymi narzędziami dostępnymi w internecie, które mogą pomóc w realizacji kolejnych pomysłów. Poznali serwisy do tworzenia map, tras, a także do obróbki zdjęć, filmów i plików dźwiękowych. Dzięki przeniesieniu mapy do sieci informacje o regionie stały się dostępne dla większej grupy odbiorców.

projekt „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange

Magdalena Kreis, Małgorzata Rycharska
Radzyń Podlaski, Pracownia Orange przy Miejskiej Bibliotece Publicznej

Krok po kroku:

KROK 1: Przygotowanie papierowej mapy

Zaczynamy od działania analogowego. Na dużej płachcie papieru rysujemy mapę okolicy. Z różnych materiałów plastycznych (np. z bibuły, zapałek, kartonu czy post-itów) tworzymy miniatury najciekawszych obiektów i umieszczamy je na mapie, przyklejamy fotografie elementów krajobrazu lub ludzi związanych z danym miejscem.

KROK 2: Fotoobróbka

Fotografujemy mapę. Jeśli zdjęcia wymagają dodatkowej obróbki, korzystamy z narzędzi dostępnych w internecie (wystarczy wpisać w wyszukiwarce: edycja zdjęć w internecie). Ważne jest, by każdy samodzielnie przećwiczył edycję plików.

KROK 3: Publikacja

Zakładamy konta dostępu na Glogsterze (narzędzie jest darmowe przez 30 dni i daje możliwość stworzenia konta administratora oraz użytkowników, do których administrator ma wgląd). Logujemy się w serwisie i uzyskujemy możliwość tworzenia plakatów-kolaży. Wybieramy szablony, ładujemy własne zdjęcia, dodajemy teksty, linki itd. Serwis Glogster jest przygotowany po angielsku, ale wszystko jest czytelne, a pracuje się w nim intuicyjnie. Po 30-dniowym okresie próbnym można wykupić dostęp do serwisu na dłużej. Link do naszej mapy umieszczamy na stronie internetowej naszej instytucji i stronie promującej region.

WARIANTY:

Prace nad plakatami-kolażami można kontynuować. Opublikowane w sieci postery można edytować i dzięki temu rozwijać ich zawartość. Tworząc kilka plakatów dotyczących jednego tematu, możemy je ze sobą połączyć, dodając linki do pozostałych.

Vine

Animacja poklatkowa w sieci

Jak to zrobiliśmy:

Bibliotekarki z Cieszanowa, miasteczka niedaleko Lubaczowa, szukały nowego sposobu na opowiedzenie historii związanych z ich miastem. Chciały do działania włączyć młodzież i seniorów. Sylwia – animatorka zaprosiła chętnych do stworzenia serii animacji za pomocą tabletów i aplikacji Vine umożliwiającej publikację w sieci krótkich filmików.Uczestnicy warsztatów najpierw przeglądali zdjęcia z lokalnego archiwum cyfrowego, dyskutowali i dzielili się swoją wiedzą na temat historii Cieszanowa. Następnie, w kilkuosobowych grupach, tworzyli animacje na podstawie wybranych fotografii. Filmy opublikowali na portalu Vine.
Uczestnicy nauczyli się obsługiwać tablet i aplikację Vine, tworzyć animacje poklatkowe. Warsztat był okazją do międzypokoleniowej dyskusji na temat lokalnej historii.

projekt Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange

Sylwia Żółkiewska
Cieszanów, Pracownia Orange przy Miejskiej Bibliotece Publicznej

Krok po kroku:

KROK 1: Przygotowania i promocja

Przed rozpoczęciem warsztatu przygotowujemy w programie graficznym wybór zeskanowanych materiałów archiwalnych i drukujemy je na kartkach A4.
W miejscu, gdzie odbywa się warsztat, budujemy stanowiska do animacji, konstruujemy proste statywy, np. z kartonu (jeśli jest więcej czasu, możemy to zrobić razem z uczestnikami warsztatu).
Informujemy uczestników o temacie warsztatu, np. za pomocą Facebooka, możemy przesłać także materiał wprowadzający do animacji poklatkowej z przykładami zrealizowanych animacji.

KROK 2: Wprowadzenie do warsztatu

Opowiadamy o filmie i animacji, pokazujemy przykłady gotowych filmików Vine. Wspólnie zastanawiamy się, co można pokazać w ciągu 6 sekund (tyle czasu trwa filmik Vine). Możemy sami stworzyć na oczach uczestników prostą animację poklatkową Vine, np. z przesuwającą się monetą.

KROK 3: Tworzenie scenariusza/storyboardu i przygotowanie planu zdjęciowego

Dzielimy się na 2–3-osobowe zespoły i spośród archiwalnych zdjęć wybieramy interesujące nas tematy i motywy, mogą to być ludzie, budynki itp. W zespołach tworzymy 2–3-zdaniowe scenariusze i/lub rysujemy schematyczne storyboardy (2–3 szkice pokazujące kluczowe klatki animacji).
Przygotowujemy elementy animacji według scenariuszy/storyboardów. Wycinamy je z wydruków fotografii, sklejamy, rysujemy lub malujemy. Następnie na stanowiskach do animacji ustawiamy plan: oświetlenie, ustalamy szerokość planu (odległość oka kamery od animowanych obiektów), tło, układamy elementy do animacji.

KROK 4: Realizacja filmików i publikacja

Zgodnie ze scenariuszem przesuwamy elementy animacji, a każdą zmianę rejestrujemy kamerą tabletu lub smartfonu. Montujemy ujęcia, a następnie dodajemy opisy. Gotowe filmiki umieszczamy na portalu Vine. W zależności od umiejętności możemy stworzyć od 1 do 4 filmików na grupę w trakcie jednego warsztatu.

KROK 5: Pokaz filmików

Na zakończenie warsztatu oglądamy wszystkie zrealizowane filmiki. Zachęcamy uczestników do dzielenia się swoimi przemyśleniami i wrażeniami.
Linki do filmików możemy umieścić na naszej stronie internetowej lub stronie miejscowości.

WARIANTY:

Zamiast tworzyć animacje poklatkowe, można także zrealizować zwykłe, krótkie filmiki wideo za pomocą aplikacji Vine. Jeśli dysponujemy przenośnym routerem lub urządzenia, na których pracujemy, mają stałe połączenie z internetem, to możemy wyjść poza budynek i tam realizować filmiki.

Pamięci miejsca NEW

Pamięć domu / Pamięć ulicy

Jak to zrobiliśmy:

Historia Kotli jest podobna do historii innych dolnośląskich miejscowości. Wieś, opuszczona przez uciekających pod koniec II wojny światowej Niemców, została zasiedlona wskutek akcji repatriacyjnych. Nowi mieszkańcy byli tu przesiedlani z obszarów włączonych do Związku Radzieckiego, a także przyjechali z Kaszub i województwa wielkopolskiego.
Dorota – animatorka zaprosiła grupę uczniów szkoły podstawowej w Kotli do przyjrzenia się historii wsi, do odkrywania śladów jej niemieckiej przeszłości – w przedmiotach, architekturze, układzie ulic, pozostałościach po ewangelickim cmentarzu.
W trakcie warsztatów wspólnie odtworzyli historię jednego z budynków (dziś jest to dom mieszkalny), w którym przed wojną znajdowała się szkoła. Archiwalne fotografie posłużyły im za bazę scenariusza krótkiej animacji poklatkowej. Bohaterami stali się uczestnicy zajęć – uczniowie, którzy w filmowej rzeczywistości przenoszą się w czasie i trafiają na korytarz szkoły sprzed stu lat.
Młodzi ludzie mieli okazję wyobrazić sobie, jacy byli mieszkańcy domów, w których dziś sami mieszkają, i co mogliby sobie nawzajem powiedzieć. Ćwiczenie było pretekstem, by z innej perspektywy zobaczyć rodzinną wieś, jej przeszłość i współczesność.

projekt „Tożsamości Odzyskane. Interwencje” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”

Dorota Borodaj, Tomasz Kaczor
Kotla

Krok po kroku:

KROK 1: Przygotowanie/b>

Zbieramy jak najwięcej informacji dotyczących miejsca/budynku, którego historię chcemy opowiedzieć. Korzystamy z archiwów, gotowych opracowań, sięgamy do wspomnień mieszkańców, do lokalnej wiedzy – tego, co utrwaliło się w pamięci sąsiadów.

KROK 2: Tworzenie scenariusza

Zebraną wiedzę wykorzystujemy do wspólnego tworzenia scenariusza. Może mieć charakter dokumentalny i przedstawiać historię danego budynku w kronikarski niemal sposób, albo fabularny – gdy informacje są inspiracją do opowiedzenia prawdopodobnej lub fantastycznej historii (jak podróż w czasie grupki uczniów). Ważne, żeby scenariusz był zwarty, miał wstęp, rozwinięcie i puentę.

KROK 3: Przygotowanie elementów filmu

Wybieramy zdjęcia i ilustracje, które posłużą nam do animacji. Dzielimy się rolami: wyznaczamy osoby odpowiedzialne za przesuwanie elementów, za robienie zdjęć, za pilnowanie zgodności filmu ze scenariuszem (warto co jakiś czas wymieniać się rolami). Żeby sobie pomóc, możemy stworzyć storyboard – całą fabułę rozrysować scena po scenie jak w komiksie.

KROK 4: Realizacja filmu

Ustawiamy aparat na statywie. Posługując się scenariuszem (lub storyboardem), krok po kroku odgrywamy wszystkie sceny. Każdy ruch i przesunięcie elementów fotografujemy.

KROK 5: Montaż

Używając prostego programu do montażu (np. Windows Movie Maker), montujemy film: ustawiamy po prostu wszystkie zdjęcia po kolei i odtwarzamy je. Dodajemy czołówkę i napisy końcowe, podkładamy muzykę (lub nagranie z głosem narratora, jeśli został uwzględniony w scenariuszu).

WARIANTY:

Film można wyświetlić na ścianie budynku, który jest jego „bohaterem”, np. podczas wieczornej projekcji dla mieszkańców miejscowości.
Można tworzyć opowieści o miejscach już nieistniejących i wyświetlać je w przestrzeni, w której kiedyś się znajdowały (np. historia istniejącego kiedyś w tej wsi kościoła ewangelickiego mogłaby być wyświetlona na ścianie budynku remizy strażackiej, która stoi na jego miejscu). Opowieść może dotyczyć nie tylko budynku, ale np. ulicy czy skweru.

ilustracje--81

Zakładamy redakcję

Jak to zrobiliśmy:

Biblioteka w Czarnym Borze ogłosiła konkurs wśród uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum na opowiadanie dotyczące korzeni i historii rodzinnych pt. „Moja rodzina pochodzi z…”. Animatorki – Agnieszka, Joanna i Justyna przyjechały do biblioteki, aby pomóc bibliotekarkom w dotarciu do młodych ludzi, którzy mogliby wziąć udział w konkursie oraz starszych mieszkańców miejscowości będących potencjalnym źródłem historii. Animatorki przeprowadziły warsztaty dziennikarskie dla młodzieży, w które włączyły starszych mieszkańców zrzeszonych w lokalnych klubach seniora. W pierwszej części zajęć przeprowadziły przyspieszony kurs dziennikarski na temat technik robienia wywiadów i fotografowania. Druga część poświęcona była integracji obu grup, podczas której młodzież i seniorzy stworzyli kolaże na temat swojego dzieciństwa. Na kolejne spotkanie seniorzy przynieśli swoje zdjęcia z młodości i dzieciństwa, a młodzi przeprowadzili z nimi wywiady. Materiały okazały się na tyle ciekawe, że po zakończeniu zajęć uczestnicy postanowili je opublikować. Powstał pomysł wydania gazetki ze zdjęciami i artykułami. Kolejnym etapem działań było stworzenie młodzieżowej, warsztatowej redakcji, podział ról, wymyślenie tytułu, napisanie i złożenie tekstów, a także przeszkolenie młodych ludzi z robienia zdjęć w terenie. Po kilku dniach wspólnej pracy, ostatniego dnia warsztatów, biblioteczną drukarkę opuścił pierwszy numer „Busoli Czasu” – miesięcznika wydawanego odtąd przez bibliotekę w Czarnym Borze.

program “Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla bibliotek” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
Agnieszka Czerwińska, Justyna Klein, Joanna Mikulska
Czarny Bór, Gminna Biblioteka Publiczna

Krok po kroku:

KROK 1: ZEBRANIE ZESPOŁU

Znajdujemy grupę osób chętnych do pisania tekstów, robienia zdjęć i do systematycznej, co najmniej kilkumiesięcznej pracy. Wybieramy redaktora naczelnego lub osobę, najlepiej bardziej doświadczoną (w przypadku grupy młodzieży – starszą), która będzie opiekować się grupą. Ustalamy, dla kogo i co chcemy pisać, a następnie wybieramy tytuł – zgłaszamy swoje propozycje, a potem głosujemy. Kolejno ustalamy wstępny podział prac, kto będzie pisał, kto robił zdjęcia, a także podział obszarów tematycznych i harmonogram kolejnych spotkań.

KROK 2: KOLEGIUM REDAKCYJNE

Na następnym spotkaniu zwołujemy kolegium redakcyjne, by zdecydować o tematyce i formie publikacji, wybrać propozycje pierwszych artykułów. Pamiętajmy, że pracujemy w grupie, ale każdy numer gazety musi mieć redaktora prowadzącego. Przeprowadzamy burzę mózgów – każdy pomysł jest dobry i może zostać poddany grupowej dyskusji. Decyzję o ostatecznej liście tekstów wchodzących w skład numeru podejmuje redaktor naczelny. Powinien też zadbać, żeby każdy wiedział, jakie ma zadanie. Ustalamy termin oddania tekstów oraz formę publikacji: czy składamy ją w komputerze, ręcznie, czy też publikujemy na blogu, a także wybieramy zespół działu wydawniczego, który będzie się zajmował składaniem kolejnych numerów. Pamiętajmy, że przed publikacją teksty muszą być sprawdzone przez redaktora prowadzącego.

KROK 3: ZBIERANIE MATERIAŁÓW I PISANIE TEKSTÓW

Ruszamy w teren, rozmawiamy, zbieramy nagrania i zdjęcia. Warto zadbać o różnorodność form dziennikarskich – zróbmy wywiad, relację z jakiegoś wydarzenia, fotoreportaż, krótki esej o jakimś ciekawym miejscu. Może w naszej redakcji znajdzie się ktoś, kto potrafi rysować i każdemu numerowi będzie towarzyszyć rysunek. Potem przychodzi czas na edycję zebranych materiałów i selekcję tego, co chcemy opublikować. Zadbajmy o logikę i czytelność naszego materiału. Konieczna jest pomoc redaktora, który przeczyta wszystkie teksty i obejrzy zdjęcia, bezcenne jest też na etapie końcowym wsparcie opiekuna.

KROK 4: PUBLIKACJA

Za publikację odpowiedzialny jest dział wydawniczy, ale złożenie pierwszego numeru wymaga współpracy całej redakcji. Dajmy sobie na to dużo czasu, z każdym kolejnym wydaniem będzie prościej. Po publikacji pierwszego numeru zadbajmy też o promocję – poinformujmy o nim szkołę, bibliotekę, ośrodek kultury. Możemy też rozwiesić plakaty informujące mieszkańców o naszej inicjatywie.

WARIANTY:

Dobrym ćwiczeniem dziennikarskim jest czytanie wywiadów i innych artykułów i ich wspólne analizowanie – warto każde spotkanie redakcji zacząć od analizy wybranego dziennika, bloga, tygodnika, serwisu internetowego itp. Stworzenie redakcji może być nieodzownym krokiem zarówno przy tworzeniu gazetki, bloga, czy też broszury informacyjnej.

ilustracje--72

Warszawa dla początkujących

Jak to zrobiliśmy:

Gocha Pawlak do Warszawy przyjechała na studia. Włączyła się w działania kilku grup nieformalnych i organizacji pozarządowych i dzięki temu poznała stolicę. Zauważyła jednak, że uczelnie nie mają w swojej ofercie pomysłu na pokazanie Warszawy studentom – zwłaszcza tym, którzy przybywają z innych części Polski. Postanowiła więc samodzielnie zorganizować coś, co pozwoli osobom nowym w Warszawie poznać miejsca, które są najciekawsze i w których najwięcej się dzieje. Zorganizowała cykl spacerów tematycznych. Były skierowane przede wszystkim do rozpoczynających naukę studentów. Spacery odbywały się od października do grudnia, każdy z nich odbywał się pod innym hasłem, np. „Odkryj stolicę wielu kultur”, „Poznaj teatry od kuchni”, „Wkręć się w warsztaty”. Podczas każdego spaceru uczestnicy odwiedzali 2-3 instytucje lub organizacje zajmujące się określonym tematem. Gospodarze miejsc opowiadali, jak działają, jaki mają program warsztatów, na jakich zasadach można zostać wolontariuszem, stażystą czy współpracownikiem danej organizacji. Cykl spacerów zakończył się wspólnym świętowaniem – imprezą integracyjną w jednym z warszawskich klubów. Dzięki „Warszawie dla początkujących” nowo przybyli studenci poznali miasto i nawiązali znajomości.

program “Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
Gocha Pawlak
Warszawa

http://warszawadlapoczatkujacych.blogspot.com/

Krok po kroku:

KROK 1: WYBÓR TEMATU

Zastanówmy się nad tematem spaceru, zwłaszcza pierwszy powinien być związany z dziedziną, która nas interesuje albo z instytucjami, działaniami, o których już coś wiemy. Poszukajmy organizacji zajmujących się tym obszarem. Zwróćmy się do nich i zapytajmy, czy zgodzą się na wizytę naszej grupy.

KROK 2: WYZNACZANIE TRASY

Co najmniej miesiąc przed spacerem musimy mieć umówione miejsca, w które chcemy zabrać uczestników. Warto mieć kilka kontaktów w zapasie na wypadek, gdyby w ostatniej chwili ktoś odwołał spotkanie z nami. Ważne jest, by punkty na naszej trasie były na tyle blisko siebie, żebyśmy mogli łatwo pokonać drogę między nimi pieszo albo komunikacją miejską. Spacer będzie ciekawszy, kiedy odwiedzane kolejno miejsca będą się od siebie różnić charakterem. Sprawdźmy, czy w dniu spaceru w mieście nie odbywają się jakieś wydarzenia związane z naszym tematem.

KROK 3: ORGANIZACJA I PROMOCJA

Cykliczne spacery to przede wszystkim praca organizacyjna. Postarajmy się o wolontariuszy – osoby, które będą pomagać w promocji projektu, rozsyłaniu informacji do uczestników i w kontaktach z poszczególnymi instytucjami. Chętnych do uczestnictwa w spacerach poszukajmy wśród znajomych, na uczelniach i w internecie (na portalach społecznościowych i forach skupiających przyjezdnych warszawiaków).

WARIANTY:

Możemy zorganizować spacery specjalnie dedykowane jakimś grupom, np. miłośnikom historii, architektury, fotografom. Wybór profilu tematycznego zależy od naszych zainteresowań i od wybranej grupy docelowej: inne punkty programu zainteresują studentów politechniki, inne – słuchaczy kursów filmoznawczych.

ilustracje--71

Vlepki

Jak to zrobiliśmy:

Gubin to ciekawe miasto. Leży na granicy polsko-niemieckiej, po jej drugiej stronie nazywa się Guben. Działa tu Młodzieżowa Grupa „Otwarte”, która w budynku domu kultury prowadzi Pracownię Orange. Młodym zależy, by o pracowni wiedzieli wszyscy mieszkańcy Gubina i żeby to miejsce przyciągało jak najwięcej osób. Postanowili pokazać się w miejskiej przestrzeni, tak aby jednocześnie zwrócić uwagę mieszkańców na problem zaniedbania miasta. Widzą, że kilkaset metrów dalej, tuż za granicą, mieszkańcy Guben inaczej traktują wspólną przestrzeń – papierki są wyrzucane do koszy, sadzone są nowe drzewa, ustawiane zaprojektowane ławki. Żeby pokazać, co można zmienić po polskiej stronie, wspólnie z animatorkami Magdą i Zuzą przygotowali vlepki. Powstały na bazie zdjęć, które dokumentowały pozytywne i negatywne zachowania oraz rozwiązania z przestrzeni miasta Gubin-Guben. Vlepki opatrzone były charakterystyczną pomarańczową kropką – znakiem Pracowni Orange.
Tak przygotowane vlepki rozkleili w różnych punktach miasta. Niektóre dokładnie w tych samych miejscach, w których zostały zrobione zdjęcia, żeby podkreślić problem, a inne tam, gdzie przebywa wiele osób: w pubach, sklepach, miejscach spotkań. Tym sposobem Pracownia Orange zaistniała w świadomości mieszkańców, pokazując, że dla osób w niej działających ważne są kwestie związane z przestrzenią miasta.

program “Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
Magdalena Kreis i Zuzanna Naruszewicz
Gubin, Pracownia Orange

Krok po kroku:

KROK 1: WYBÓR TEMATU I PRZYGOTOWANIE HASEŁ

W przypadku vlepki, oprócz warstwy artystycznej, ważny jest komentarz rzeczywistości. Umieszczona w przestrzeni miejskiej ma zmuszać do myślenia. W zależności od tematu działania zastanówmy się, jaka kwestia jest dla nas najważniejsza. Zapisujmy hasła na arkuszu brystolu. Jeśli chcemy zająć się sprawami społecznymi, porozmawiajmy o tym, co nas interesuje, denerwuje, czym chcemy się podzielić z przypadkowymi przechodniami. Jeżeli vlepki mają być formą promocji, przemyślmy, co jest charakterystycznego w naszej instytucji czy inicjatywie. Czym chcemy zainteresować odbiorców? Kogo chcemy przyciągnąć? Jasno sprecyzowany temat pozwoli nam zebrać trafny materiał fotograficzny.

KROK 2: FOTOSPACER

Wyposażeni w aparaty fotograficzne (także telefony komórkowe z opcją fotografowania) wybieramy się na spacer. Najlepiej, żeby uczestnicy chodzili po mieście oddzielnie – łatwiej wtedy o skupienie i więcej się zauważa. Robimy zdjęcia miejsc i zachowań, które w pozytywny bądź negatywny sposób wpisują się w wybrany wcześniej temat, np. kwestię ekologii w mieście.

KROK 3: PRZYGOTOWANIE VLEPEK

Zgrywamy zdjęcia, wybieramy najciekawsze i obrabiamy je. Tak przygotowany zestaw fotografii drukujemy na papierze samoprzylepnym. Na jednym arkuszu zmieszczą się 4 zdjęcia, białą ramkę wokół zdjęcia można wykorzystać i umieścić na niej adres strony internetowej naszej organizacji i/lub krótki komentarz, który będzie tłumaczyć ideę działania. Staramy się, żeby wszystkie vlepki były przygotowane w ten sam sposób,
np. ta sama szerokość ramki, to samo hasło wpisane czarnym markerem. Każda naklejka powinna być opatrzona znakiem identyfikującym naszą organizację/instytucję.

KROK 4: WYJŚCIE W TEREN

Vlepki zabieramy w teren i rozklejamy w przestrzeni miasta. Można naklejać je w miejscach wcześniej
sfotografowanych, by spotęgować pozytywny lub negatywny efekt, a także tam, gdzie jest duży ruch, by vlepki zostały zauważone przez jak najwięcej osób. Pamiętajmy, że vlepki nie mogą zasłaniać ważnych napisów informacyjnych i ostrzegawczych, ograniczać widoczności itp.

WARIANTY:

Vlepki można wydrukować w opcji czarno-białej lub w kolorowej. Przy czarno-białych wydrukach można użyć fluorescencyjnego markera, żeby coś dorysować lub napisać. Vlepki mogą być zrobione z folii adhezyjnej – nakleimy je wtedy na szyby bez użycia kleju.
Jeśli nie mamy możliwości skorzystania z drukarki, można wykonać np. vlepki rysunkowe. W poszukiwaniu pomysłu na inne wykorzystanie vlepek warto sięgnąć do internetowego manuala projektu Bibliowskaz http://e.org.pl/wp-content/uploads/2013/03/bib.pdf, którego zespół zaproponował organizowanie anarchistycznych wymienialni książek na klatkach schodowych, parapetach przy wejściach do bloków i w innych miejscach, gdzie ludzie mogliby zostawiać nieużywane książki i zabierać w zamian te, które chętnie by przeczytali. W manualu są gotowe projekty naklejek zachęcających małe społeczności do wymieniania się książkami i promowania czytelnictwa.

ilustracje--70

Telewizja przyjechała

Jak to zrobiliśmy:

Tarczyn i Płońsk leżą na Mazowszu. To nieduże miasteczka – szare, senne, niewiele się w nich dzieje. Daniel szukał sposobu na to, aby ludzie w jego okolicy, których codzienna rozrywka sprowadza się często do oglądania telewizji, mogli poczuć się wyjątkowo, a przy okazji opowiedzieć o sobie innym. Razem z dwoma kolegami wpadli na pomysł – ze starego telewizora zdjęli obudowę, z której zrobili mobilną instalację. Podszkolili się nawzajem z obsługi aparatu fotograficznego z opcją kręcenia filmów. Przygotowali transparent, logotyp, rozesłali do lokalnych mediów informację o akcji. Przeprowadzili w Tarczynie i Płońsku jednodniowe akcje – rozstawili na placach zaimprowizowane “studio telewizyjne” i zapraszali mieszkańców, aby zajmując miejsce w obudowie telewizora, powiedzieli do kamery, z czego są dumni. Jedno pytanie, które powodowało najróżniejsze reakcje – od długich opowieści o życiowych sukcesach, do wysiłku włożonego w znalezienie choć jednej takiej rzeczy. Dzięki „telewizyjnej” wypowiedzi mogli poczuć dumę ze swojego życia i osiągnięć – choćby tych małych, codziennych. Przy okazji mogli posłuchać, co mieli do powiedzenia inni – nagrania zostały bowiem zmontowane w atrakcyjne fotokasty i zaprezentowane w obu miejscowościach, gromadząc szerokie grono mieszkańców, którzy jeszcze długo wymieniali się wrażeniami, i w rozmowach odszukiwali coraz to kolejne, osobiste powody do dumy.

projekt „Telewizja przyjechała” (program “Młodzi menedżerowie kultury “Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
Daniel Kęska
Tarczyn i Płońsk, Gminny Ośrodek Kultury w Tarczynie

www.telewizjaprzyjechala.blogspot.com

Krok po kroku:

KROK 1: PRZYGOTOWANIE DO AKCJI

Aby przeprowadzić akcję, musimy mieć opanowaną obsługę kamery lub odpowiedniego aparatu. Warto również zrobić wcześniej próby z przenoszeniem nagrań na komputer i ich wstępną obróbką. Pamiętajmy, że bardzo ważne jest rejestrowanie dźwięku! Poza tym musimy znaleźć stary, nieczynny telewizor, zdjąć z niego obudowę, oraz przygotować ją jako “ramę”, w której będą wypowiadali się mieszkańcy. Upewnijmy się z odpowiednim wyprzedzeniem, że w miejscach, w których chcemy akcję realizować, nie będą miały miejsca wydarzenia, które mogłyby zakłócić nagranie. Zarazem powinny być to miejsca ruchliwe, gromadzące mieszkańców, np. podczas niedzielnych spacerów. Pamiętajmy także o sprawach formalnych – przygotowaniu i wydrukowaniu formularza, na którym osoby będą mogły wyrazić swoją zgodę na rozpowszechnianie ich wizerunku oraz wydrukowane informacje o projekcie i zaproszenia na pokaz gotowego materiału. To oznacza, że jeszcze przed przystąpieniem do akcji powinniśmy umówić się z wybraną instytucją (np. domem kultury) lub lokalną władzą (jeśli planujemy pokaz plenerowy, np. na rynku), że będziemy mogli u nich zorganizować pokaz filmu.

KROK 2: PROMOCJA I ZAPROSZENIE DO AKCJI

Bardzo ważne jest rozpromowanie akcji – w lokalnych mediach, na plakatach, w prasie i wszelkimi innymi sposobami, które sprawdzają się w danej miejscowości. Ważne, aby mieszkańcy byli zachęceni lub chociaż zaintrygowani tym, że taka akcja będzie miała miejsce.

KROK 3: NAGRYWANIE

W określonym dniu, odpowiednio wcześniej, rozstawiamy “studio” telewizyjne w z góry upatrzonym miejscu. Ustawiając “telewizor” – a więc ramę, do której będziemy zapraszali rozmówców – zwróćmy uwagę na tło (dobrze, aby było możliwie jednolite) oraz kąt padania słońca (pamiętajmy, że będzie się zmieniał w ciągu dnia). Zanim zaprosimy do akcji mieszkań- ców, robimy próbę generalną – sprawdzamy, czy dźwięk i obraz na pewno się rejestrują, ustawiamy na statywie kamerę tak, by obejmowała całą obudowę telewizora i zabezpieczamy, aby w ciągu dnia nie został przesunięty. Gdy wszystko jest gotowe, rozwieszamy transparent lub wystawiamy tablicę z informacją i zapraszamy przechodniów i mieszkańców, aby zajmując miejsce “w telewizorze”, odpowiedzieli na pytanie, z czego są dumni. Ważne, aby uczestnicy akcji dostali od nas pełną informację o projekcie i jego celach oraz zaproszenie na pokaz gotowego “programu” telewizyjnego – np. tydzień później, w domu kultury lub bibliotece. Nagrywając mieszkańców, trzymajmy się ustalonego wcześniej formatu – dokładnie powtarzajmy to samo pytanie, nie dopytujmy, nie przerywajmy, rejestrujmy całe odpowiedzi. Poświęćmy chwilę na rozmowę z każdą osobą, dziękując jej za udział. Przeprowadzajmy akcję bez pośpiechu – nie jest najważniejsza ilość nagrań, ale dobre samopoczucie rozmówców i organizatorów.

KROK 4: POSTPRODUKCJA I MONTAŻ

Gotowe nagrania przenieśmy na komputer. Zajmijmy się montażem – pamiętajmy, że ostateczny efekt nie musi zawierać w sobie całości wypowiedzi, ale ich fragmenty. Pamiętajmy o tablicach początkowych i końcowych napisach filmu. Zadbajmy o jak najlepszą jakość dźwięku. Uwzględnijmy w ostatecznej wersji wszystkie osoby, które się wypowiedziały – nie pomijajmy nikogo, nawet jeśli oznacza to wybranie po jednym zdaniu z każdej wypowiedzi.

KROK 5: POKAZ FILMU

Tydzień po akcji w określonym miejscu organizujemy pokaz filmu – w budynku (szkole, bibliotece, domu kultury) lub w plenerze. Rozpocznijmy przygotowania odpowiednio wcześniej, tak aby na wypadek trudności z podłączeniem sprzętu mieć czas na naprawy i interwencje. Obraz powinien być czytelny, a dźwięk dość głośny. Przybyłych mieszkańców powitaj- my, poinformujmy o tym, skąd wziął się pomysł na film i kto go stworzył, podziękujmy wszystkim bohaterom za udział w przedsięwzięciu. Po pokazie znajdźmy czas na to, aby odpowiedzieć na pytania mieszkańców czy porozmawiać z dziennikarzami. Po wydarzeniu umieśćmy film w internecie i promujmy na lokalnych stronach – np. miasta lub gminy.

WARIANTY:

Pytanie zadawane przez “telewizję” może dotyczyć bardzo różnych tematów – w zależności od celu, który sobie stawiamy, realizując działanie. Pokaz filmu możemy połączyć z debatą dotyczącą poruszonego w projekcie tematu. Do rozmowy możemy zaprosić lokalne autorytety lub gości z zewnątrz. Zadbajmy o czas na pytania i dyskusje.

ilustracje-wektory-1.0-68

Ślubne historie

Jak to zrobiliśmy:

Krupski Młyn to małe miasteczko niedaleko Katowic, w którym od wielu lat działa wytwórnia materiałów wybuchowych. Zakład, który swoją świetność przeżywał po II wojnie światowej, przez wiele lat był magnesem przyciągającym fachowców z całej Polski. Niektórzy przyjeżdżali tutaj tylko na praktyki, a inni zostali na całe życie. Chcąc odtworzyć historię lokalnej społeczności, animatorki Marta i Ewa zdecydowały się na zrobienie wystawy fotograficznej złożonej ze starych zdjęć ślubnych. „Inspiracją było zdjęcie, które znalazłam w albumie dziadków. Zrobione tuż przed ślubem, niepozowane, z turkusowym samochodem dziadka na pierwszym planie, który nabierał koloru tylko z jego komentarzem, bo zdjęcie było czarno-białe” – opowiada Marta. Tak powstał pomysł na akcję „Ach, co to był za ślub”, choć welony, suknie ślubne, krawaty i garnitury okazały się tylko środkiem do celu. Chodziło o dotarcie do wspólnej, lokalnej historii oraz integrację społeczności. Ważnym elementem przedsięwzięcia było działanie międzypokoleniowe. Młodzież z gimnazjum przeprowadziła z seniorami (swoimi dziadkami, sąsiadami) wywiady, dla których pretekstem były ślubne fotografie. Przed przystąpieniem do rozmów wszyscy wzięli udział w warsztatach dziennikarskich.

Po kilku miesiącach zbierania wywiadów 25 zdjęć opatrzonych historiami zawisło w lokalnym parku. Zostały wydrukowane na oczkowanych banerach reklamowych, które są odporne na warunki atmosferyczne i łatwe w transporcie. Na wernisaż wystawy przyszli bohaterowie fotografii, ale też ich bliscy, znajomi i przypadkowi przechodnie. Dzięki wystawie zyskali świetny pretekst do rozmowy, bo historia Krupskiego Młyna przedstawiona na zdjęciach ślubnych to ważna część ich prywatnej historii. Wystawa obudziła wiele wspomnień i zgromadziła społeczność wokół tego, co dla nich wszystkich jest wspólne, potwierdziła ich tożsamość.

projekt “Ach, co to był za ślub…” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
Marta Knopik, Ewa Ambrożek
Krupski Młyn

http://www.seniorzywakcji.pl/krupski_mlyn

Krok po kroku:

KROK 1: ZAWIĄZANIE GRUPY

Musimy się zastanowić, w jaki sposób zebrać uczestników projektu. Świetnie by było, gdyby w naszym działaniu wzięły udział dwie grupy: seniorów i młodzieży. Dlatego dobrym pretekstem do zorganizowania grup są warsztaty dziennikarskie, podczas których przygotujemy grupę młodzieży do przeprowadzenia wywiadów. Jednym z elementów warsztatów niech będzie spotkanie z seniorami, którzy chcieliby opowiedzieć swoje historie i pokazać swoje zdjęcia. Być może w miejscowości działa Klub Seniora albo Koło Gospodyń Wiejskich, z którymi moglibyśmy współpracować. Spotkanie seniorów z młodzieżą podczas warsztatów dziennikarskich pozwoli na praktyczne przećwiczenie przeprowadzania wywiadów i da możliwość podzielenia się wiedzą. Dodatkowo, angażując seniorów, już na tym etapie promujemy nasze działanie w ich środowisku.

KROK 2: SIECIOWANIE I MOBILIZOWANIE

Po przeprowadzonym warsztacie musimy pamiętać o zaplanowaniu kolejnych spotkań z młodymi ludźmi, żeby wymienić doświadczenia i kontakty, a także zeskanować zdjęcia. Ważne jest, aby jeszcze na warsztatach dziennikarskich padła data kolejnego spotkania. Stwórzmy listę mailingową, może grupę na Facebooku, która będzie pełnić funkcję sieciującą i mobilizującą do działania.

KROK 3: WYWIADY I TWORZENIE ARCHIWUM

Pamiętajmy o tym, aby umawiając się na wywiad, precyzyjnie wytłumaczyć, po co chcemy się spotkać, zapytać o zgodę, umówić się na konkretny dzień i poprosić o przygotowanie zdjęć, listów i pamiątek związanych z tematem nagrania. Organizując miejsce spotkania, warto zadbać, aby odbyło się na przykład w bibliotece, gdzie mamy dostęp do skanera. Jeśli spotkanie odbywa się w domu lub w kawiarni, możemy zabrać ze sobą aparat fotograficzny i zrobić zdjęcie przyniesionym dokumentom, lub poprosić o ich wypożyczenie i zeskanowanie (pamiętajmy, aby skanować w maksymalnie wysokiej częstotliwości, np. 300 DPI). Nagrywając rozmowę na dyktafon, pamiętajmy też o dodatkowym notowaniu, aby nie umknęły nam ważne szczegóły wypowiedzi.
Opisujemy fotografie – warto zrobić roboczy wydruk i na nim zapisać, kto jest na zdjęciu, w jakim miejscu i w którym roku zostało wykonane. Już po zakończeniu spotkania, mając zdjęcie w formie cyfrowej, tworzymy opis fotografii na podstawie zebranych szczegółów. Lepiej jest opisać ją dokładnie w oddzielnym dokumencie tekstowym.

KROK 4: WYSTAWA

Przygotowane wywiady zbieramy, redagujemy. Przeglądamy archiwum zdjęć i zastanawiamy się nad formatem wystawy. Kiedy odbędzie się wernisaż? Chcemy zdjęcia zaprezentować wewnątrz budynku czy na zewnątrz? Na ogrodzeniu, w parku? Ważne, aby miejsce było łatwo dostępne dla mieszkańców. Gotowe materiały przekazujemy grafikowi. Pamiętajmy, że wernisaż wystawy będzie momentem wyjątkowego spotkania dla wielu mieszkańców, warto zadbać o miejsca do siedzenia, poczęstunek i fotografa, który przygotuje dokumentację z tego wydarzenia. Zastanówmy się, w jaki sposób możemy wykorzystać potencjał zgromadzonych mieszkańców, może zaplanować kolejne wspólne działania, w które mogliby się zaangażować.

WARIANTY:

Zdjęcia możemy prezentować w innej przestrzeni: nie parku, lecz we wnętrzu budynku, a zamiast wydruków przygotować pokaz slajdów, założyć bloga lub wydać w formie papierowej. Zamiast zdjęć ślubnych poszukujemy zdjęć związanych z historią lokalnych obiektów lub wydarzeń. Ważne, aby temat był konkretny, zawężający dobór zdjęć, i odzwierciedlał doświadczenia mieszkańców.

ilustracje-wektory-1.0-66

Superinformacja od superinformatora

Jak to zrobiliśmy:

Warszawska Wola to dzielnica, która bardzo zmieniła się w ostatnich latach. Urząd Dzielnicy zwrócił się do Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia” o przeprowadzenie badania społecznego młodzieży mieszkającej i uczącej się na warszawskiej Woli. Pracownicy urzędu chcieli się dowiedzieć, jak młodzi ludzie postrzegają dzielnicę, jak im się na jej terenie żyje, co robią w wolnym czasie, jaki jest ich styl życia. Ważne było dla nich również to, które miejsca są oceniane jako niebezpieczne i z jakich powodów. Zespół badawczy Stoczni przeprowadził osiem krótkich wywiadów z tzw. superinformatorami. Były to osoby związane z dzielnicą (mieszkające tam, pracujące lub działające), które będąc blisko młodzieży w ramach swoich codziennych zajęć, nie były związane z żadną instytucją edukacyjną czy pomocową. W różnych miejscach Woli zespół Stoczni przeprowadził kilkunastominutowe miniwywiady między innymi z: bibliotekarką, właścicielką punktu usługowego, księdzem z wolskiej parafii, opiekunem grupy wolontariuszy, ochroniarzem w przejściu podziemnym, sprzedawczynią w sklepie monopolowym, kuratorem sądowym.

Luźny scenariusz wywiadu pozwalał poruszać te wątki, o których rozmówcy – z uwagi na wykonywane zajęcie – byli najlepiej poinformowani. Zebrane informacje dały wstępne rozeznanie, jak i gdzie młodzi ludzie spędzają wolny czas, jakie problemy w ich środowisku się pojawiają.

projekt “Badania problemów społecznych młodzieży mieszkającej i uczącej się na warszawskiej Woli” przez Pracownię Badań i Innowacji Społecznych “Stocznia” na zlecenie Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Dzielnicy Wola.
Julia Olesińska, Kaja Dziarmakowska
Warszawa, Wola

Krok po kroku:

KROK 1: PRZYGOTOWANIE – OKREŚLENIE CELU

Zastanawiamy się, czego i od kogo chcemy się dowiedzieć, do czego przydadzą nam się uzyskane informacje i jakie pytania należałoby zadać. Na kartce spisujemy kilka pytań, które będziemy chcieli zadać superinformatorom. Pytania powinny być łatwe, konkretne i krótkie. Służą do wstępnego rozpoznania sytuacji, a nie do dokładnego zgłębienia szerokiego tematu.

KROK 2: DOBÓR SUPERINFORMATORÓW

Będziemy ich rekrutować na bieżąco (czyli np. jeżeli chcemy dowiedzieć się czegoś o młodych ludziach, porozmawiamy z pracownikiem punktu ksero obok liceum), ale warto się wcześniej zastanowić, kogo (osób o jakim profilu) szukamy. Powinni to być „zwykli ludzie”, pamiętajmy, że nie szukamy ekspertów, ale raczej obserwatorów codziennego życia grupy społecznej, która nas interesuje.

KROK 3: PROWADZENIE WYWIADÓW

Kiedy już znajdziemy osobę, która zgodzi się udzielić nam krótkiego wywiadu, opowiadamy jej, po co robimy wywiad i pytamy o zgodę na nagrywanie. Następnie zadajemy przygotowane wcześniej pytania. Nie należy czytać pytań z kartki, najlepiej przeczytać je sobie wcześniej kilka razy i zapamiętać

KROK 4: ANALIZA ZEBRANYCH MATERIAŁÓW

Zebrany materiał audio archiwizujemy, opisując, kiedy, gdzie i z kim zrobiliśmy wywiad. Wywiady odsłuchujemy i spisujemy lub robimy sobie z nich notatki. Następnie czytamy dokładnie wszystkie wywiady, zastanawiamy się, jakie są najważniejsze wnioski.

WARIANTY:

Informacje uzyskane od superinformatorów mogą być pierwszym krokiem do szerszych i pogłębionych badań społecznych, służących np. diagnozie potrzeb albo diagnozie problemu.

ilustracje-wektory-1.0-67

Szydełkiem i drutami

Jak to zrobiliśmy:

Umiejętność robienia na drutach i szydełkowania w wielu domach przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Animatorki Ula, Zuza i Agnieszka zebrały w Gdyni grupę przyjaciółek, żeby razem robić na drutach rzeczy dla siebie, dzieci i znajomych. Wkrótce międzypokoleniowa grupa się rozrosła – miłośniczki robótek w różnym wieku spotykały się w miejscowej kawiarni i bibliotece, by wspólnie doskonalić warsztat i udzielać lekcji początkującym. Dziergały barwne koce i chusty, ciepłe skarpety i czapki, które zaczęły przekazywać potrzebującym – pensjonariuszom domów opieki społecznej i hospicjów.

Efekty wspólnej pracy zachęciły grupę do szerszej prezentacji działań. Podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Dziergania w Miejscach Publicznych gdyńskie dziergaczki zorganizowały flash mob – pojawiły się z robótkami w kilku punktach miasta, włączając do współpracy przechodniów. Happening był też podsumowaniem kilkumiesięcznych działań wolontariuszek. Figury ryb, słupy i ławki z gdyńskiego bulwaru zyskały włóczkowe ubranka. Akcja wzbudziła zainteresowanie przechodniów, a dziergaczki miały okazję opowiedzieć o swoich działaniach i zachęcić innych do włączenia się w inicjatywę.

projekt “Manual Factory – dzierganie z sercem” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
Ula Zalewska, Agnieszka Robakowska, Zuza Zalewska
Gdynia, Stowarzyszenie Przyjaciół Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdyni

www.seniorzywakcji.blogspot.com/2011/04/dzierganie-z-sercem.html?m=1

Krok po kroku:

KROK 1: ORGANIZACJA SPOTKAŃ

Zbieramy grupę. Dobrze by w niej były osoby, które mogą przekazać swoje umiejętności innym. Znajdźmy przyjazne miejsce, w którym będziemy się spotykać (może to być np. biblioteka albo kawiarnia). Ustalamy zasady spotkań, dzielimy między siebie zadania (np. kto dba o zapas włóczki, a kto o przygotowanie poczęstunku, itd). Dołączyć do grupy może każdy, kto ma chęć do działania. Znajdźmy informacje o instytucjach, które byłyby zainteresowane przyjęciem naszej pomocy i skontaktujmy się z nimi.

KROK 2: WSPÓLNE DZIERGANIE

Uczestnicy mogą uczyć się nawzajem – od prostych ściegów do bardziej skomplikowanych. Możemy robić skarpety, chustki, czapki, koce zszyte z włóczkowych kawałków itp. Podczas pracy pamiętajmy, aby zachowywać skrawki, resztki robótek – mogą się później przydać. Kiedy będziemy mieć odpowiednio dużo gotowych rzeczy, umawiamy się na przekazanie ich wybranej instytucji (domowi opieki społecznej, hospicjum, szpitalowi).

KROK 3: PRZYGOTOWANIE DO DZIAŁAŃ ULICZNYCH

Dobrą okazją do promocji działań są obchody Międzynarodowego Dnia Dziergania w Miejscach Publicznych w drugą sobotę czerwca. Wspólnie wymyślmy koncepcję akcji, ustalmy wstępne propozycje (np. jak zainteresować i włączyć przechodzące osoby). Możemy zorganizować otwarte jednodniowe kursy dziergania albo akcję przystrajania okolicznych słupów, ławek i rzeźb skrawkami wydzierganych robótek. Wybierzmy się na spacer, aby poznać przestrzeń, gdzie będziemy działać. Warto zobaczyć i porównać kilka potencjalnych lokalizacji (może to być plac, główna ulica, deptak, pomnik czy rynek), zwróćmy uwagę na ich dostępność. Wspólnie wybierzmy najlepsze miejsce do zrealizowania happeningu. Zbadanie przestrzeni pomaga w uszczegółowieniu koncepcji akcji i podziale zadań. Przed akcją rozwieśmy plakaty z informacją o naszym działaniu, wyślijmy informację do mediów, możemy stworzyć wydarzenie na Facebooku. Pamiętajmy, że jeżeli nasze działanie będzie ingerencją w przestrzeń publiczną, musimy uzyskać formalną zgodę władz na użyczenie gruntu.

WARIANTY:

Wydziergane robótki można również zaprezentować podczas publicznej wystawy, np. rozwiesić na sznurkach koce, czapki i skarpety. Dziergane części garderoby można zaprezentować też podczas specjalnie przygotowanego pokazu mody.

ilustracje-wektory-1.0-58

Reportaż dźwiękowy

Jak to zrobiliśmy:

Jarociński festiwal muzyczny przyciąga tłumy. Na jeden weekend miasto ożywa. Poza tymi trzema dniami w roku młodzi ludzie nie mają tu wiele do roboty. Jest kilka pubów, w parku latem działa kino, jest biblioteka na rynku. Młody menedżer kultury Maciek zebrał grupę młodzieży, której zaproponował warsztaty dziennikarskie i naukę tworzenia reportażu radiowego. Najpierw wysłuchali reportażu radiowego, by dowiedzieć się, jak można dźwiękiem opowiedzieć historię. Potem odbyły się ćwiczenia z pracy z mikrofonem i zadawania pytań, następnie uczestnicy wybrali temat pracy. Zdecydowali się zrobić reportaż o jarocińskim festiwalu i powstającym tu właśnie Spichlerzu Polskiego Rocka – stałej ekspozycji, będącej częścią Muzeum Regionalnego.

Kolejnym etapem było wyjście w teren z dyktafonami: zbieranie dźwięków, wywiady z legendarnymi jarocińskimi muzykami, przesłuchiwanie starych kaset, przeglądanie dokumentów (wycinków prasowych, ocenzurowanych tekstów, fotografii), nagrywanie szelestów, brzdęków, echa w starym spichlerzu, wspomnień mieszkańców. Na koniec młodzi ludzie uczyli się obsługi programu do montażu dźwięku, zrobili selekcję zebranego materiału i złożyli go w dźwiękową opowieść. Tak powstał reportaż o Spichlerzu Polskiego Rocka.
Uczestnicy odkryli, że poszukiwanie dźwięków może być pasjonujące, że ludzie chętnie opowiadają, gdy zada się odpowiednie pytanie i z uwagą wysłucha, że podstaw montażu można nauczyć się w kilka dni (choć to zajęcie niezwykle pracochłonne). Wszyscy przekonali się, że w bibliotece mogą się dziać interesujące rzeczy, niekoniecznie związane z książkami.

projekt “Wersja robocza – warsztat dziennikarstwa internetowego” (program “Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
Maciej Kraska, Justyna Daniel
Jarocin, Biblioteka Publiczna

http://mmk.e.org.pl/wersja_robocza

Krok po kroku:

KROK 1: WARSZTATY

Spotkanie z grupą zainteresowanych osób zacznijmy od ćwiczeń, które pozwolą poczuć się swobodniej, a jednocześnie przybliżyć techniki dziennikarskie. Może to być opowiadanie o sobie za pomocą tytułów wyciętych z gazet i miniwywiady w parach, dzięki którym uczestnicy będą mogli sprawdzić, jak używać dyktafonu (możemy zasugerować tematy: miłość, przyjaźń, rodzina). Proponujemy uczestnikom wysłuchanie profesjonalnego reportażu radiowego (sporo ciekawych znajduje się na stronie Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia: www.polskieradio.pl/80,Reportaz). Prosimy uczestników, by nazwali i zapisali wszystkie dźwięki, jakie usłyszą w materiale, np. płacz dziecka, stukanie obcasów, szelest kartek. Reportaż stanie się punktem wyjścia do rozmowy o dźwiękach, ich funkcji w reportażu, sposobie prezentacji tematu, doborze bohaterów, fabule. Następnie poszukajmy tematu na nasz reportaż (inspiracją mogą być na przykład artykuły w lokalnej gazecie). Najlepszy temat budzi emocje.

KROK 2: NAGRYWANIE W TERENIE

Wyposażeni w dyktafony idziemy zebrać materiał do reportażu. Podzielmy zadania: kto z kim porozmawia, kto nagra konkretny dźwięk, kto dotrze do poszczególnych informacji. Pamiętajmy, żeby przy nagrywaniu mieć na uszach słuchawki. Dźwięki, które będą w tle (np. kroki, szum wody, szelest gazety) nagrywamy osobno. Starajmy się nie poruszać dyktafonem, unikać niepotrzebnych wtrąceń. Poza tym: słuchajmy ludzi, szukajmy ciekawych dźwięków, które zastąpią obraz.

KROK 3: MONTAŻ MATERIAŁU

Potrzebujemy pomocy osoby, która ma doświadczenie w montażu, aby wytłumaczyła, jak działają poszczególne funkcje programu i na bieżąco podpowiadała, jak ciąć i sklejać materiał, jak poprawiać jakość nagrania. Najpierw robimy selekcję materiału, opisujemy dźwięki – tniemy całe nagrania na poszczególne kwestie i zapisujemy je nazwane w plikach mp3 (np: „kobieta wspominająca męża.mp3″, „kuchnia.mp3″, „szczekanie psa.mp3″). To bardzo ważny etap. Dźwięków jest dużo. Niektóre ścieżki dźwiękowe zawierają kilka wypowiedzi, które dobrze jest rozdzielić i nazwać, bo użyjemy ich potem w różnych miejscach w materiale. Układamy plan opowieści – decydujemy, co umieścimy na początku, co będzie podsumowaniem. Według tego planu montujemy dźwięki w całość.

KROK 4: PUBLIKACJA

Zmontowany materiał umieszczamy na naszej stronie internetowej. Możemy też zorganizować spotkanie, podczas którego wyemitujemy materiał dla mieszkańców. Warto poinformować o działaniu lokalne rozgłośnie radiowe i zaproponować emisję reportażu na antenie.

WARIANTY:

Młodszym uczestnikom (5-9 lat) możemy zaproponować zrobienie sondy ulicznej, która będzie jednocześnie sposobem na poznanie potrzeb/opinii/pomysłów mieszkańców. W sondzie pytań jest mniej i łatwiej jest zmontować materiał, nie jest istotna dramaturgia opowieści. Warsztaty mogą się odbywać w partnerstwie z regionalną rozgłośnią akademicką (są zazwyczaj otwarte na takie działania) i być połączone z wizytą w studiu radiowym, spotkaniem z reporterem i emisją materiału na antenie.

ilustracje-wektory-1.0-57

Portrety od 1 do 100

Jak to zrobiliśmy:

Szydłowiec to malownicze miasteczko z zabytkową zabudową wokół niewielkiego rynku. Grupa młodych wzięła udział w warsztatach fotograficznych, a potem zachęcona przez animatorów Martę i Piotra zamieniła się w kronikarzy i stworzyła katalog portretów mieszkańców miasteczka. Akcja „od 1 do 100″ polegała na fotografowaniu ludzi w różnym wieku – od najmłodszych do najstarszych. Uczestnicy zaprezentowali całość w niedzielne popołudnie, rozwieszając na sznurkach zdjęcia w formacie pocztówkowym pomiędzy drzewami tuż obok kościoła i lodziarni – dwóch najbardziej uczęszczanych tego dnia miejsc. Niektóre fotografie zostały naklejone wewnątrz kartonowych pudełek. Widzowie podchodzili bliżej, żeby zajrzeć do środka i tym sposobem wciągali się w oglądanie całej wystawy.

projekt “Aby – film, fotografia na wsi” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”

Piotr Stasik, Marta Białek-Graczyk

Szydłowiec

Krok po kroku:

KROK 1: WARSZTATY FOTOGRAFICZNE

W sali warsztatowej aranżujemy tymczasowe studio fotograficzne. Blisko okna z wykorzystaniem światła dziennego, najlepiej na jednolitym tle (ściana, rozwieszone prześcieradło lub papier). Uczestników zapraszamy do wzajemnego portretowania. Przy tej okazji omawiamy zasady komponowania kadru (bohater zdjęcia ustawiony centralnie lub bardziej z lewej strony; zawsze fotografujemy tak, żeby uchwycić oczy; usuwamy zbędne elementy z tła; starajmy się, żeby ok. 70% kadru wypełniała sfotografowana osoba). Pokazujemy, jak działa sprzęt. Robimy portret z użyciem statywu i blendy (lub białego kartonu, którym możemy odbijać światło i oświetlać twarz) oraz bez nich. Zachęcamy fotografujących do nawiązania osobistego kontaktu z portretowaną osobą – ważny jest jej komfort i swoboda. Po wykonaniu serii zdjęć oglądamy efekty naszej pracy i zastanawiamy się, które portrety udały się nam najlepiej i co na to wpłynęło. Omawiamy rolę fotografującego – jak może pomóc portretowanej osobie czuć się swobodnie przed obiektywem aparatu. Jak tło i światło wpływają na nastrój fotografii? Czy kontekst, w jakim fotografujemy, ma znaczenie (np. pokój, biuro, jezioro) i co opowiada o fotografowanej osobie? Warto też pokazać zdjęcia różnych autorów zajmujących się portretowaniem ludzi i zobaczyć, jak różnorodna może być fotografia oddająca charakter portretowanej osoby.

Krok 2: PROMOCJA

Datę wystawy najlepiej ustalić na samym początku warsztatów. Już pierwszego dnia przygotowujemy proste ulotki, które uczestnicy będą mogli od razu wręczyć wszystkim bohaterom i osobom zaangażowanym w powstawanie wystawy. Warto też przygotować plakaty z krótką informacją o naszym działaniu i wystawie. Plakaty można wywiesić w witrynach zaprzyjaźnionych sklepów, aptek czy kawiarni. Pamiętajmy również o wysłaniu informacji do lokalnej prasy i o promocji w internecie (lokalne strony www, fora internetowe, portale społecznościowe, zaproszenia e-mailowe).

KROK 3: PORTRETOWANIE

W 2-3-osobowych grupach uczestnicy wyruszają w teren w poszukiwaniu bohaterów portretów – osób w różnym wieku – od niemowląt do najstarszych mieszkańców. Zacznijmy od najbliższego otoczenia: fotografujemy sąsiadów, rodzinę, znajomych i przyjaciół. Doświadczenie pokazuje, że pracując w zespołach, uczestnicy mają więcej zapału i odwagi do wchodzenia w interakcje. Często wystarczy po prostu podejść, przedstawić się, opowiedzieć krótko o warsztatach i tym, że ćwiczymy swoje fotograficzne umiejętności. Fotografując, staramy się uchwycić daną osobę w otoczeniu ją opisującym (np. na tle regału z książkami kogoś, kto dużo czyta; na tle kolekcji osobę, która coś zbiera, na tle ogrodu miłośnika przyrody). Każdego fotografujemy kilkakrotnie, żeby znaleźć najlepszy kadr, światło i ustawienie. Pamiętajmy o zbieraniu podpisanych zgód na wykorzystanie wizerunku. Wykonane zdjęcia zgrywamy, katalogując w odpowiednich folderach (nazwa grupy i data wykonania). Wybieramy najlepszy portret każdej sfotografowanej osoby i kopiujemy do folderu i układamy w cykl, który otworzy zdjęcie najmłodszego, a zamknie zdjęcie najstarszego bohatera.

KROK 4: WYSTAWA

Zdjęcia możemy wydrukować sami za pomocą drukarki z kolorowym tuszem (np. drukarki fotograficznej) lub wywołać w zakładzie fotograficznym. Wspólnie zadecydujmy o formacie zdjęć. Zdjęcia najlepiej drukować z białą ramką. Można je podkleić białym lub szarym kartonem, albo umieścić wewnątrz otwartych kartonowych pudełek. Przygotowane zdjęcia mocujemy na sznurku, np. drewnianymi spinaczami, i rozwieszamy na płocie lub między drzewami. Akcję warto przeprowadzić w dzień wolny od pracy.

WARIANTY:

Portretom „od 1 do 100″ mogą towarzyszyć krótkie podpisy, np. imię, wiek i zawód portretowanej osoby, odpowiedzi na pytania (np. o czym marzysz, czego się boisz, co lubisz w naszej miejscowości). Jeśli nie mamy możliwości wydrukowania zdjęć na wystawę, możemy zorganizować pokaz slajdów z muzyką (najlepiej na żywo) i poczęstunkiem przygotowanym przez uczestników.

ilustracje-wektory-1.0-53

Piknik sportowy

Jak to zrobiliśmy:

Piknik odbył się w Warszawie, na skwerze im. Wodiczki, na tyłach Uniwersytetu Muzycznego. Adam, animator do współpracy przy organizacji pikniku, zaprosił między innymi uniwersytet i kawiarnie znajdujące się w najbliższej okolicy. Przyświecała mu idea, że sport to nie tylko potyczki klubów piłkarskich w Lidze Mistrzów, ale przede wszystkim sport powszechny, aktywność fizyczna każdego z nas. Chciał zachęcić uczestników akcji do uprawiania sportu, proponując im całą paletę niszowych sportów miejskich, z której każdy może wybrać coś dla siebie, i pokazać mieszkańcom, że przestrzeń publiczna należy do nich i mogą z niej korzystać na wiele sposobów.
Głównym punktem pikniku były warsztaty i pokazy sportów miejskich. Instruktorzy uczyli gry we frisbee i w boule, prezentowali techniki chodzenia po linie. Największym powodzeniem cieszyły się klasy, kapsle i cymbergaj, czyli gry i zabawy kiedyś bardzo popularne na podwórkach. Warsztaty gier podwórkowych okazały się świetną okazją do łączenia pokoleń. Starsi z zaangażowaniem przekazywali zasady dawnych zabaw swoim dzieciom i wnukom.
Na terenie pikniku rozstawione były leżaki i koce, które dodatkowo zachęcały przechodniów i okolicznych mieszkańców
do udziału w pikniku. Każda z lokalnych kawiarni zorganizowała swoją atrakcję: firmę portretową, gry planszowe, darmową kawę.

projekt “KSM Skarpa” (program “Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
Adam Kadenaci
Warszawa

Klub Sportów Miejskich “Skarpa”

Krok po kroku:

KROK 1: WYBÓR MIEJSCA I TERMINU

Najpierw musimy zdecydować, gdzie zorganizujemy nasz piknik. Najlepiej urządzić go na terenie zielonym należącym do domu kultury/biblioteki/szkoły, bo wtedy potrzebujemy tylko ustnej zgody tej instytucji. Zrealizowanie działania w parkach/na skwerach należących do miasta wiąże się już z koniecznością zdobywania licznych pozwoleń, co bywa czasochłonne. Kluczem do sukcesu całej akcji jest dobra pogoda, więc najlepiej zorganizować ją między majem a sierpniem.

KROK 2: ZDOBYWANIE PARTNERÓW I PROMOCJA

Instytucja, na terenie której zorganizujemy piknik, będzie naszym pierwszym partnerem. Im więcej mamy partnerów, tym więcej będzie atrakcji na pikniku i tym większe stają się nasze możliwości promocyjne. Zaangażowane instytucje mogą też pomóc w kompletowaniu wyposażenia pikniku (leżaki, koce, sprzęt nagłaśniający). Zaprośmy miejscową restaurację, lokalne stowarzyszenia lub amatorskie kapele. Sport często nie jest magnesem dla ludzi, dlatego warto poszerzyć naszą ofertę. W miarę możliwości zorganizuj- my spotkanie wszystkich partnerów, opowiedzmy o idei pikniku, naszych propozycjach działań. To dobry moment, żeby poznać ludzi, którzy działają i pracują w sąsiedztwie. Stwórzmy informację prasową i wyślijmy ją do lokalnych mediów. Poprośmy partnerów akcji, żeby promowali piknik swoimi kanałami. Rozwieśmy plakaty w okolicy pikniku, w lokalnych instytucjach i punktach usługowych. Nie zapominajmy o „poczcie pantoflowej”, która często przynosi najlepsze efekty. Możemy też stworzyć wydarzenie na Facebooku.

KROK 3: ZAPROSZENIE LOKALNYCH SPORTOWCÓW

Zaprośmy na piknik przedstawicieli tradycyjnych sportów (piłka nożna, siatkówka) z lokalnego klubu lub poprośmy nauczyciela WF-u o pomoc. Poszukajmy też ludzi zajmujących się bardziej niszowymi aktywnościami sportowymi. Zapytajmy znajomych. Może okaże się, że ktoś jeździ na monocyklu lub chodzi po linie. Pamiętajmy też, żeby sport traktować bardzo szeroko. Jest nim zarówno żonglerka, jak i gry podwórkowe.

KROK 4: PIKNIK

Podczas pikniku dajmy uczestnikom jak najwięcej swobody, ale zachęćmy ich do uczestnictwa w
warsztatach sportowych, np. proponując udział w grze. Warto zadbać o muzykę. Podejdzie wielu zaciekawionych przechodniów. Im bardziej nieformalny charakter pikniku, tym uczestnicy lepiej się czują. Pikniki tego typu zachęcają do korzystania z przestrzeni publicznej i dają możliwość odkrycia nowych rodzajów aktywności fizycznej. Partnerstwo lokalne zbudowane podczas pikniku można później rozwijać przy okazji kolejnych wydarzeń przez nas organizowanych.

WARIANTY:

Piknik sportowy można silnie osadzić w lokalnej historii. Przed piknikiem spotkajmy się z seniorami i nagrajmy ich
związane ze sportem wspomnienia z młodości. Dowiedzmy się, w co się bawili na podwórkach, spiszmy zasady gier i zaprezentujmy je na naszym pikniku. Z lokalnego klubu sportowego możemy wypożyczyć stare zdjęcia/sprzęty sportowe, które pokażemy na wystawie podczas pikniku. Sięgnięcie do przeszłości sprawi, że nasz piknik będzie okazją do łączenia różnych pokoleń.

ilustracje-wektory-1.0-49

Osiedlowe graffiti

Jak to zrobiliśmy:

W Lublinie Renata, animatorka, codziennie w drodze do pracy mijała zdewastowany, zniszczony park. Któregoś dnia stwierdziła, że skoro nikt się tym nie przejmuje, czas wziąć sprawy w swoje ręce. Zebrała grupę seniorów i młodych ludzi i zaprosiła ich na warsztaty graffiti. Na pierwszym spotkaniu wyszli na skwer i zgodnie przyznali, że nie jest to miejsce, w którym chce się przebywać.
Grupa regularnie (1-2 razy w miesiącu) spotykała się na warsztatach w klubie – uczestnicy uczyli się projektowania i wycinania szablonów, przygotowali szablony własnych sylwetek, w proporcjach 1:1, i zrobili pierwsze wspólne graffiti.

Wzór graffiti był konsultowany w gronie uczestników. „Wygrał pomysł nawiązujący do fresków z Kaplicy Sykstyńskiej i słynnej sceny, w której Bóg przekazuje iskrę życia Adamowi. Zaplanowano, że na naszej ścianie senior przekaże swą energię przedstawicielowi młodego pokolenia” – opowiada Renata.
Na warsztatach architektonicznych powstała makieta skweru, projekty kolorowych ławek i koszy na śmieci. Następnie wszystkie elementy placu zostały wykonane z pozyskanych z różnych źródeł materiałów budowlanych. Potem uczestnicy warsztatów z pomocą specjalistów zamontowali sprzęty i samodzielnie je pomalowali. Na zakończenie akcji odbył się piknik sąsiedzki, który był inauguracją odnowionego skweru.

projekt “Senior Graffiti” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
Renata Kiełbińska

Lublin

www.kulturaenter.pl/0/13mo02.html

Krok po kroku:

KROK 1: ZEBRANIE UCZESTNIKÓW

Jeżeli w okolicy jest coś, co chcielibyśmy naprawić albo zmienić, poszukajmy osób, z którymi to zrobimy.
Żeby zorganizować grupę międzypokoleniową, porozmawiajmy z ludźmi działającymi w klubie seniora, domu kultury, opowiedzmy o naszym pomyśle. Może się okazać, że chcieliby zmienić jeszcze inne elementy otoczenia, albo czegoś im brakuje. Zaprośmy ich na spotkanie, żeby razem poszukać rozwiązań.

KROK 2: WARSZTATY

Kilka pierwszych spotkań poświęćmy na budowanie dobrej atmosfery i zaufania. Zacznijmy od dyskusji i „burzy mózgów” nad tym, jakie propozycje na rewitalizację przestrzeni proponują poszczególne grupy. Prawdopodobnie wizje będą się znacząco różniły, więc na początkowym etapie powinniśmy zadbać o wypracowanie konsensusu.
Warsztaty twórcze wymagają szczególnego rodzaju opieki ze strony organizatora projektu. Gdy chodzi o kreatywność, uwalnianie potencjału i ekspresję twórczą, musimy uzbroić się w cierpliwość. Dodatkowym aspektem jest międzypokoleniowy wymiar zajęć, który wymaga odwagi przy tworzeniu własnych koncepcji.

KROK 3: SPOTKANIE Z PROFESJONALISTAMI

Rzadko kto ma doświadczenie w rewitalizacji przestrzeni miejskich. Zanim się za to weźmiemy, warto
zrobić coś mniejszego i prostszego – czyli np. zaprojektować i namalować wspólnie graffiti. Rozejrzyjmy się
w okolicy, poszukajmy ściany albo muru do pomalowania. Pamiętajmy, że każda ingerencja w przestrzeń publiczną wymaga zgody instytucji nią zarządzającej. Zaprośmy młodych artystów, żeby pokazali, jak się tworzy graffiti. Wymyślamy konkretny wzór, który chcemy namalować, wybieramy ścianę i robimy próbne
rysunki. Potem zapraszamy specjalistów (np. studentów architektury), którzy pomogą nam zaprojektować nową przestrzeń.

KROK 4: DZIAŁANIE W TERENIE

Rozdzielamy zadania tak, żeby każdy był za coś odpowiedzialny.
W trakcie prac na pewno przechodnie będą pytać, co i dlaczego tam robimy. Zainteresowanym opowiedzmy o naszym działaniu, możemy też w pobliżu rozwiesić plakaty z informacją o akcji. Po zakończeniu prac posprzątajmy teren.

KROK 5: ŚWIĘTOWANIE

W trakcie realizacji projektu warto szukać okazji do świętowania (np. imieniny, Dzień Babci i Dziadka, walentynki), żeby wzmocnić relacje w grupie. A na zakończenie przedsięwzięcia zorganizujmy imprezę w miejscu naszych działań. Zaprośmy znajomych, sąsiadów i wszystkich, którzy nas wspierali.

WARIANTY:

Jeśli nie mamy doświadczenia w pracy z seniorami i młodzieżą, nigdy wcześniej nie zabieraliśmy się za rewitalizację przestrzeni publicznej – powinniśmy wybrać na początek jakieś prostsze zadanie. Skupić energię grupy na czymś, co przyniesie szybki efekt. Dzięki temu sprawdzimy, jak się nam razem pracuje i jakie mamy wspólne cele.

ilustracje-wektory-1.0-48

Opowieści o miłości

Jak to zrobiliśmy:

W Muszynie Ania, młoda menedżerka kultury, szukała sposobności, aby porozmawiać z najstarszymi mieszkańcami swojej miejscowości – chciała wysłuchać ich historii, zachować ich wspomnienia i przekazać je innym. Najbardziej fascynowały ją historie o dawnych miłościach, z czasów, gdy w codziennym użyciu były takie słowa, jak „zaloty”, „swaty” i „potańcówki”. Zaprosiła do działania dwóch kolegów – dziennikarza i operatora kamery. Wybrała kilkoro najstarszych mieszkańców i umówiła się na spotkanie. Zanim koledzy przyszli z kamerami, odwiedzała każdą osobę kilka razy – nawiązując relację, budując zaufanie, wysłuchując opowieści, opowiadając o swoim pomyśle. Podczas nagrań seniorzy przed kamerą wracali pamięcią do czasów swoich pierwszych miłości, które nierzadko miały miejsce jeszcze przed drugą wojną światową lub w jej trakcie. Z kilku godzin nagrań Ania razem ze swoimi pomocnikami zmontowała dwudziestominutowy film. Jego pokaz odbył się w regionalnym muzeum, gromadząc liczną grupę mieszkańców i turystów. Na sali obecni byli też bohaterowie nagrania. Nie obyło się bez wzruszeń. Widzowie poznali historię miejscowości i jej mieszkańców od innej, nieznanej strony.

projekt „Umówiłem się z nią na 9-tą, czyli jak to robili nasi dziadkowie” (program „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
Anna Swinecka, Sylwia Gacek
Muszyna, Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna

mmk.e.org.pl/eakademia/eakademia_relacje_muszyna

Krok po kroku:

KROK 1: ZESPÓŁ PROJEKTU

Zaprośmy do współpracy osoby, które dysponują potrzebnymi umiejętnościami – obsługują kamerę, potrafią nagrywać dźwięk lub montować filmy. Równie cenne może być wsparcie dziennikarzy, którzy pomogą nam przygotować się do przeprowadzenia wywiadów.

KROK 2: ZNALEZIENIE BOHATERÓW

Poszukajmy bohaterów naszego filmu – możemy zacząć najbliżej siebie, zapytać babcię, dziadka lub sąsiadów. Poprośmy, aby polecili nam rozmówców. W lokalnym urzędzie stanu cywilnego możemy zapytać o najstarsze małżeństwo w okolicy. Umówmy się na pierwsze rozmowy zapoznawcze i na ich podstawie wybierzmy ostatecznie bohaterów filmu. Powinny być to osoby, które mają ciekawe historie, potrafią o nich interesująco opowiedzieć, a przede wszystkim – mają ochotę się nimi podzielić.

KROK 3: NAGRANIA

Nie spieszmy się z nagrywaniem – nie przychodźmy na pierwsze ani drugie spotkanie z kamerą i dyktafonem.
Zapamiętujmy, słuchajmy uważnie, budujmy relację. Poprośmy o możliwość wspólnego obejrzenia albumów fotograficznych, zapytajmy o zdjęcia wiszące na ścianach – to może być dobry pretekst do sprowadzenia rozmowy na interesujące nas tory. Pamiętajmy, że nasi rozmówcy powinni mieć pełną informację o celu rozmowy i całego projektu. Zadbajmy, aby podczas nagrania czuli się komfortowo, aby mieli szansę powtórzyć swoją wypowiedź. Możemy rejestrować nie tylko ich wypowiedzi, ale także zdjęcia, albumy, wnętrze mieszkania – te ujęcia przydadzą się jako przebitki w montażu.

Krok 4: MONTAŻ

Kluczem do sukcesu jest montaż materiału – wybór poszczególnych wypowiedzi i stworzenie z nich płynnej narracji o czytelnej i przemyślanej strukturze. Na tym etapie warto skorzystać z pomocy profesjonalnego montażysty. Nie miejmy skrupułów w wybieraniu fragmentów – nikt nie przebrnąłby przez godziny nagrań, a kilkunastominutowa „esencja” jest dużo ciekawsza.

Krok 5: PREMIERA

Zorganizujmy premierę filmu w miejscu łatwo dostępnym dla mieszkańców – zaprośmy ich z odpowiednim wyprzedzeniem, nagłośnijmy wydarzenie w lokalnych mediach. Zarezerwujmy specjalne miejsca dla bohaterów filmu – dla nich będzie to szczególnie ważne wydarzenie. Witając gości, podziękujmy im za podzielenie się swoimi historiami. Na zakończenie poinformujmy, jakie będą dalsze losy filmu – np. że zostanie umieszczony na stronie internetowej miasta.

WARIANTY:

Film może mieć charakter międzypokoleniowy – równolegle ze zbieraniem opowieści seniorów możemy zachęcać do wypowiedzi młodzież, a następnie zestawić te wypowiedzi na etapie montażu. Temat związany z miłością jest wdzięczny, ale nie jedyny – klucz doboru tematu może być bardzo różny.

ilustracje-wektory-1.0-47

Olimpiada gier podwórkowych

Jak to zrobiliśmy:

Impulsem do zorganizowania olimpiady była dla Marcina rozmowa z synem, który grał w „papier, nożyce, kamień” na konsoli do gier wideo – prosta zabawa, do której kiedyś wystarczały dłonie, została przerobiona na piksele. Postanowił przypomnieć tę i inne, trochę zapomniane gry podwórkowe, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych, a jednocześnie świetnie integrują dzieci. Marcin zorganizował olimpiadę na warszawskim podwórku. Zebrał instrukcje oraz materiały do prostych i znanych gier pamiętanych z dzieciństwa, znalazł przestrzeń do zabawy i anima- torów prowadzących gry. Przy wsparciu miejscowej świetlicy zaprosił okolicznych mieszkańców i zagrał z nimi w kapsle, cymbergaja, „szczura” i kilka innych gier. Za pomocą kredy i balonów z helem wyznaczyli tory do wyścigów w workach i kapsli i wydzielili stanowiska do pozostałych gier. Z europalet przygotowali podium, a z mebli z pobliskiej świetlicy – punkt zapisu uczestników połączony z atelier fotograficznym i stanowiskiem sędziów. Można było wziąć udział w pięciu różnych grach, posłuchać muzyki na żywo granej przez DJ-a, albo po prostu posiedzieć i pokibicować startującym w wyścigach. Marcin skupił wokół pomysłu nieznające się wcześniej osoby, które zaangażowały swój czas i energię, dobrze się przy tym bawiąc.

program „Animator in Residence” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
Marcin Koziński

Warszawa

animatorinresidence.blogspot.com/2012_07_01_archive.html

Krok po kroku:

KROK 1: Określenie celu i grupy uczestników

Na początek zastanówmy się, po co organizujemy olimpiadę i kogo chcemy zaprosić do wspólnej zabawy.
Czy chcemy zintegrować grupę 10 osób, czy zorganizować piknik dla sąsiadów z kamienicy? Wybieramy gry, które zaproponujemy uczestnikom.

KROK 2: Przygotowanie do gier

Wyznaczamy miejsce na olimpiadę. Upewnijmy się, że podłoże jest odpowiednie i można łatwo wyznaczyć tory, a potem po nim biegać i skakać. Sprawdźmy też, czy można tam legalnie zorganizować taką imprezę. Zbieramy materiały do przygotowania różnych gier. Jeśli będzie ich kilka, opracowujemy system przyznawania punktów. Przygotowujemy też karty do podliczania punktacji. W najprostszej wersji wystarczą kartki papieru z wypisanymi nazwami konkurencji. Potrzebne są też proste i zrozumiałe instrukcje do gier. Warto każdą z nich zapisać w maksymalnie 5 punktach. Wybieramy sędziów do każdej gry oraz zespół, który na końcu podliczy punkty. Pamiętajmy o przygotowaniu podium dla zwycięzców – wystarczy kilka skrzynek, aby atmosfera była olimpijska. Warto pomyśleć o muzyce na żywo. Może mamy znajomego DJ-a Podstawowy sprzęt to stół, komputer z oprogramowaniem do puszczania muzyki i średniej mocy głośniki.

KROK 3: Promocja

Zadbajmy o promocję wydarzenia. Przygotujmy prosty plakat (np farbami plakatowymi/markerami na kartonie A4) z informacją o miejscu i czasie zabawy. Możemy też wydrukować przygotowane na komputerze ulotki i utworzyć wydarzenie na Facebooku.

KROK 4: Zawody

Warto być na miejscu odpowiednio wcześniej, żeby wszystko przygotować. Wyznaczamy tory do gier, przydzielamy animatorów/sędziów do odpowiednich stanowisk. Upewnijmy się, że znają zasady gier, którym sędziują. Rozdajemy im długopisy lub ołówki do zapisywania wyników, a uczestnikom – karty do podliczania punktacji. Kiedy wszystko jest gotowe, możemy zaczynać. Przechodzących ludzi zapraszamy, żeby włączyli się do zabawy. Pamiętajmy o posprzątaniu po zakończeniu imprezy.

WARIANTY:

Warianty gry zależą od wielkości olimpiady, ilości gier i uczestników, oraz dostępnych zasobów. Można zacząć od
pojedynczej gry w kapsle na narysowanym kredą torze lub każdej innej gry. W zależności od możliwości dokładamy kolejne.

ilustracje-wektory-1.0-40

Mapa emocjonalna

Jak to zrobiliśmy:

Muranów to historyczna dzielnica Warszawy powstała na ruinach getta. Młode dziewczyny z kolektywu feministycznego UFA chciały poznać okolicę, w której otworzyły swoją siedzibę, jednocześnie szukały sposobu na zaprezentowanie swoich działań sąsiadom. Wraz z seniorkami połączyły siły, by stworzyć projekt „My, kobiety Muranowa”. Uczestniczki postanowiły stworzyć własny plan dzielnicy, tzw. emocjonalną mapę, w której kartografia odgrywa drugorzędną rolę. Najważniejsze są osobiste historie, które każda z mieszkających na Muranowie kobiet nosiła głęboko w sercu. „Tu się chodziło na randki”, „Tutaj podobno zdarzył się cud”, „Tu chodziłam do przedszkola”, „W tym parku uczyłyśmy się do matury”. Okazało się, że każda z kobiet – nawet tych niemieszkających dziś na Muranowie – ma swoje własne ważne emocjonalnie punkty na mapie dzielnicy. Uczestniczki postanowiły odwiedzić te miejsca, sfotografować i opisać. Powstał konturowy szkic dzielni- cy. Został pomalowany zgodnie z ustalonymi wcześniej kolorami: zielony to miejsca z humorem, czerwony – budzące silne pozytywne emocje, żółty – kolor ostrzegawczy oznaczający trudne i ważne miejsca. Na planie zaznaczono również miejsca znikające, te, które wkrótce będą jedynie wspomnieniem. Do wielkiego białego płótna, na którym namalowano kontury, dołączono również małe odbitki fotograficzne, ponumerowano i oznaczono miejsca, tworząc niepowtarzalny plan dzielnicy.

Po zakończeniu akcji uczestniczki na prezentację emocjonalnej mapy zaprosiły mieszkańców, którzy dzięki niej spojrzeli na swoją dzielnicę z nowej perspektywy.

projekt „My, kobiety Muranowa” (program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
Natalia Judzińska (kolektyw UFA), Halina Kowalska
Warszawa, Muranów

Krok po kroku:

KROK 1: PRZYGOTOWANIE GRUPY

Na samym początku szukamy uczestników, którzy będą chcieli wziąć udział w warsztatach. Mogą być w każdym wieku, choć oczywiście starsze osoby mają więcej wspomnień i możliwe, że chętnie się nimi podzielą. Można przygotować kilka różnych wersji plakatu, np. dla młodszych „Warsztaty fotograficzne/dziennikarskie”, dla starszych „Gdzie się chodziło na randki? Stwórz własną emocjonalną mapę dzielnicy”. Warto zadbać o integrację grupy. Wspólna praca z pamięcią, własnymi wspomnieniami i osobistymi historiami wymaga czasu i wzajemnego zaufania.

KROK 2: ZBIERANIE MATERIAŁÓW

Zaczynamy od przyniesienia własnych zdjęć związanych z okolicą. Uczestnicy wybierają najciekawsze i wstępnie „mapują” teren. Potem wychodzimy w teren z aparatami cyfrowymi, którymi udokumentujemy współczesny wygląd miejsc, które nas interesują. Na spacer zaprośmy przewodnika, który poszerzy nasze poszukiwania o dodatkowy, historyczny kontekst. Zebrane materiały dzielimy według specjalnych kategorii (np. miejsca romantyczne, radosne, niebezpieczne), czyli tworzymy legendę mapy. Nad wszystkim czuwa koordynator projektu, który odpowiada za końcowy wygląd mapy.

KROK 3: TWORZENIE MAPY

Gdy zbierzemy wszystkie niezbędne materiały, przystępujemy do nanoszenia ich na plan. Przyda się duże płótno (prześcieradło) lub odpowiednio duży brystol. Za pomocą farb/flamastrów kreślimy kontury interesującej nas dzielnicy, a następnie kolorujemy wg legendy i wypełniamy mapę zdjęciami.

KROK 4: PREZENTACJA

Wernisaż to moment na uroczyste zaprezentowanie autorów i opowiedzenie o akcji. Autorzy mogą wskazać swoje miejsca oraz dopowiedzieć historie, które się na płótnie nie zmieściły.

WARIANTY:

Mapa może mieć postać wirtualną. Warto skorzystać z Google Maps lub Open Street Map – jest tam możliwość personalizowania map i dodawania własnych treści. Od stworzonej wspólnie mapy można wyjść do dalszych działań, np. interwencyjnych („tu jest niebezpiecznie”, „tu jest nielegalne wysypisko śmieci” itp.).

ilustracje--32

Inwazja ruchem

Jak to zrobiliśmy

Wanda i Magda – matka i córka – założyły w Wałbrzychu Teatr Tańca Dawka Energii skupiający aktorów-amatorów w różnym wieku. Wanda zaprosiła na próby znajomych z klubu seniora, proponując najpierw udział w zwykłej gimnastyce – nie chciała, by hasło „taniec” wystraszyło starsze osoby. Magda, na co dzień profesjonalna choreografka, zaprosiła młodych ludzi, z którymi już wcześniej pracowała. Próby Dawki Energii odbywały się raz lub dwa razy w tygodniu. Na początku Magda proponowała uczestnikom zajęć proste ćwiczenia. Grupa stopniowo poznawała podstawowe zasady tańca współczesnego, w którym od sztywnych zasad ważniejsze są emocje tancerza, swoboda i naturalność ruchów, dzięki czemu taniec jest dostępny dla osób w każdym wieku. Na kolejnych próbach, kiedy uczestnicy mieli do siebie więcej zaufania, powstawały krótkie improwizacje ruchowo-taneczne na wspólnie wybrane tematy.

Efektem warsztatów były krótkie etiudy taneczne, które uczestnicy projektu zaprezentowali podczas happeningów nazwanych „atakami przestrzeni” na miejskim bazarze, w autobusie, parku i na rynku. Wzbudzili tym duże zainteresowanie mieszkańców Wałbrzycha, którzy mogli się przekonać, że taniec jest doskonałą formą aktywności, a zarazem rodzajem języka, którym mogą komunikować się ludzie w różnym wieku. Ponadto w ramach projektu warsztatom tanecznym towarzyszyły wykłady promujące zdrowy i aktywny styl życia, otwarte dla wszystkich mieszkańców Wałbrzycha. Tancerze-aktorzy kontynuują swoją pracę. Mają na koncie dwa spektakle i występ na festiwalu w Londynie.

projekt „Inwazja ruchem kontra atak przestrzeni, czyli twórczo zakręceni” (program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)

Wanda Radłowska, Magdalena Radłowska
Wałbrzych

Krok po kroku

KROK 1: ZEBRANIE GRUPY

Poszukajmy osób, które lubią się ruszać, chodzą na gimnastykę, jogę, biegają, uprawiają nordic walking. Tworząc międzypokoleniową grupę taneczną, dobrze na początku zaprosić osoby, które są aktywne i później mogą przyprowadzić na zajęcia swoich znajomych. Poszukajmy młodych uczestników zajęć wśród osób, które chodzą na warsztaty taneczne do domu kultury albo do szkoły tańca i będą miały ochotę włączyć się w nową inicjatywę. Pamiętajmy, że warsztaty muszą być atrakcyjne zarówno dla młodych, jaki i dla seniorów, żeby wszyscy mieli poczucie, że po pierwsze nadążają za tempem zajęć, a po drugie uczą się nowych rzeczy. W takim działaniu najważniejsza jest osoba prowadząca, która potrafi zadbać o komfort każdej osoby obecnej na warsztatach.

KROK 2: PRZYGOTOWANIA

Nawet do improwizacji musimy się przygotować, tym bardziej jeśli chcemy z grupą działać w przestrzeni publicznej. Poświęćmy dużo czasu na to, by wszyscy uczestnicy dobrze się ze sobą poznali. Podczas prób zaproponujmy ćwiczenia, dzięki którym każdy będzie mógł za pomocą ruchu opowiedzieć o sobie i przedstawić się innym. Potem razem wymyślamy prosty temat improwizacji, np. „poczekalnia”, „lato”, „pośpiech” – zobaczmy, jakie ruchy i emocje kojarzą się z tymi hasłami, najciekawsze zapamiętajmy, i postarajmy się powtórzyć – w ten sposób budujemy szkic choreografii. Improwizując w grupie, warto mieć jakieś wspólne, przećwiczone elementy choreograficzne, do których zawsze można sięgnąć, kiedy nagle zabraknie nam pomysłu albo gdy pojawi się stres.

KROK 3: HAPPENING

Zanim wyjdziemy w przestrzeń naszej miejscowości, wspólnie wybierzmy miejsce pierwszego tanecznego happeningu, najlepiej, żeby było mniej uczęszczane, np. przystanek autobusowy w nieznanej nam dzielnicy. Pierwszy happening potraktujmy jako próbę generalną, po której zastanowimy się, co poszło dobrze, a nad czym trzeba jeszcze popracować. Kolejne happeningi zorganizujmy w miejscach, w których toczy się życie naszej miejscowości – przy fontannie na jakimś placu, na rynku, w autobusie. Za każdym razem jednak starajmy się poznać wybraną przestrzeń, pójdźmy tam, przeanalizujmy możliwości i ograniczenia: schody, dziury w chodniku, ławki – każdy taki element możemy w twórczy sposób wykorzystać.

WARIANTY

Zanim wyjdziemy w przestrzeń publiczną, możemy najpierw przygotować krótkie pokazy taneczne dla najbliższych, zaufanych osób. Dobrze powoli oswajać się z sytuacją publicznego występu. Później, gdy nasza grupa będzie już zgrana i pewna siebie, możemy poszukać jakichś zorganizowanych okazji do publicznej prezentacji – może to być np. lokalny piknik rodzinny albo festiwal sztuki.

ilustracje-wektory-1.0-29

Historie rodzinne

Jak to zrobiliśmy:

Pomysł był prosty: zaproszenie widzów Miesiąca Fotografii – przede wszystkim mieszkańców Krakowa – do wspólnego tworzenia wystawy składającej się z archiwalnych zdjęć rodzinnych. Animatorzy wyszli z założenia, że każdy, niezależnie od tego, czy czuje się fotografem, jest w stanie w twórczy sposób zinterpretować stare zdjęcia. Można odtworzyć historie im towarzyszące, przypomnieć sobie imiona sfotografowanych osób, a nawet wymyślić narrację i zmienić kontekst rodzinnej opowieści. Z setkami zdjęć przechowywanych w domach związane są wspomnienia.

Najpierw odbyły się warsztaty fotograficzne. Na zajęciach uczestnicy poznali sposoby pracy z archiwami fotograficznymi, konstruowania albumów rodzinnych i tworzenia narracji. Organizatorzy poprosili uczestników, by odnaleźli stare odbitki i dotarli do osób, które wskrzeszą rodzinne historie. Żeby wokół „szuflady z fotografiami” zgromadzili się wnuczek z dziadkiem, córka z matką. Efektem działania była powiększająca się z dnia na dzień wystawa prywatnych fotografii, które mieszkańcy Krakowa przyczepiali do ogromnej ściany w Bunkrze Sztuki. Warunkiem było opatrzenie zdjęcia podpisem/komentarzem odnoszącym się do historii związanej z fotografią. Dzięki temu ściana stała się bogatym archiwum rodzinnych historii: ważnych momentów, świąt, podróży, imprez itp. Uczestnicy warsztatów przychodzili całymi rodzina- mi, przywieszali swoje elementy, odczytywali historie innych, w końcu robili sobie na wystawie kolejne zdjęcie rodzinne. Okazało się, że fotografie – szczególnie te w materialnej postaci odbitek – wciąż mają ogromną moc. Są świetnym pretekstem do odnowienia więzi, do przypominania i kultywowania rodzinnych historii.

festiwal Miesiąc Fotografii w Krakowie w 2012 roku (Sekcja Eksperymentalna, warsztaty „Album rodzinny” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
Agnieszka Pajączkowska, Paulina Czapska, Zuza Sikorska, Alicja Szulc, Łukasz Czapski, Krzysztof Pacholak
Kraków, Bunkier Sztuki

Krok po kroku:

KROK 1: PROMOCJA

Warto przygotować zestaw niezbędnych informacji i zadbać o wyraźne określenie grupy docelowej. W tym przypadku szczególnie ważne będzie zaznaczenie, że warsztaty są rodzinne, skierowane do każdej grupy wiekowej. Dodatkowo poprośmy uczestników, żeby na pierwsze zajęcia przynieśli kilkanaście wybranych odbitek.

KROK 2: PIERWSZE WARSZTATY

Żeby powstała wystawa, musimy zgromadzić grupę chętnych, którzy rozpoczną proces. Takich spotkań możemy zorganizować kilka, żeby omówić przyniesione fotografie, opowiedzieć grupie historie z nimi związane, zastanowić się, jak można twórczo te zdjęcia przerobić (zeskanować, powycinać, stworzyć kolaż, komiks, fotohistorię, domalować kogoś albo wymazać itp.). Grupa będzie pierwszym odbiorcą, który sprawdzi, czy historie są ciekawe i ewentualnie doradzi, jak je barwniej opowiedzieć. Warsztaty to również szansa do porozmawiania o samej istocie fotografii, o roli odbitki (szczególnie w obliczu fotografii cyfrowej), o tym, jak wybierać zdjęcia i tworzyć albumy, o podpisach i ich sile, a także o zmienianiu kontekstu poprzez zestawie- nie ze sobą różnych fotografii. Wedle potrzeb takich grup warsztatowych możemy stworzyć kilka. Np. co dwa-trzy dni kolejną.

KROK 3: TWORZENIE I PROMOCJA WYSTAWY

Potrzebujemy dużej ściany (białej, ew. w innym, jednolitym kolorze), najlepiej w miejscu, do którego przychodzi wiele osób, np. w domu kultury albo bibliotece. Obok ustawiamy stolik z komputerem, skanerem i drukarką (gdyby ktoś nie chciał przyklejać do ściany oryginału, musimy dać mu szansę na zreprodukowanie zdjęcia). W pobliżu powinno znaleźć się też miejsce, gdzie można usiąść i porozmawiać. Prace uczestników warsztatów wieszamy na ścianie, będą stanowić wzór dla kolejnych osób. Zapraszamy ludzi do udziału w wystawie. Możemy stworzyć wydarzenie na Facebooku, przygotować plakaty i ulotki z informacją o miejscu akcji, o tym, kiedy można przychodzić ze swoimi zdjęciami i o dacie wernisażu. Idealnie, gdyby udało się nam zorganizować dyżury, żeby codziennie ktoś z nas był na miejscu, zachęcał ludzi do dołączania się do wystawy, a tym, którzy przynoszą zdjęcia, pomagał w formułowaniu podpisów. Warto poświęcić dłuższą chwilę na wysłuchanie historii związanych ze zdjęciami.

KROK 4: WERNISAŻ

Jego datę znać powinniśmy od początku i informować o niej każdego, kto powiesi swoje prace. Dzięki temu na kończący akcję wernisaż przybędzie liczne grono twórców. Ludzie będą chcieli zobaczyć, jakie historie przynieśli inni, i w jakim sąsiedztwie wiszą ich zdjęcia.
To świetna okazja do wspólnego świętowania całymi rodzinami.

WARIANTY:

Wystawa nie musi mieć formuły całkowicie otwartej (szczególnie gdy nie mamy możliwości zorganizowania codziennych dyżurów). Możemy pozostać przy serii warsztatów, po których każdy z uczestników będzie dołączał do wystawy swoje prace. Akcja może opierać się na zdjęciach innych niż archiwalne. Można uczestnikom zasugerować tematy, np. „Tydzień z moją rodziną”, „Moja babcia”, „Mój brat” itp.

ilustracje-wektory-1.0-28

Historia jednej ulicy

Jak to zrobiliśmy:

Hanna i Łukasz pasjonują się historią swojego miasta, Stoczka Łukowskiego. Postanowili dowiedzieć się jak najwięcej o ulicy Piłsudskiego – głównej ulicy miasta, przy której od zawsze mieściły się sklepy i punkty usługowe.
Poznawanie historii tego miejsca zmienili w międzypokoleniową przygodę, bo zaprosili młodych i starszych mieszkańców miasta. „Starsi opowiedzieli historie obiektów uwiecznionych na fotografiach znalezionych w domowych archiwach, nagrali osobiste wspomnienia o nieistniejącej już łaźni, sklepach i kawiarniach. Tych opowieści można było posłuchać na specjalnym spacerze, który zorganizowaliśmy dla mieszkańców. Przyszło ponad 80 osób! Powstała też mapka i broszura o historii ulicy Piłsudskiego” – opowiada Łukasz. Młodzi sfotografowali współczesną ulicę. Ich zdjęcia zawisły na wystawie razem z archiwalnymi fotografiami. Odbyła się także projekcja zdjęć. Równocześnie podczas cyklicznych spotkań warsztatowych młodsi uczyli seniorów podstaw obsługi komputera: pisania e-maili, wyszukiwania wiadomości w internecie, obróbki zdjęć.

W efekcie działań powstało miniarchiwum dawnych fotografii, które zostało przekazane miejscowej bibliotece. Wieści o nim rozeszły się szeroko – do organizatorów do dziś zgłaszają się potomkowie mieszkańców Stoczka z całego świata, którzy oferują przekazanie skanów rodzinnych fotografii. Klub seniora powstały w trakcie projektu działa do dziś i rozwija swoją działalność. Animatorzy i uczestnicy przekonali się, że wspólna praca różnych pokoleń może być ciekawym doświadczeniem i prawdziwą integracją ludzi.

projekt „Jedna ulica, tysiące wspomnień” (program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
Hanna Stosio, Łukasz Szczepańczyk
Stoczek Łukowski

Krok po kroku:

KROK 1: ZAPROSZENIE UCZESTNIKÓW

Pierwszym zadaniem jest zebranie grupy uczestników. Zapraszamy seniorów i młodzież – obie grupy wiekowe wniosą do projektu swoja perspektywę. Chętnych szukamy wśród mieszkańców szczególnie zainteresowanych historią miejscowości – w lokalnych stowarzyszeniach miłośników regionu, klubie seniora, na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, warto też o pomoc poprosić szkoły. Informacje o projekcie roześlijmy do lokalnych mediów, stwórzmy wydarzenie na Facebooku, przygotujmy plakaty i ulotki.

KROK 2: ZBIERANIE FOTOGRAFII I OPOWIEŚCI

Zaplanujmy serię warsztatów. Pierwsze spotkania to czas na poznanie się uczestników. Kolejnym punktem są warsztaty zbierania opowieści. Do ich poprowadzenia najlepiej zaprosić kogoś, kto ma doświadczenie w pracy ze wspomnieniami (takich ekspertów możemy znaleźć w lokalnym muzeum albo poprosić o wsparcie organizacje zajmujące się archiwizowaniem wspomnień, np. Fundacje Ośrodka KARTA lub członków sieci Latających Animatorów Kultury). Aby zebrać historie i zdjęcia, możemy odwiedzać mieszkańców w domach, zaczynając od rodziny i znajomych. Innym pomysłem jest kilkugodzinna akcja (np. podczas lokalnej imprezy), w czasie której będziemy pokazywać zebrane dotąd zdjęcia i zachęcać mieszkańców do przynoszenia kolejnych (informujmy, gdzie i kiedy chętni mogą przynosić fotografie) i opowiadania swoich historii. W tym celu musimy zorganizować dla siebie małe stoisko: stolik i kilka krzeseł, gdzie rozłożymy stare zdjęcia i albumy. Przy stoisku musi znajdować się czytelna informacja tłumacząca cel naszej akcji. Stoisko może być mobilne i każdego dnia pojawiać się w innej części ulicy. Zdjęcia skanujemy, a oryginały oddajemy właścicielom, chyba że zdecydują się je przekazać do archiwum (np. w bibliotece albo muzeum). Opowieści nagrywamy i dokładnie opisujemy, tak żeby można je było potem przyporządkować do fotografii. Wybieramy materiały, które wykorzystamy w kolejnych działaniach. Robimy zdjęcia tych samych miejsc (i jeżeli to możliwe – w tych samych ujęciach), które są na starych fotografiach.

KROK 3: ZAJĘCIA KOMPUTEROWE

Ważnym elementem projektu międzypokoleniowego jest wymiana. Możemy zaproponować seniorom zajęcia z obsługi komputera i aparatu cyfrowego, skanowania czy prostej obróbki cyfrowej zdjęć. Przygotowując takie warsztaty, pamiętajmy, żeby grupa nie była zbyt liczna, a prowadzących było kilkoro, tak by nie trzeba było się spieszyć, a każdy z uczestników mógł zadać pytanie i wyjaśnić wątpliwości.

KROK 4: PUBLIKACJA

Kolejnym krokiem jest opracowanie i opublikowanie mapy z naniesionymi zdjęciami i punktami, których dotyczą opowieści. Możemy też opublikować broszurę dokumentującą nasze działania. Jeśli mamy ograniczone fundusze, materiały mogą być przygotowane w plikach PDF i zamieszczone w internecie.

WARIANTY:

Mapę można przygotować w wersji internetowej, korzystając z darmowych narzędzi, jak Ushahidi (http://ushahidi.com/products/ushahidi-platform) czy mapbox (http://www.mapbox.com/). Efekty warsztatów możemy opisać na blogu, a nagrane opowieści udostępnić lokalnym sklepom i punktom usługowym, które puszczą je zamiast muzyki. Z zebranych nagrań możemy też zmontować audiospacer. Na
starcie oprócz map można dodatkowo rozdać uczestnikom odtwarzacze mp3 ze słuchawkami, aby w wyznaczonych miejscach mogli posłuchać oryginalnych opowieści mieszkańców.

ilustracje--27

Haftowane makatki

Jak to zrobiliśmy:

Podczas kilkumiesięcznych działań międzypokoleniowa grupa kobiet z Kalisza zorganizowała cykl wspólnych spotkań. Wśród nich znalazł się warsztat makatkowy przygotowany przez Marię, Laëtitię i Milenę. Zajęcia prowadziły seniorki. Tradycyjne makatki, które niegdyś zdobiły ściany domów naszych babć, tutaj posłużyły za pretekst do rozmowy o tym, czym jest gender i jak to zagadnienie ma się do ich życia i osobistych doświadczeń. Uczestniczki warsztatu zrobiły zdjęcia inspirowane własnymi codziennymi czynnościami, następnie, z pomocą utalentowanej plastycznie koleżanki przenosiły obrazy na materiał i wyszywały. Tym sposobem same stały się bohaterkami makatkowych ilustracji. Każda z robótek została opatrzona komentarzem do dzisiejszego sposobu życia i bycia kobiet. Gotowe makatki zaprezentowano podczas podwórkowej wystawy – powieszone na sznurku i przypięte spinaczami do bielizny wzbudzały zainteresowanie. Hasła niektórych makatek wywoływały gorące dyskusje i skłaniały do przemyśleń. Okazało się, że dawniej odrobinę pogardzana, a dziś zapomniana forma domowego rękodzieła może świetnie posłużyć za narzędzie do refleksji nad stereo- typami dotyczącymi wieku oraz mówić o społeczno-kulturowej roli płci.

projekt “Równe babki II” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
Maria Garbiec-Zybura, Milena Suś-Strapko, Laëtitia Barbry
Kalisz

www.rownebabki.blogspot.com

Krok po kroku:

KROK 1: PRZYGOTOWANIE WZORU

Kiedy znajdziemy osoby, które umieją haftować, zapraszamy je do poprowadzenia warsztatów dla grupy chętnych. Na początku spotkania rozmawiamy o tym, czym jest gender, czyli płeć kulturowa i jakie są związane z nią role społeczne. Uczestnicy robią po kilka zdjęć dotyczących ich codziennego życia, a kojarzących się z tematyką gender. W doborze miejsc i sytuacji panuje całkowita dowolność. Warto wydrukować zdjęcia lub oglądać je na dużym monitorze tak, aby wszyscy mogli dobrze im się przyjrzeć. Spośród swoich fotografii każdy z uczestników wybiera jedną, która będzie utrwalona na tkaninie. Na podstawie zdjęć przygotowuje rysunki-szkice (dobrze jest poprosić o pomoc kogoś plastycznie uzdolnionego), które przeniesie na płótno.

KROK 2: WYSZYWANIE

Nie są potrzebne specjalne umiejętności – proste ściegi łatwo opanować pod okiem doświadczonej osoby. Warto spotykać się na takie warsztaty w miejscu publicznym – kawiarni czy klubie, przy herbacie i cieście. Po wyszyciu obrazka autor/autorka makatki dobiera do niej odpowiedni komentarz albo hasło, w jakiś sposób odnoszące się do tematyki gender, stereotypu wieku lub płci (może to być cytat, przysłowie, powiedzenie, aforyzm, slogan, własna myśl itp).

KROK 3: WYSTAWA

Gotowe robótki przygotowujemy do prezentacji szerszej publiczności. Ciekawą formą pokazania efektów jest wystawa na zewnątrz, np. na podwórku. Nie wymaga to wielu przygotowań i drogich materiałów – wystarczy sznurek i spinacze do bielizny.

WARIANTY:

Tematy makatek mogą być różne, pozostając przy inspiracjach genderowych, można np. zamienić na wyszywankach role społeczne i przedstawić mężczyzn wykonujących tradycyjne czynności kobiet, i odwrotnie.

ilustracje--26

Gra terenowa

Jak to zrobiliśmy:

W ramach warsztatów, które miały dostarczyć inspiracji i pomysłów na proste działania animacyjne i edukacyjne w społecznościach lokalnych, animatorka Agata zaprosiła uczestników do udziału w grze miejskiej w okolicach ulicy Mokotowskiej w Warszawie. Do współpracy zostali zaproszeni m.in. właściciel antykwariatu oraz pracownica jednej z pobliskich kawiarni, którzy pełnili rolę informatorów. Gracze, podzieleni na dwie grupy, mieli do przejścia wyznaczone trasy. Dostali arkusze gry, które zawierały zadania, pytania i wskazówki pomagające odnaleźć kolejne punkty na trasie. Zadań było dużo, między innymi:

  • Pod domem Bolesława Prusa, który zapisał w swoim pamiętniku zasłyszane z okna odgłosy, gracze mieli wsłuchać się w otaczające dźwięki, zapisać je na karcie gry i zapytać o zasłyszane dźwięki kilku napotkanych przechodniów.
  • Do tekstów na murze jednego z budynków gracze mieli dokleić napisane na samoprzylepnych kartkach komentarze i je sfotografować.
  • Na tle miejsca, które widniało na starej fotografii (otrzymanej od informatorki w kawiarni w zamian za prawidłową odpowiedź na pytanie, które odwoływało się do wiedzy zdobytej podczas wizyty w antykwariacie) mieli zrobić sobie zdjęcie.
  • Na końcu obie grupy spotkały się i pokazały, co zebrały w trakcie gry: zrobione zdjęcia, spisane dźwięki, informacje. Gra nie zakładała podziału na przegranych i wygranych.

    projekt „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Agata Pietrzyk
    Warszawa

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZDEFINIOWANIE CELU GRY I ZGROMADZENIE WIEDZY

    Cel gry może być edukacyjny, krajoznawczy, integracyjny, rozrywkowy, artystyczny, społeczny, a zadania dotyczące historii miasta i regionu mogą przeplatać się z działaniami animacyjnymi i społecznymi (np. poznanie dwóch nowych sąsiadów, porozmawianie z kimś, kto wykonuje nietypowy zawód obok zdobywania informacji o historii miasta i tworzenia alternatywnego przewodnika). Warto poszukać jak najwięcej informacji (np. o faktach historycznych, ważnych ludziach, aktualnych problemach. Sprawdźmy w bibliotece, porozmawiajmy z mieszkańcami, poszukajmy osób, które warto zaangażować, żeby pełniły funkcję informatorów (np. sprzedawca z pobliskiego sklepu). Koniecznie zróbmy rekonesans, poszukajmy inspiracji w terenie, np. robiąc zdjęcia.

    KROK 2: ZEBRANIE GRUPY

    Zapraszamy do udziału w grze. Chętnych osób, które włączą się zarówno w planowanie, jak i realizację możemy poszukać w szkole, domu kultury, parafii, klubie sportowym, lokalnych stowarzyszeniach itp. W grze terenowej nie ma ograniczeń wiekowych. Ważne jest jednak, żeby typ zadań dostosowany był do grupy wiekowej, z którą będziemy pracować.

    KROK 3: MAPA I ZADANIA

    Biorąc pod uwagę cel, grupę uczestników oraz przestrzeń gry, wymyślamy konkretne zadania (warto, by zakładały twórcze działanie). Rysujemy mapkę, zaznaczamy na niej punkty gry i dopisujemy zadania. Jeżeli planujemy, że w grze weźmie udział więcej niż jedna grupa, musimy zadbać, aby grupy szły innymi trasami lub zaczynały grę w odpowiednich odstępach czasowych.
    Zadania, pytania i wskazówki mogą być umieszczone na karcie zadań, albo będą je przekazywać informatorzy. Uczestnicy mogą stworzyć podczas gry zdjęcia, kolaże, nagrania itp., które później zaprezentują lub które stanowić będą dowód przejścia kolejnych punktów gry.
    Jeżeli planujemy nagrody na koniec gry, trzeba je przygotować lub kupić.

    KROK 4: OSTATNIE PRZYGOTOWANIA

    Robimy listę potrzebnych materiałów plastycznych i technicznych. Kompletujemy kolejne materiały i odhaczamy na liście to, co już mamy. Pamiętajmy, aby poszczególni informatorzy znali swoje zadania, aby w każdym punkcie znajdowały się przygotowane materiały. Jeżeli będziemy używać multimediów, ładujemy baterie. Jeżeli działania są rozbudowane albo zakładają jakiś rodzaj ingerencji w przestrzeń, zdobądźmy odpowiednie pozwolenia i uprzedźmy osoby mieszkające w pobliżu.

    KROK 5: GRA

    W punkcie startu podzielonym na grupy uczestnikom rozdajemy karty gry i tłumaczymy zasady.
    Monitorujemy przebieg gry. Warto robić dokumentację fotograficzną. Po przejściu trasy grupy spotykają się i prezentują swoje zapiski, nagrania, fotografie itp. Jeżeli mamy przygotowane nagrody, warto wręczyć je wszystkim grupom biorącym udział w grze, żeby nie dzielić uczestników na wygranych i przegranych.
    Pamiętajmy, żeby na koniec podziękować za udział w grze także tym, którzy z nami współpracowali w poszczególnych punktach.

    WARIANTY:

    Działanie ma na celu przede wszystkim ożywić lokalne środowisko, warto więc włączać w nie okolicznych mieszkańców i pobliskie instytucje.Formę gry można wzbogacać o działania z mapą, twórczość plastyczną, zadania bazujące na talentach i umiejętnościach uczestników. Nagrody można zrobić na dodatkowym, poprzedzającym grę warsztacie plastycznym.

    ilustracje--25

    Gadające głowy

    Jak to zrobiliśmy:

    Grupa młodych ludzi z całej Polski wzięła udział w cyklu warsztatów filmowych na obozie w mazurskim Piszu. Wspólnie z Piotrem – reżyserem i animatorem i Pawłem – reżyserem stworzyli remake „Gadających głów” Krzysztofa Kieślowskiego – filmu, w którym ekipa filmowa zadaje ludziom w różnym wieku proste pytania: Kim jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Czego byś chciał (chciała)?
    Najpierw młodzi pod okiem prowadzących uczyli się, jak przeprowadzić dobrą rozmowę – co sprawia, że ludzie będą chcieli rozmawiać, otworzą się i poczują komfortowo mimo obecności kamery. Wymyślali pytania, które potem zadali swoim bohaterom, mieszkańcom miasteczka. Nakręcili film, a na uroczysty pokaz zaprosili gości.
    Podczas pracy uczestnicy dokładnie poznali okolicę, odkryli, że ciekawymi postaciami mogą być zwykli ludzie. Powstał zbiorowy portret mieszkańców Pisza.

    projekt „Jak zrobić film?” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Piotr Stasik, Paweł Łoziński
    Pisz

    www.polska.doc.e.org.pl/jak-zrobic-film-cz-1

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE DO ROZMÓW

    Warto wspólnie obejrzeć „Gadające głowy” Krzysztofa Kieślowskiego i przedyskutować z uczestnikami, co w filmie im się
    podobało, a co by zmienili. Których bohaterów pamiętają najlepiej i dlaczego? Czy filmowcy zaczepiali na ulicy przypadkowo spotkanych ludzi, czy może w jakiś sposób się przygotowali? Co sprawiało, że autorzy uzyskali tak szczere i poruszające wypowiedzi? Czym się różni rozmowa dokumentalna od wywiadu telewizyjnego? W ramach ćwiczenia uczestnicy przeprowadzają krótkie rozmowy w obecności kamery; pytający i odpowiadający zamieniają się rolami. Omawiamy emocje, które towarzyszyły rozmowom, zastanawiamy się, co ułatwia, a co utrudnia rozmowę.
    Tworzymy scenariusz – w tym wypadku proste założenia, według których będziemy realizować film. Decydujemy, w jaki sposób ułożymy narrację (czy podobnie jak Kieślowski od najmłodszego do najstarszego bohatera) i gdzie będziemy portretować naszych bohaterów. I wreszcie najważniejsze: jakie pytania im zadamy. Warto porozmawiać o pytaniach otwartych i zamkniętych i zdecydować, jakie najlepiej nadają się do naszego filmu. Możemy stworzyć listę ciekawych osób, które chcemy odwiedzić z kamerą. Ustalenia spisujemy w kilku prostych i czytelnych dla grupy punktach.

    KROK 2: PRZYGOTOWANIE TECHNICZNE

    Drugi dzień warto rozpocząć od oswajania się ze sprzętem. Uczestnicy sprawdzają, czy baterie w kamerach są naładowane, czy statywy i zestawy filmowe są kompletne. Przed wyjściem w teren i pierwszymi nagraniami nagrywamy proste ujęcia, żeby sprawdzić, jak uzyskać dobry obraz i dźwięk.
    Uczestnicy dzielą się na 2-3- osobowe zespoły. W każdym jest osoba odpowiedzialna za obraz, dźwięk, zadawanie pytań i zbieranie formularzy zgody na wykorzystanie wizerunku. Funkcje w zespole mogą się zmieniać.

    KROK 3: DOKUMENTACJA

    Uczestnicy wyruszają w poszukiwaniu bohaterów. Dobrze, jeśli każda z grup zrealizuje nagrania z trzema osobami. Na nagranie rozmów dajemy uczestnikom ok. 3,5 godziny. Potem spotykamy się na wspólne oglądanie zgromadzonych materiałów. Omawiamy, co poszło dobrze, na jakie trudności natknęli się podczas realizacji zadania. Sprawdzamy, czy poprawnie jest zarejestrowany dźwięk i obraz (np. czy widać oczy filmowanej osoby, czy słychać, co mówi bohater, czy w tle nie zarejestrował się dźwięk utrudniający montaż wypowiedzi). W razie błędów będziemy mogli wrócić do bohaterów i poprawić nagranie. Podczas następnych dni uczestnicy filmują kolejne osoby.

    KROK 4: MONTAŻ

    Warto codziennie oglądać materiały. Wybierać te najbardziej udane. Wspólnie decydować, która ze sfilmowanych osób najlepiej nadaje się na bohatera filmu dokumentalnego. Najlepiej zgrywać materiał na dwa komputery równolegle i archiwizować go w odpowiednio nazwanych katalogach (np. nazwa grupy i dzień zdjęć) – to ułatwi montaż i pracę nad ostateczną wersją filmu. Dobrze jest nagrać więcej rozmów niż finalnie wykorzystamy podczas pokazu. Montaż filmu najlepiej rozpocząć na dwa dni przed premierą. Pamiętajmy o dodaniu tytułu i napisów końcowych ze spisem autorów i podziękowaniami dla osób zaangażowanych w realizację przedsięwzięcia. Dobrze jest też pomyśleć o muzyce – można wykorzystać nagrania dostępne nieodpłatnie i na wolnych licencjach (np. http://freemusicarchive.org/).

    KROK 5: FINAŁOWY POKAZ

    Przede wszystkim należy ustalić datę pokazu. Doświadczenie pokazuje, że niedzielne popołudnie (jeśli pokaz jest w sali) lub wieczór (jeśli na dworze) sprawdza się najlepiej. Przygotowujemy proste ulotki i plakaty, wręczamy zaproszenia wszystkim bohaterom i osobom zaangażowanym w powstawanie filmu. Przed pokazem należy sprawdzić ustawienia sprzętu.

    WARIANTY:

    „Gadające głowy” można zrealizować jako klasyczne rozmowy setkowe (sto procent obrazu i dźwięku, czyli bohater wypowiada się przed kamerą). Możemy też nagrać portrety ludzi patrzących wprost do kamery (powinny mieć ok. 2 minut długości) i osobno wypowiedzi. Rozmowy montujemy osobno i traktujemy jako off do nagranego „nieruchomego portretu”. Jeśli nie dysponujemy kamerami, możemy wykonać fotograficzny portret bohatera i jego wypowiedź nagrać na dyktafon (przykład: http://vimeo.com/34627412#at=0).

    ilustracje--14

    Film animowany

    Jak to zrobiliśmy:

    W Dębowej Łące Ania, animatorka, zorganizowała warsztaty dla młodych ludzi, którzy odwiedzają tutejszą bibliotekę. Jej pracownicy chcieli się dowiedzieć, jak biblioteka jest postrzegana. Zebrane wypowiedzi posłużyły Ani i uczestnikom warsztatów do stworzenia wspólnego krótkiego filmu animowanego.
    Każdy z uczestników miał za zadanie samodzielnie dokończyć zdanie: „Biblioteka to dla mnie…”. Wszystkie wypowiedzi zostały umieszczone na ścianie i odczytane, a uczestnicy wymienili się wrażeniami. Okazało się, że każdy patrzy na to miejsce z nieco innej perspektywy i docenia w niej inne rzeczy. Następnym zadaniem było stworzenie scenariusza – głównym pomysłem był narysowany i wycięty z papieru budynek biblioteki, z którego dłonie uczestników wyciągają kartki z odpowiedziami. Chodziło o przekazanie, jak wiele różnych rzeczy kryje się pod jednym dachem biblioteki. Kolejnym krokiem było przygotowanie oprawy plastycznej do filmu – z kolorowego papieru uczestnicy wycięli elementy scenografii, wypowiedzi przepisali czytelnie na karteczki. Gdy wszystko było gotowe, przystąpili do animowania. Każdy kolejno sfilmował swój epizod animacji i nagrał swoją wypowiedź w odpowiednim fragmencie filmu zgodnie ze scenariuszem. Na koniec wszyscy wspólnie obejrzeli efekt pracy. Film przyniósł satysfakcję twórcom, pozwolił dowiedzieć się, jak przez młodych ludzi postrzegana jest biblioteka, a potem pomógł w jej promocji.

    program “Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla bibliotek” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Anna Płachecka
    Dębowa Łąka, Gminna Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZEBRANIE OPINII

    Jeżeli chcemy się dowiedzieć, jak postrzegane jest miejsce, w którym działamy – nasza instytucja/ organizacja, zastanówmy się, od kogo się tego dowiemy i do czego zebrane informacje nam się przydadzą. Spotykamy się z grupą osób, których opinie nas interesują. Każdy ma chwilę dla siebie, by zastanowić się i zapisać na kartkach swoje skojarzenia i odczucia związane z tym miejscem. Wypisujemy tyle rzeczy, ile przychodzi nam do głowy – wszystkie są tak samo ważne! Gdy wszyscy skończą, rozwieszamy kartki w widocznym miejscu i odczytujemy odpowiedzi. Wymieniamy się spostrzeżeniami – co nas zaskoczyło, co się powtarza, o czym mogą świadczyć takie, a nie inne odpowiedzi. Następnie każdy wybiera jeden ze swoich zapisków – ten, który jest dla niego najistotniejszy.

    KROK 2: PRACA NAD SCENARIUSZEM

    Teraz pora połączyć wszystkie wybrane odpowiedzi w całość. Wymieniając się pomysłami, wymyślamy scenariusz. Decydujemy, jaką techniką zrealizujemy animację. Najbardziej przystępna dla początkujących jest technika animacji wycinankowej.

    KROK 3: REALIZACJA FILMU

    Pora zabrać się za realizację scenariusza. Do blatu stołu przyklejamy karton, który posłuży nam za tło filmu. Ustawiamy oświetlenie i aparat na statywie. Robimy serię poklatkowych zdjęć, a między każdym zdjęciem nieznacznie zmieniamy układ wycinankowych elementów – oczywiście tylko tych, które w filmie mają się poruszać. Zdjęcia montujemy (np. w programie Windows Movie Maker), a następnie podkładamy dźwięk. Ukończony film warto pokazać publiczności, np. podczas jakiegoś wydarzenia, które organizujemy. Potem umieśćmy film w internecie na naszej stronie.

    WARIANTY:

    Temat warsztatu i filmu można dostosować do potrzeb projektu i postawić sobie dowolne zadanie badawcze. Film animowany gwarantuje dużą swobodę artystyczną, dzięki czemu zebrane treści można przedstawić w rozmaity sposób (np. animując wycinanki, kolaże, plastelinę, przedmioty, ludzi).

    ilustracje--11

    Dźwięki ukryte w okolicy

    Jak to zrobiliśmy

    Młodzi ludzie ze świetlicy w Sowlanach na Podlasiu szukali pomysłu na to, w jaki sposób opowiedzieć o swojej miejscowości. Animatorki Anna i Agata zaproponowały, żeby wykorzystać do tego dźwięk. Wspólnie z dziećmi i młodzieżą wybrały się na spacer po okolicy, podczas którego za pomocą dyktafonów nagrywały dźwięki w różnych charakterystycznych dla Sowlan miejscach. Były to dźwięki, które napotkali – np. odgłosy rozmów na przystanku autobusowym, przejeżdżających samochodów, skrzypiących drzwi świetlicy, ale też dźwięki, które sami wytworzyli – uderzając patykami w różne powierzchnie, krusząc lód w kałuży czy krzycząc.
    Miejsca, które odwiedzili, zaznaczyli na mapie Sowlan, jednocześnie fotografując każdy nowy punkt. Zdjęcia i dźwięki posłużyły za punkt wyjścia do pracy nad scenariuszem filmowym oraz za ścieżkę dźwiękową filmu animowanego o Sowlanach. W trakcie pracy nad filmem uczestnicy odkryli, że Sowlany mają wiele wymiarów, między innymi dźwiękowy. Odkryli też, że każdy dostrzega coś innego i że z różnorodności można coś wspólnie stworzyć.

    projekt „Gmina Supraśl mała ojczyzna – wielki świat” (program „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Anna Płachecka, Agata Pietrzyk
    Sowlany, Gminna Pracownia Edukacji Kulturalnej

    Krok po kroku:

    Krok 1: SPACER Z DYKTAFONAMI

    Ustalamy z grupą konkretną datę spaceru. Wyruszamy na spacer po okolicy. Wsłuchujemy się w dźwięki obecne w krajobrazie, zastanawiamy się, jakie jeszcze mogą się pojawić. Odkryte dźwięki nagrywamy na dyktafon wraz z wyjaśnieniem, co to za dźwięk (żeby się nie pogubić).

    Krok 2: PRACA NAD SCENARIUSZEM

    Przygotowujemy mapę okolicy, którą odwiedzaliśmy (mapę możemy narysować lub wykorzystać istniejącą mapę kartograficzną lub ściągnąć z googlemaps). Odsłuchujemy nagrania i wybieramy najciekawsze dźwięki. Miejsca, w których nagraliśmy poszczególne dźwięki, zaznaczamy na mapie, np. jeśli nagraliśmy dźwięk płotu, na mapie rysujemy płot, tam, gdzie on faktycznie jest. Warto przemyśleć kolejność, w jakiej punkty będą pojawiać się w filmie i ustalić, kto będzie pracował nad danym epizodem. Tak przygotowana mapa jest naszym scenariuszem, dzięki niej wiemy, co i kiedy będziemy filmować.

    Krok 3: REALIZACJA FILMU

    Na blacie stołu przyklejamy czysty karton, ustawiamy aparat na statywie i oświetlenie. Na kartonie rysujemy kolejne punkty tak jak na mapie przygotowanej wcześniej. W trakcie rysowania każdego elementu mapy robimy zdjęcia. Zdjęcia montujemy i podkładamy nagraną wcześniej ścieżkę dźwiękową. Zmontowany film warto zaprezentować podczas projekcji podsumowującej warsztat i umieścić w internecie, by móc dzielić się nim z szerokim gronem odbiorców.

    WARIANTY:

    W przypadku braku technicznych możliwości zrealizowania filmu animowanego można stworzyć alternatywną formę prezentacji, np. slideshow składający się ze zdjęć lub rysunków połączonych ze ścieżką dźwiękową.

    ilustracje-wektory-1.0-04

    Badawcza zgadywanka

    Jak to zrobiliśmy:

    Podczas festiwalu Kultura 2.0, którego tematem był internet i nowe media, zespół Pracowni Badań i Innowacji Społecznych Stocznia i Janek, animator z Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” zaprosili uczestników do odpowiedzenia na kilka pytań dotyczących ich zwyczajów i zachowań w internecie. Odpowiedzi były zbierane podczas samego festiwalu przez kilku ankieterów, którzy zatrzymywali uczestników i notowali ich odpowiedzi. Pytali ich np. o to, jak często w ciągu dnia sprawdzają pocztę elektroniczną, ale także o bardziej abstrakcyjne sprawy, np: „co się robiło w pracy przed wynalezieniem internetu?”. Pytani mieli odpowiadać jak najszybciej i podawać swoje pierwsze skojarzenie. Ankieterzy przepytali w ten sposób około 100 uczestników festiwalu. Potem zebrali wyniki i przy każdym z pytań zanotowali 3–5 takich odpowiedzi, które najczęściej się powtarzały, wraz z liczbą osób, które właśnie tak odpowiedziały. Na zakończenie festiwalu zaprosili wszystkich do zabawy w konwencji popularnego teleturnieju. Uczestnicy – podzieleni na dwa kilkuosobowe zespoły – odpowiadali na te same pytania, które wcześniej były zadawane w ramach ankiety. Ich zadaniem było odgadnięcie odpowiedzi, które najczęściej się powtarzały.

    W ten sposób wszyscy dowiedzieli się, co uczestnicy festiwalu sądzą na temat używania na co dzień internetu, jakie mają zwyczaje, jakie przesądy z nim związane, a także to, że nasze wyobrażenia o innych nie zawsze się sprawdzają. Jednocześnie  finał zabawy stanowił atrakcję na koniec dwudniowej imprezy. Tego typu „zabawę badawczą” można zorganizować na dowolnej imprezie, np. festiwalu, festynie, imprezie szkolnej itd. Z odpowiedzi można wiele dowiedzieć się o tym, co sądzą uczestnicy imprezy (np. mieszkańcy miejscowości) na dany temat. Finałowa zabawa w odgadywanie odpowiedzi (można przyznać nagrody!) sprawi, że widzowie lepiej zapamiętają odpowiedzi i więcej dowiedzą się o sobie nawzajem.

    Festiwal „Kultura 2.0”
    Jan Mencwel oraz zespół Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”
    Warszawa, Narodowy Instytut Audiowizualny

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE PYTAŃ

    Jeśli grę przygotowujemy na jakąś imprezę (np. święto szkoły czy miejscowości), pytania powinny być związane z jej tematem. Warto pamiętać że nie mogą sprawdzać wiedzy, ale wydobywać skojarzenia, zwyczaje lub poglądy osób przepytywanych. Np. pytanie: „Które miejsce w mieście najbardziej lubisz?” będzie ciekawsze niż pytanie o datę założenia miejscowości. Warto pomyśleć nad pytaniami zaskakującymi, uruchamiającymi wyobraźnię odpytywanych. Przygotowujemy blankiety z wypisanymi pytaniami i miejscem na odpowiedzi.

    KROK 2: PRZEPROWADZENIE ANKIET

    W trakcie imprezy podchodzimy z ankietami do uczestników zadajemy pytania i notujemy odpowiedzi, albo prosimy uczestników o ich wypełnienie. Odpowiadających prosimy, żeby nie zastanawiali się zbyt długo nad odpowiedziami i podawali swoje pierwsze skojarzenia oraz żeby nie zmieniali raz podanej odpowiedzi.
    Po przeprowadzeniu ankiet (dobrze jest przepytać minimum 100 osób) spisujemy i podliczamy wszystkie odpowiedzi na każde z pytań. Jeśli brzmienie odpowiedzi jest inne, ale sens ten sam – zaliczamy odpowiedź do jednej kategorii. W ten sposób przy każdym pytaniu będziemy mieć pogrupowane odpowiedzi od udzielanych najczęściej do udzielanych najrzadziej.

    KROK 3: PRZYGOTOWANIE FINAŁU

    Do finału należy wybrać maksymalnie 5–6 pytań – najlepiej tych, na które padły najbardziej zaskakujące, ciekawe odpowiedzi. Dobrze też wybrać takie pytania, w których odpowiedzi się powtarzały – jeśli na jakieś pytanie prawie każdy odpowiedział co innego, trudno będzie ustalić punktację. Przygotowujemy plansze z odpowiedziami, które można odsłaniać (np. wypisane na dużych kartonach, z odpowiedziami zasłoniętymi podłużnymi fragmentami kartonu). Najwyżej punktowaną (czyli najczęściej pojawiającą się w ankietach) zapisujemy na górze, pod nią w kolejności następne. Zapraszamy chętnych do zabawy.

    WARIANTY:

    Do finału zabawy możemy użyć metody multimedialnej: z rzutnikiem i podłączonego do niego komputera, na którym będzie uruchomiony program – elektroniczny „symulator Familiady” (darmowa aplikacja www.hernas.pl/Articles-Index/cid-23/). Aplikacja umożliwia wpisanie swoich własnych odpowiedzi i pytań wraz z punktacją.

    ilustracje--05

    Balonowa sonda

    Jak to zrobiliśmy:

    Bibliotekarki z biblioteki w Bojszowach chciały przyciągnąć gimnazjalistów do biblioteki i zachęcić ich do realizacji własnych pomysłów. Animatorzy Adam i Zuza zaproponowali akcje w środowisku gimnazjalistów – sąsiadującej z biblioteka szkole. Żeby zaprosić młodych ludzi na spotkanie w bibliotece (pokaz filmu i prezentacje pomysłu na program wsparcia inicjatyw młodzieżowych), zorganizowali w gimnazjum punkt robienia zdjęć.

    Rozstawili w korytarzu szkoły „Balonową sondę” z pytaniem: „Co lubisz robić?”. Uczniowie zapisywali odpowiedzi na balonach, z którymi potem się fotografowali. Bibliotekarki i animatorzy informowali, ze fotografie będzie można obejrzeć następnego dnia w bibliotece, a każdy otrzyma swoje wydrukowane zdjęcie. Stanowisku fotograficznemu towarzyszyła tablica z napisem: „Balonowa sonda. Zrób sobie zdjęcie”, a także plakaty informujące o akcji mającej się odbyć następnego dnia.

    W efekcie zrobiono 30 zdjęć, w akcji wzięło udział prawie 20 gimnazjalistów. Gdy uczniowie czekali na swoja kolej, bibliotekarki miały okazję opowiedzieć o tym, co dzieje się w bibliotece i zasygnalizować, że akcja jest początkiem otwarcia biblioteki na pomysły i inicjatywy młodych ludzi. Dla gimnazjalistów „Balonowa sonda” była czymś nowym, pokazującym bibliotekę od innej strony, a jednocześnie zachęcającym do przyjścia na spotkanie. Następnego dnia w bibliotece pojawiły się nawet osoby, które nigdy wcześniej w niej nie były. Dla bibliotekarek akcja była sposobem na nawiązanie kontaktu z młodymi ludźmi, zrobienia czegoś mniej typowego, na nieznanym terenie, sprawdzenia się w interaktywnym działaniu. Odpowiedzi z balonów dały im także rozeznanie w zainteresowaniach młodych ludzi, ich popularnych pasjach i zajęciach.

    projekt “Latający Socjologowie dla bibliotek” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Adam Kadenaci, Zuza Cichowska
    Bojszowy, Gminna Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku:

    KROK 1: USTALENIE CELU

    Zastanówmy się, po co chcemy zorganizować „sondę” – w czym ma nam pomóc to działanie. Czy chcemy rozpropagować naszą działalność, zainteresować ofertą naszej instytucji? Pokazać się w miejscu, w którym nigdy nie działaliśmy/ wśród grupy, do której nie docieraliśmy do tej pory? Czego chcielibyśmy się dowiedzieć? Jakie zadać pytanie? Jeśli odpowiedzi maja być zapisywane na balonach, pytanie musi być bardzo proste. Jeśli użyjemy kartek, możemy przygotować zdania do dokończenia (np. „Na emeryturze będę…”, „W świetlicy chciałbym…” itp.)

    KROK 2: WYBÓR MIEJSCA I ARANŻACJA STUDIA FOTOGRAFICZNEGO

    Wybieramy imprezę, która gromadzi wiele osób z interesującej nas grupy (np. impreza plenerowa, festyn, koncert, otwarte warsztaty) itd. lub miejsce, w którym spotkamy takie osoby (szkoła, targ, park, rynek). Tworzymy stanowisko pracy – jeśli będziemy robić zdjęcia w pomieszczeniu, pamiętajmy o dodatkowym oświetleniu. Jako tło wystarczy jednolita ściana, można też użyć prześcieradła lub dużego kartonu. Pamiętajmy, że nadmuchanie wielu balonów wymaga czasu. Jeżeli mamy sprzęt i umiejętności, zdjęcia robimy sami, ale możemy poszukać kogoś, kto zgodziłby się to zrobić jako wolontariusz.

    KROK 3: REKLAMA

    Zapraszamy ludzi do pozowania. Zadbajmy o banner albo tablicę informującą, że w tym miejscu można zrobić sobie zdjęcie (warto dodać, że bezpłatnie). Jeśli „balonowa sonda” jest częścią większej akcji, lub ją poprzedza, umieszczamy informacje także o kolejnych działaniach i o tym, kiedy odbędzie się pokaz zdjęć.

    KROK 4: DZIAŁANIE “SONDY FOTOGRAFICZNEJ”

    Prosimy o zapisanie odpowiedzi na pytanie na balonach/ wypełnienie kartek-deklaracji i zapozowanie do fotografii. Pamiętajmy, żeby informować uczestników o celu akcji i o tym, gdzie będą mogli obejrzeć i/ lub odebrać swoje zdjęcia. Jeśli mają być wysyłane mailowo, pamiętajmy o spisaniu adresów i zanotowaniu, który numer zdjęcia ma do danej osoby trafić. Jeżeli zdjęcia będziemy prezentować publicznie, potrzebujemy zgody portretowanych na wykorzystanie wizerunku. Pamiętajmy, że mają prawo odmówić. W przypadku osób nieletnich zgody muszą być podpisane przez rodziców.

    KROK 5: ANALIZA I PREZENTACJA PORTRETÓW

    Zbierzmy wszystkie fotografie i spiszmy wynotowane wypowiedzi. Zastanówmy się, czego się dowiedzieliśmy, co z tego wynika i co zrobimy z wiedza, która uzyskaliśmy. Zdjęcia możemy zaprezentować na kilka sposobów: stworzyć wystawę (np. wieszając wydrukowane zdjęcia na sznurku przed biblioteka/domem kultury) lub zorganizować pokaz multimedialny (pokaz slajdów lub fotocast stworzony np. poprzez stronę www.animoto.com)

    WARIANTY:

    Fotograficzną sondę można zrealizować zarówno w pomieszczeniu, jak i w plenerze. Uczestnicy mogą swoje opinie/ marzenia/ plany wypisać albo narysować. Akcja może być częścią większego działania (np. pikniku czy festynu), może też poprzedzać jakieś działanie i być sposobem na promocję wydarzenia, którego częścią będzie pokaz zrobionych zdjęć.

    ilustracje--03

    Ankieta “Podaj dalej”

    Jak to zrobiliśmy:

    Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich w Podkowie Leśnej postawiło sobie za cel zdobycie wiedzy o pasjach i zainteresowaniach tutejszych uczniów liceów i gimnazjów. Podstawowym wyzwaniem było dotarcie do młodych osób, które nie zaglądają do domu kultury.

    Z pomocą socjologa Michała stworzono miniankietę, która miała być przekazywana pocztą pantoflową wśród znajomych. Dwie zaprzyjaźnione z Centrum Kultury młode osoby otrzymały zadanie przeprowadzenia i rozprowadzenia wśród swoich znajomych ankiety złożonej z kilku pytań. Osoby, które na nią odpowiadały, również otrzymywały po kilka egzemplarzy ankiety, aby teraz z kolei one mogły przepytać następnych parę osób. W ten sposób każdy uczestnik ankiety sam stawał się ankieterem, szukając kolejnych znajomych, a cała akcja zataczała coraz szersze kręgi. Badanie pozwoliło sporządzić długą listę zainteresowań młodych ludzi (od grania w Warhammera, poprzez ornitologią, majsterkowanie i lalkarstwo, aż po grafikę komputerową i programowanie) i stworzyć cenną sieć kontaktów. Młodzi ludzie, uczestnicząc w akcji, angażowali się w działanie na rzecz domu kultury.

    projekt „Zrób to sam. Jak zostać badaczem społeczności lokalnej?” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Michał Danielewicz
    Podkowa Leśna, Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich

    Krok po kroku:

    KROK 1: WSTĘPNE PLANOWANIE

    Zanim przystąpimy do tworzenia ankiety, odpowiedzmy sobie na kilka pytań. Jakich informacji szukamy i w jaki sposób będzie nam ona pomocna? kto taka wiedzę ma? Jakie pytania należałoby zadać ludziom? Na przykład jeżeli chcemy wiedzieć, jakie są zainteresowania młodych ludzi, w ankiecie pytamy: “Co lubisz robić w wolnym czasie?” Można zaprosić do współpracy kilka osób z interesującej nas grupy i wspólnie stworzyć ankietę. Warto poprosić o konsultacje socjologa.

    KROK 2: UKŁADANIE PYTAŃ I TESTOWANIE ANKIETY

    Pamiętajmy, że pytania powinny być krótkie i jasno sformułowane. Realizacja ankiety w terenie powinna trwać około 5 minut, co oznacza, że taki kwestionariusz nie powinien zawierać więcej niż 10 pytań. To ważne, bo jeśli zadamy ludziom zbyt wiele pytań, zniechęcą się i nie odpowiedzą na żadne. Każde pytanie powinno być starannie przemyślane. Musimy wiedzieć, dlaczego je zadajemy i w jaki sposób wiedza płynąca z odpowiedzi będzie nam przydatna. Można na przykład skupić się na pytaniach o zainteresowania i czas wolny. Pamiętajmy, że ankieta sprawdza się najlepiej jako narzędzie badawcze wtedy, gdy pytamy o proste kwestie (np. Czym się interesujesz? Jakie wydarzenie kulturalne ostatnio Ci się spodobało? Na jakim fajnym koncercie byleś/byłaś?). Lepiej jest zebrać wiedzę o faktach, które posłużą jako inspiracja w myśleniu o działalności naszej organizacji, niż po prostu pytać ludzi, co nasza instytucja powinna zorganizować. Na początku ankiety warto zamieścić krótką informacją, po co zadajemy pytania. Ludzie chętniej biorą udział w czymś, czego sens i cel rozumieją. Testowe wypełnienie ankiety z kilkoma osobami, które nie brały udziału w jej tworzeniu, pozwoli nam przekonać się, jak nasze pytania sprawdzają się w praktyce: co jest niejasne, co powoduje trudności.

    KROK 3: REALIZACJA ANKIETY

    Najwygodniej jest operować papierowym arkuszem z wydrukowanymi pytaniami, na którym można zaznaczać lub zapisywać odpowiedzi – jeden kwestionariusz na jedną badaną osobę. Warto umówić się ze współpracującymi z nami ankieterami na minimalną ilość zrealizowanych ankiet – przynajmniej 10. Oczywiście im więcej, tym lepiej. Nasza ankieta powinna mieścić się na jednej kartce, na wstępie przekażmy naszym ankieterom współpracownikom po kilkadziesiąt ankiet – pamiętajmy, że mają oni także zachęcać innych do podawania ankiety dalej, więc powinni mieć ich zapas. Dobrze jest podtrzymywać kontakt z naszymi ankieterami w trakcie działania. Dajemy im w ten sposób sygnał, że ich praca jest dla nas ważna i w konsekwencji poczucie odpowiedzialności za wykonanie zadania. To także okazja do śledzenia na bieżąco postępów i wychwytywania ewentualnych trudności w pracy.

    KROK 4: ANALIZA WYNIKÓW

    Po zebraniu wypełnionych ankiet podsumowujemy wyniki. Można do tego wykorzystać szablon ankiety i przy pytaniach zestawić uzyskane odpowiedzi. Mając przed oczami zbiorcze wyniki, staramy się wyłowić pojawiające się prawidłowości. Zastanawiamy się, czy odpowiedzi dają się uporządkować w jakieś kategorie lub podgrupy. Przykładowo, w przypadku otwartego pytania o zainteresowania, mogą to być pasje artystyczne i sportowe lub też pasje, które realizuje się w pomieszczeniach zamkniętych i pasje wymagające otwartej przestrzeni, itd. Może się okazać, że dostaniemy wiele różnorodnych informacji. Zamiast grupowania i robienia typologii warto wtedy zastanowić się, które zainteresowania tworzą potencjał do zagospodarowania przez naszą instytucję. Wyniki ankiet często prezentowane są w postaci wykresów, ale w naszym przypadku raczej nie ma sensu liczenie odpowiedzi. Nasze działanie służy temu, by lepiej poznać zainteresowania danej grupy i dowiedzieć się, które z nich są szczególnie popularne. Zamiast w nudnych tabelkach i wykresach wyniki można przedstawić np. w formie obrazowej mapy zainteresowań

    WARIANTY:

    Metodę warto stosować, gdy chcemy dotrzeć do trudno dostępnej grupy. Mogą to być np. lokalni przedsiębiorcy, których chcemy zainteresować działalnością naszej instytucji. Wywiad może tez dotyczyć rożnych kwestii, nie tylko zainteresowań i czasu wolnego.

    Zbiór tagów

    Dopisz do tego posta tagi aby uzupełnić “chmurę tagów” na stronie głównej.