Tag Archives: integracja

W GRUPIE SIŁA

W grupie siła

JAK TO ZROBILIŚMY?

W wielu miastach Polski zaczęły działać rady seniorów. Nowo powstała rada to często grupa nieznających się osób. Członkowie jednej z rad seniorów, która rozpoczęła nową kadencję, szukali sposobu na to, by dowiedzieć się, jakie umiejętności, wiedzę i doświadczenie posiadają jako zespół. Pomogła im animatorka Maria: podczas jednego z pierwszych spotkań rady poprosiła uczestników, by wypisali odpowiedzi na pytania: „Co umiem?”, „Na czym się znam”, „Co lubię robić?”. Dzięki temu rada mogła rozpoznać indywidualne kompetencje poszczególnych członków rady i wydobyć potencjał rady jako grupy ludzi o różnorodnych umiejętnościach. Uczestnicy zobaczyli, jakie zadania najchętniej, skutecznie i z największym zaangażowaniem mogą wykonywać poszczególni członkowie rady. Zyskali szerszą wiedzę na temat swojego potencjału, a także aktualnych potrzeb, predyspozycji, możliwości i barier funkcjonowania jako rada seniorów.

projekt „Zoom na Rady Seniorów. Uniwersytet Obywatelski” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” (projekt realizowany ze środków Funduszy EOG w ramach programu „Obywatele dla Demokracji”)
Maria Klaman
Polska

 

 

KROK PO KROKU:

Krok 1: Przygotowanie, wybór miejsca i daty spotkania
Zastanówmy się, gdzie zorganizujemy spotkanie. Może to być siedziba rady seniorów lub sala w miejscowej bibliotece, domu kultury, czy urzędzie. Ważne, by było to miejsce jasne i ciche, a sala znajdowała się w budynku dostosowanym do potrzeb osób niepełnosprawnych. Na spotkanie zapraszamy wszystkich członków rady seniorów, a także osobę, która współpracuje z radą z ramienia urzędu. Termin spotkania najlepiej ustalić na wcześniejszym posiedzeniu rady, tak by pasował jak największej liczbie osób. Jeśli w spotkaniu udział ma wziąć urzędnik, warto by odbyło się w godzinach jego pracy.

Krok 2: Lista kompetencji i umiejętności
Każdemu z uczestników wręczamy po kilka samoprzylepnych małych kartek w trzech kolorach. Prosimy ich, by na kartkach jednego koloru wypisali odpowiedzi na pytanie „Co umiem?”, na kartkach drugiego koloru: „Na czym się znam?”, a na trzeciego: „Co lubię robić?”. Zachęcajmy uczestników, by zapisywali wszystko, co im przyjdzie do głowy, nawet to, co wydaje się oczywiste. Im więcej rzeczy znajdzie się na kartkach, tym lepiej. Następnie kartki przyklejamy na ścianie, tablicy lub flipczarcie. Moderator odczytuje na głos wszystkie odpowiedzi i grupuje je na tablicy w kategorie, według podobieństwa. Tym sposobem otrzymujemy mapę umiejętności i kompetencji członków rady seniorów. Warto przyjrzeć się tym odpowiedziom i wspólnie zastanowić się także nad tym, jakich umiejętności brakuje w grupie, a byłby przydatne radzie do skutecznego działania. Jeśli takie obszary się pojawią, to znak, że byłoby dobrze poszukać ludzi, którzy w tych obszarach będą mogli wesprzeć działania rady.

Krok 2: Krążące pytania
Uczestnicy dzielą się na trzy grupy. Każdej wręczamy duży arkusz papieru i mazaki. Grupa nr 1 otrzymuje arkusz z nagłówkiem „Potencjał członków rady seniorów”; prosimy by grupa z wypisanych wcześniej umiejętności i kompetencji członków rady wybrała te, które jej zdaniem szczególnie przydadzą się w pracy rady seniorów. Grupie nr 2 wręczamy arkusz papieru z nagłówkiem „Potencjał grupowy rady seniorów” i pomocniczymi pytaniami: „Co umiemy jako rada?”, „W czym jesteśmy dobrzy?” „W czym mamy doświadczenie jako rada?”. Grupa nr 3 dostaje arkusz z nagłówkiem „Deficyty rady seniorów”. Jej zadaniem jest wypisanie wszystkiego, czego radzie brakuje do sprawnego działania: zasoby, kompetencje, wiedza.
W pierwszej rundzie uczestnicy mają 15 minut na przedyskutowanie swoich tematów i zapisanie odpowiedzi na arkuszach. Potem Grupa nr 1 przekazuje swój zapisany arkusz Grupie nr 2, Grupa nr 2 przekazuje swój arkusz Grupie nr 3, a Grupa nr 3 swój arkusz przekazuje Grupie nr 1. Uczestnicy dopisują kolejne punkty, uzupełniając odpowiedzi poprzedniej grupy. Po 10 minutach robimy kolejną rotację i dajemy uczestnikom 5 minut na dopisanie odpowiedzi na arkuszach. Dzięki temu każda z grup ma szansę przyjrzeć się temu, co napisał poprzednia i dopisać własne spostrzeżenia.

Krok 3: Podsumowanie i wnioski
Arkusze wieszamy w widocznym miejscu. Zachęcamy uczestników do skomentowania zapisanych treści, zadając pytania: „Co wydaje wam się najważniejsze?”, „Czy coś was w tym wszystkim zaskakuje?”, „Czy coś jeszcze przychodzi wam do głowy?”. Rozmawiamy o tym, w jaki sposób do sprawnego działania rady wykorzystać to, czego się dowiedzieliśmy.

Przeszycia

Szyciem o życiu

Jak to zrobiliśmy:



Stepnica to malutka miejscowość oddalona od Szczecina o siedemdziesiąt kilometrów. Kiedy zamieszkała tu Zosia – animatorka, zaobserwowała, że mieszkanki Stepnicy często spotykają się, żeby wspólnie szyć, dziergać i haftować, a przy pracy rozmawiają i wspominają. Tak powstał pomysł na projekt – „Przesz(ż)ycia”. Do współpracy Zosia zaprosiła Teresę – krawcową, która przez niemal pięćdziesiąt lat szyła ubrania dla kobiet z całej okolicy. Pomysł kursu krawieckiego przekształcił się w działanie międzypokoleniowe. Chodziło o to, aby stworzyć naturalną sytuację przekazania wiedzy przez osoby starsze, a także by wykorzystać ich twórczy potencjał.

Pierwszym i ważnym krokiem do zawiązania grupy były warsztaty integracyjne, w których brały udział wszystkie, starsze
i młodsze uczestniczki. Zostały poproszone o przyniesienie na następne spotkanie ważnych dla nich sukienek. Przy wsparciu Joanny – Latającego Animatora Kultury uczyły się podstawowych technik przeprowadzania wywiadu, aby przygotować się do opowiedzenia swoich historii. Pretekstem do osobistych wspomnień były losy sukienek. Opowieści zostały nagrane na dyktafon i spisane. Posłużyły za opisy zdjęć sukien, które stały się obiektami wystawy ,,Kolekcja opowieści’’.
Kolejne spotkania dotyczyły projektowania, szycia i przeróbek. Ich efektem były własnoręcznie zaprojektowane i wykonane nowe sukienki oraz przeróbki starych. Wydarzeniem podsumowującym całość działań był wiosenny piknik, na którym zaprezentowano wystawę oraz uszyte i przerobione sukienki.
Działanie stworzyło przestrzeń do wymiany doświadczeń międzypokoleniowych i zintegrowało lokalne środowisko kobiet. Uczestniczki spotykają się nadal przy okazji szycia, rękodzieła czy wspólnego czytania poezji. Zawiązało się kółko szycia.



projekt „Przes(ż)ycia”, program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
Zofia Turniak, Teresa Struś, Joanna Mikulska
Stepnica, Centrum Edukacji Nieformalnej – Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Człowieka




Krok po kroku:



KROK 1: Zebranie grupy



Zbierzmy grupę osób zainteresowanych szyciem – zarówno młodych, jak i starszych, aby stworzyć możliwość wymiany międzypokoleniowych doświadczeń. Rozejrzyjmy się najpierw wśród bliskich osób. Potem poszukajmy krawcowej (lub krawca), aby włączyła się w nasze działania jako ekspertka. Warto dotrzeć do jej klientów i ich również zaprosić na warsztaty.



KROK 2: Działania integracyjne



Na pierwszym spotkaniu zaproponujmy ćwiczenia integracyjne. Odnieśmy się do wspólnoty doświadczeń zgromadzonych osób. Możemy nanieść na mapie Polski miejsca, skąd pochodzą uczestnicy lub ich rodziny, porozmawiać o historii regionu i podpytać o prywatne historie związane z działającymi tutaj rzemieślnikami: krawcami, fryzjerami, szewcami. Możemy wybrać przedmiot, który każdy z uczestników posiada i który stanie się pretekstem do wspomnień. Ważne, aby zwrócić uwagę na przedmioty lub wydarzenia, które mogą naturalnie zbudować więź między uczestnikami. Zebrane historie mogą być później zaprezentowane na
wystawie lub w publikacji.



KROK 3: Warsztaty kroju i szycia



Organizujemy specjalistyczne warsztaty z kroju i szycia, na których uczestnicy poznają tajniki projektowania i szycia ubrań. Ważne, aby zajęcia odbywały się w grupach międzypokoleniowych, tak aby wszyscy mogli się nawzajem wymieniać umiejętnościami i inspirować.



KROK 4: Prezentacja działań



Możemy specjalnie w tym celu zorganizować pokaz lub dołączyć do lokalnej imprezy, np. dni miasta, letniego pikniku, i przygotować specjalne stoisko, na którym zaprezentujemy wystawę oraz uszyte ubrania. Warto już wtedy pomyśleć o kontynuacji działań.



WARIANTY:



Działania możemy zakończyć pokazem mody, na którym uszyte ubrania zaprezentują uczestniczki. Stroje można pokazać
na manekinach lub zorganizować wystawę fotograficzną.
Jeśli chcemy kontynuować nasze działania, prezentację możemy wykorzystać jako promocję warsztatów wśród większej
grupy odbiorców.
Poza ubraniami można też pomyśleć o wspólnym projektowaniu dodatków, np. toreb, biżuterii.


Nadodorzanie w porcelanie

Historie w filiżankach

Jak to zrobiliśmy:



Nadodrze to jedna z najstarszych dzielnic Wrocławia. Zabytkowe kamienice i dworzec, zachowane witryny sklepów
sprawiają, że bardzo łatwo przenieść się wyobraźnią w przeszłość tej dzielnicy. Na Nadodrzu działa Nadodrzańska Rada
Seniorów, a przy niej kawiarenka społeczna prowadzona przez miejscowych aktywistów. Jedna z jej organizatorek,
Malwina, która interesuje się historią dizajnu, postanowiła zorganizować spotkanie poświęcone wzornictwu i zaprosiła
na nie seniorów. Poprosiła, by przynieśli porcelanę i ceramikę z okresu PRL, którą mają w domach. Odzew był bardzo duży
i powstał pomysł zrobienia wystawy. Część osób zdecydowała się udostępnić swoje rzeczy jako eksponaty, a wszystkie
przedmioty znalazły się w katalogu towarzyszącym wystawie. W tworzenie katalogu zaangażowała się kustosz Działu
Ceramiki i Szkła Współczesnego Muzeum Narodowego we Wrocławiu, która zaopiniowała zebrane eksponaty. Każdy z nich
został opatrzony informacją z rokiem produkcji i nazwą fabryki. Dodatkowo na wystawie oraz w katalogu znalazły się
osobiste opowieści właścicieli opisujące historię przedmiotów. „Porcelana z okresu PRL-u jest właściwie w domu
każdego seniora i porusza wspomnienia związane z życiem w tym okresie. (…) W wielu osobach przedmioty z tamtego
okresu nie budzą zachwytu (…). Inni jednak z sentymentem wspominają proces żmudnego pozyskiwania naczyń i swoją
dumę z wejścia w ich posiadanie” – pisze we wstępie do katalogu Malwina, kuratorka wystawy „Nadodrzanie w porcelanie”. Wernisaż zgromadził dużą grupę seniorów z Nadodrza, a cały projekt przyczynił się do ich zaktywizowania i zintegrowania. Dzięki wystawie młodsi poznali kawałek historii polskiego wzornictwa, a doświadczenia starszych stały się im bliższe.



projekt „Stary Piernik, Młode Wino”, program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę“
Malwina Janusz
Wrocław, Infopunkt Fundacji Dom Pokoju




Krok po kroku:



KROK 1: Wybór przedmiotu



Zastanówmy się, jakie przedmioty staną się pretekstem do spotkania i zintegrują grupę wokół wspomnień.
Mogą to być np. przepisy kulinarne, książki, suknie ślubne, fotografie rowerów lub meblościanek. Ważne, aby były to przedmioty charakterystyczne miejsca, z którego pochodzą.



KROK 2: Dokumentowanie eksponatów



Gdy zdecydujemy się na konkretną grupę przedmiotów, zastanówmy się, jakie informacje na ich temat nas interesują i w jakiej formie chcemy stworzyć i zaprezentować kolekcję zgromadzonych egzemplarzy. Czy robimy wystawę eksponatów, czy tylko ich zdjęć? Od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy powinniśmy zadbać też o bezpieczne miejsce, gdzie umieścimy zgromadzone przedmioty. Jeśli robimy zdjęcia, warto pamiętać o tym, aby były w dobrej rozdzielczości (min. 300 dpi) i jakości, tak aby nadawały się do druku. Jeśli chcemy też pokazać, z jakiego okresu pochodzą zebrane przez nas przedmioty, lub gdzie zostały
wyprodukowane, poszukajmy eksperta, który nam w tym pomoże.



KROK 3: Zbieranie kolekcji



Ważne jest, abyśmy podczas zbierania przedmiotów pytali o osobiste historie z nimi związane. Bardzo przydatna będzie ułożona wcześniej lista pytań dotyczących przedmiotów, abyśmy opisując je, mogli operować informacjami dotyczącymi podobnych cech eksponatów. Przed oddaniem opisów lub publikacji do druku warto skonsultować je z osobami, z którymi rozmawialiśmy, aby uniknąć błędów faktograficznych. Pamiętajmy, żeby poinformować właścicieli, kiedy nastąpi zwrot przedmiotów.



KROK 4: Prezentacja zbiorów



Na otwarcie wystawy zapraszamy wszystkie osoby, które brały udział w działaniu, żeby mogły się wzajemnie poznać i porozmawiać o swoich wspomnieniach. Na wernisażu przedstawmy każdy ze zgromadzonych przedmiotów, a także ich właścicieli, aby nikt nie poczuł się pominięty.



WARIANTY:



Przedmioty mogą być różnorodne, tak samo jak sposób zbierania i prezentowania zgromadzonych informacji. Możemy posługiwać się materiałami audio i wideo. Zamiast wystawy możemy zaprezentować krótki film lub reportaż dźwiękowy.


ilustracje--42

Firma portretowa

Jak to zrobiliśmy:



“Firmę portretową” na plaży animatorki Ala i Agnieszka zorganizowały w ramach Projektu Plaża we współpracy z Centrum Nauki “Kopernik” w Warszawie. Na zielonych polach nad Wisłą w dobrze oświetlonym miejscu rozstawiły przenośne studio fotograficzne i zaprosiły uczestników pikniku do zdjęć na plaży. Do dyspozycji pozujących były rekwizyty związane z wodą odpoczynkiem, grami i zabawami plażowymi. Można było założyć rybackie kalosze, rozłożyć się na kocu lub poudawać nurka. Animatorki od razu drukowały zdjęcia na przenośnej drukarce w dwóch kopiach – jedną dawały pozującym, drugą zachowywały na powstającą równolegle plenerową wystawę portretów. Między drzewami animatorki rozwiesiły sznurek. do którego przypinały fotografie. Wystawa powiększała się z każdą godziną, na koniec dnia można było obejrzeć zbiór ponad stu fotografii Uczestnicy dobrze się bawili, a “Firma portretowa” jako jedna z atrakcji pikniku była świetnym sposobem na promocję.



Projekt Plaża
Alicja Szulc, Agnieszka Pajączkowska
Warszawa, Towarzystwo Inicjatyw Twórczych “ę”




Krok po kroku:



KROK 1: PRZYGOTOWANIE



“Firma portretowa” najlepiej sprawdza się jako element większego wydarzenia, np. pikniku rodzinnego czy festiwalu. Miejsce, w którym będziemy robić zdjęcia, powinno być dobrze oświetlone, dobrze widoczne, ale najlepiej trochę na uboczu. Zbieramy rekwizyty i stroje, które udostępnimy pozującym. Przygotowujemy i sprawdzamy sprzęt fotograficzny Sprawdzamy, czy bateria w aparacie jest naładowana, czy karta pamięci jest pusta. Dobrze wziąć ze sobą zapasową kartę.



KROK 2: AKCJA



Rozstawiamy sprzęt i przygotowujemy studio portretowe. Wybieramy przestrzeń do prezentacji wykonanych zdjęć. Rozwieszamy sznurek między drzewami albo na płocie. Dzielimy się zadaniami – jedna osoba robi zdjęcia i je drukuje, druga zaprasza przechodniów do wzięcia udziału w akcji, tłumaczy, co tu robimy i dlaczego warto zapozować. Portrety drukujemy w dwóch (lub więcej, jeśli jest taka potrzeba) egzemplarzach. Jeden trafi na wystawę drugi dajemy pozującym.



KROK 3: WYSTAWA



Zdjęcia zrobione podczas całej akcji rozwieszamy nieopodal. Portrety możemy też opublikować na stronie internetowej (pamiętajmy wtedy o zgodach na wykorzystanie wizerunku). Uczestnikom dajemy ulotki/wizytówki z adresem strony www, na której będzie można zobaczyć zrobione zdjęcia.



WARIANTY:



Tak zorganizowaną akcję można łatwo rozszerzyć o element zbierania opinii na jakiś temat. Zastanówmy się, o co chcemy zapytać uczestników. Pomyślmy o odpowiednim początku zdania, który będzie inspirował uczestników akcji do podzielenia się swoją opinią. Dobrze, jeśli zdanie będzie proste i otwarte. Prosimy wtedy uczestników o pozowanie z kartkami, na których dopisują swoje zakończenie zdania, np. “Lubię Warszawę, bo…”, “Przychodzę do domu kultury, żeby…” albo “Międzypokoleniowość to dla mnie…”
W ten sposób sesja fotograficzna staje się interaktywną sondą opinii. Może też być sposobem na promocję naszej instytucji, organizacji, przedsięwzięcia.


ilustracje--84

Zostań twarzą biblioteki

Jak to zrobiliśmy:

Na warsztatach fotograficznych w bibliotece w Godowie pracownicy biblioteki szukali pomysłów na nową stronę internetową i promocję swojej instytucji. Razem z Krzysztofem – fotografem i animatorem wybrali się na fotograficzny spacer po miejscowości. Zachęcali napotkane osoby, żeby zapozowały do portretu z jednym z wydrukowanych na kartkach haseł:

  • “Czytam, więc jestem”
  • “Zostań przyjacielem biblioteki”
  • “Biblioteka w Godowie. Polecam”
  • “Ja też chodzę do biblioteki”
  • Grupa odwiedziła też urząd gminy i przekonała lokalnych urzędników do wzięcia udziału w akcji.
    W ten sposób w promocję biblioteki włączyli się jej użytkownicy. Efekty działania można dziś obejrzeć na nowej stronie internetowej. A co najważniejsze – akcja jest kontynuowana, w każdej chwili można dołączyć i stać się “twarzą biblioteki”.
    www.biblioteka.godow.pl/index.php/galeria/category/1-twarze-biblioteki

    projekt “Twarze biblioteki” (program „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla bibliotek Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Krzysztof Pacholak
    Godów, Gminna Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku:

    KROK 1: WYBÓR HASEŁ

    Zastanówmy się, jakie hasła mają promować naszą instytucję. Powinny być proste, krótkie, dobrze jeśli pojawi się w nich trochę humoru. Możemy zrobić burzę mózgów, podczas której każda osoba zaangażowana w akcję zaproponuje swoje pomysły. Postarajmy się wybrać kilka najciekawszych – żeby uczestnicy akcji mieli w czym wybierać, ale żeby wybór nie był zbyt trudny. Przygotujmy też kilka zdań, które będą mogli dokończyć uczestnicy akcji. Jeżeli chcemy promować bibliotekę, to np: “Ostatnio przeczytałem/ przeczytałam…”, “Właśnie czytam…”. Wybrane frazy zapiszmy dużą czarną czcionką i wydrukujmy na białych kartkach formatu A4.

    KROK 2: SPACER

    Z wydrukowanymi hasłami idziemy na spacer po okolicy, zapraszamy napotkane osoby do wzięcia udziału w akcji. Chętnych szukajmy w różnych miejscach: na ulicy, w sklepie, na boisku, na placu zabaw, na basenie, w urzędzie, w cukierni. Im większa różnorodność osób, tym lepiej! Wyjaśnijmy każdemu, jaki jest cel naszego działania i gdzie zdjęcia będą opublikowane – możemy przygotować proste ulotki z celem akcji i z adresem strony internetowej naszej instytucji. Jeśli robimy zdjęcia aparatem cyfrowym, pozwólmy fotografowanej osobie zdecydować, które zdjęcie jej zdaniem jest najlepsze.
    Pamiętajmy o uzyskaniu zgód na wykorzystanie wizerunku.

    KROK 3: PUBLIKACJA ZDJĘĆ I KONTYNUACJA

    Wybierzmy portrety, które chcemy opublikować, najlepiej będzie, jeśli na naszej stronie internetowej znajdą się zdjęcia wszystkich osób, które wyraziły na to zgodę. Warto napisać artykuł do lokalnej prasy informujący o akcji – im więcej osób się o niej dowie, tym lepiej. Akcja robienia portretów może trwać nieprzerwanie – do zostania “twarzą” naszej instytucji zapraszajmy uczestników lokalnych imprez, a także osoby, które z niej korzystają – przychodzą na warsztat, wypożyczyć książkę, na wykład itp.

    WARIANTY:

    Oprócz opublikowania zdjęć na stronie internetowej możemy z klasycznych odbitek stworzyć “galerię twarzy” naszej instytucji i np. w holu budynku co miesiąc prezentować inne portrety. To może sprawić, że mieszkańcy znajdą kolejny powód, żeby odwiedzić bibliotekę, dom kultury czy muzeum.

    ilustracje--83

    Zielony zakątek

    Jak to zrobiliśmy:

    W wielkopolskim Międzychodzie Krzysztof – biolog, społecznik i animator chciał, by zamiast topić marzannę, dzieci przywitały wiosnę w inny sposób. Wszystkie dzieci z ośmiu międzychodzkich przedszkoli dostały sadzonki wiosennej rośliny. Przedszkolaki zabrały je do domów, gdzie miały je pielęgnować, aby wiosną posadzić w ogródkach lub na balkonach. Przy okazji miały za zadanie prowadzić dzienniczki ogrodnika. W działaniu pomagali im seniorzy – studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Dla studentów UTW organizowane były osobne zajęcia o tematyce ogrodniczej. Seniorzy odwiedzali międzychodzkie przedszkola, gdzie swoją wiedzą o hodowli kwiatów dzielili się z dziećmi. Z pomocą architekta dzieci tworzyły także projekty zielonych przestrzeni miejskich.

    W trakcie święta „Powitanie Wiosny” rośliny wyhodowane przez dzieci i seniorów zasadzono na klombie na terenie ogródka jordanowskiego. W gminie odbył się także konkurs na najpiękniej przystrojony balkon i ogródek przydomowy.
    Przedsięwzięcie przekształciło się w regularną praktykę społeczną. Pojawiły się działania często z ogrodnictwem niemające już nic wspólnego. Na UTW powstała grupa osób, które regularnie odwiedzają szpital. Mają tam swoich podopiecznych, spędzają z nimi czas. Ich inicjatywa świetnie się przyjęła – do tego stopnia, że szpital podpisał umowę z UTW i przeszkolił wolontariuszy.

    projekt “Zielony Zakątek” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Krzysztof Grzegorczyk
    Międzychód, Uniwersytet Trzeciego Wieku

    www.seniorzywakcji.pl/?a=94

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIA

    Sprawdźmy, czy w najbliższym UTW prowadzone są zajęcia z ogrodnictwa. Porozmawiajmy ze słuchaczami, może będą chcieli poprowadzić zajęcia z dziećmi. Możemy też wśród znajomych poszukać osoby z ogrodniczą pasją. Równolegle nawiążmy współpracę z przedszkolami lub szkołami podstawowymi, opowiedzmy o naszym pomyśle.

    KROK 2: SPOTKANIE Z DZIEĆMI

    Razem z grupą seniorów zorganizujmy spotkania w przedszkolach – z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby pierwszego dnia wiosny rośliny były gotowe do zasadzenia. Opowiedzmy dzieciom o uprawie roślin, możemy przygotować prezentację “krok po kroku”, jak wyhodować w domu swój własny kwiatek. Na spotkanie zapraszamy także dziadków i babcie przedszkolaków. Być może pośród nich znajdą się osoby chętne do udziału w przedsięwzięciu. Rozdajmy dzieciom sadzonki.

    KROK 3: LOKALIZACJA

    Teraz trzeba wyznaczyć miejsce, w którym rośliny – gdy urosną – będzie można zasadzić. Najlepiej, by była to przestrzeń publiczna, nawet wydeptany trawnik.
    Spotkajmy się z lokalnymi władzami, by uzyskać ich zgodę i wsparcie.

    KROK 4: WYMIANA

    Skompletujmy tyle narzędzi, żeby każde dziecko mogło samodzielnie zasadzić swój kwiatek. Gdy nadejdzie 21 marca, organizujemy uroczyste sadzenie. Podczas wydarzenia warto robić zdjęcia, by potem opublikować je na naszej stronie internetowej lub w lokalnej prasie.

    WARIANTY:

    Czas oczekiwania na rozwinięcie się sadzonek można urozmaicić jakimiś warsztatami mniej lub bardziej związanymi z
    tematyką ogrodniczą, np. plastycznymi albo teatralnymi.
    Jeśli projekt spotka się z dużym zainteresowaniem mieszkańców, warto ogłosić konkurs na najpiękniej przystrojony balkon lub ogródek przydomowy.

    ilustracje--82

    Zielny ogródek

    Jak to zrobiliśmy:

    W dolnośląskim Pęgowie Fundacja Zielone Palce zorganizowała warsztaty ogrodniczo-zielarskie. Organizatorom zależało, żeby zebrać grupę aktywnych osób i zaangażować je w związane z zielarstwem działania integrujące społeczność. Podczas cyklu spotkań uczestnicy dowiedzieli się, jak hodować zioła, do czego używać ich w kuchni, jak stosować je w pielęgnacji urody. Warsztaty i wykłady prowadziły animatorki będące ekspertkami w dziedzinie biologii, plastyki, architektury. Zajęcia cieszyły się dużym zainteresowaniem, były okazją do wzajemnego poznania się i rozmów.
    Efektem warsztatów i spotkań jest publikacja: “Zeszyt Ziołowego Pęgowa”, w którym znalazły się najciekawsze przepisy kulinarne wykorzystujące aromatyczne, naturalne przyprawy. Podczas lokalnego Święta Truskawki uczestnicy projektu zaprezentowali stoisko zielarskie i pokazowy ogródek ziołowy. Ogródek jest dostępny dla wszystkich mieszkańców, a chętni pełnią dyżury – podlewają uprawy i opiekują się nimi.

    projekt “Niezłe Ziółka” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Joanna Zagórska
    Pęgów

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZEBRANIE GRUPY I USTALENIE PLANU DZIAŁAŃ

    Szukamy ekspertów z zakresu ogrodnictwa, botaniki, biologii, architektury zieleni. Warto zrobić rozeznanie na uczelni, w szkole i w lokalnych firmach usługowych, wśród znajomych.
    Pierwsze spotkanie z uczestnikami zajęć poświęćmy na integrację i rozpoznanie zasobów grupy. Razem zaplanujmy kolejne działania, wytypujmy ewentualnych partnerów, sojuszników i sponsorów. W okolicy poszukajmy miejsca, które będziemy mogli wykorzystać pod hodowlę ziół. Ważne, aby ogródek powstał na terenie łatwo dostępnym.

    KROK 2: WARSZTATY

    Na warsztatach zielarskich, ogrodniczych i spotkaniach ze specjalistami uczestnicy poznają rodzaje, właściwości, znaczenie i sposoby zastosowania ziół. Zapoznają się ze specyfiką uprawy i historią tradycyjnych ogródków zielnych. Warto, żebyśmy te spotkania przeplatali dodatkowymi elementami – degustacją potraw przygotowanych na bazie ziół, zbieraniem i suszeniem ziół do zielników, wymianą sprawdzonych przepisów kulinarnych czy też komponowaniem zupełnie nowych.

    KROK 3: PRACA W TERENIE

    Razem planujemy, jak będzie wyglądał nasz ogród ziołowy i jakie rośliny będziemy w nim uprawiać. Przygotowujemy podłoże, siejemy i sadzimy. Ustalamy dyżury podlewania, opiekowania się ogródkiem. Postarajmy się, by zarówno wspólny ogród, jak i zeszyt z zebranymi ziołowymi przepisami przydały się innym – możemy zaprosić szkołę do korzystania z naszych materiałów podczas lekcji przyrody czy biologii.

    WARIANTY:

    Można zorganizować warsztaty robienia doniczek (np. z niepotrzebnych naczyń) i skrzynek pod uprawę, a potem hodować w nich zioła w domach i na balkonach.
    Zebrane zioła zarówno te z łąki, jak i z naszego ogródka można zasuszyć i wkleić do albumu, który możemy zrobić ze zwykłych kartek z bloku technicznego. Każdą roślinę przyklejamy na osobnej kartce, podpisujemy nazwą polską i łacińską, a z tyłu każdej karty możemy umieścić wybrany przepis na wykorzystanie rośliny. W ten sposób powstanie praktyczny zielnik.

    ilustracje--78

    Wymienialnia

    Jak to zrobiliśmy:

    Młoda menedżerka Basia mieszka w Świerklańcu, niewielkiej wsi na Śląsku. Razem z Hanną, bibliotekarką, zorganizowały wymienialnię odzieżową w Gminnym Ośrodku Kultury. Zaprosiły mieszkańców, aby zajrzeli do swoich szaf i wyciągnęli z nich ubrania, których już nie noszą, ale które są w dobrym stanie. W sali tanecznej przygotowały przymierzalnie, lustra, stoły i wieszaki. Zorganizowały też kącik z miejscami, gdzie można usiąść i porozmawiać. Na spotkanie mógł wejść każdy, kto przyniósł choć jedną rzecz na wymianę. Do każdej rzeczy dołączano specjalną metkę – kartonik, na którym zapisywano historię przedmiotu lub życzenie dla nowego właściciela/właścicielki. Przez wymienialnię przewinęło się kilkadziesiąt osób. Wymienialnia była niecodzienną okazją do spotkania i pozwoliła organizatorkom zaprosić uczestników do udziału w innych, zaplanowanych akcjach.

    program “Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Barbara Kompała, Hanna Przybyła
    Świerklaniec, Gminna Biblioteka Publiczna

    mmk.e.org.pl/eakademia/eakademia_relacje_wymienialnia

    Krok po kroku:

    KROK 1: USTALENIE MOTYWU PRZEWODNIEGO I ADRESATÓW

    Zastanówmy się, czym będziemy się wymieniać i kto weźmie udział w wydarzeniu. Wymienialnia odzieżowa to tylko jedna z możliwości – wymieniać można się także książkami, muzyką, plonami z przydomowych ogrodów, a także umiejętnościami i czasem. Dobrze by było, gdybyśmy mieli grupę osób, o których wiemy na pewno, że przyjdą na wymienialnię. Jeśli zamierzamy wymieniać się na świeżym powietrzu, zapewnijmy sobie plan B na wypadek deszczu.

    KROK 2: ZAPROSZENIE

    Zadbajmy o reklamę wydarzenia – warto umieścić informację w lokalnej prasie, w internecie, a przede wszystkim uruchomić „pocztę pantoflową”. Ważne, aby w komunikacie była jasna informacja, że wymienialnia polega na wymienianiu się, a nie na handlu.

    KROK 3: PRZYGOTOWANIE PRZESTRZENI

    W dużym pomieszczeniu (lub, jeśli jest ciepło, na zewnątrz) aranżujemy stanowiska do wymiany. Jeżeli planujemy wymianę ubrań, przydadzą się stojaki na wieszaki, przymierzalnie (np. za zasłoną), lustra. Możemy puścić cichą muzykę. Spiszmy na arkuszu papieru krótkie zasady dokonywania wymiany. Zapewnijmy również miejsca do siedzenia dla osób, które będą chciały porozmawiać lub odpocząć. Warto zaaranżować stoisko z domowymi wypiekami (które również mogą stanowić przedmiot wymiany).

    KROK 4: WYMIANA

    W zależności od motywu przewodniego wymieniamy się rzeczami, wyrobami, muzyką lub pomysłami. Miło będzie urozmaicić i zindywidualizować wymieniane przedmioty – np. przez możliwość dołączania do nich tekturek z zapisaną historią, wspomnieniem lub życzeniem związanym z konkretnym przedmiotem. Poza tym czuwamy nad przebiegiem, witamy nowo przybyłych, udzielamy informacji. Dbamy o porządek w trakcie imprezy i sprzątamy po jej zakończeniu.
    Osoby, które w trakcie wymienialni były szczególnie aktywne, warto zaprosić do współpracy, np. pomagając im zorganizować kolejną odsłonę wymienialni (może być imprezą cykliczną) lub inne, podobne działanie.

    WARIANTY:

    Można zorganizować tzw. banki umiejętności lub banki czasu – umożliwiają one skontaktowanie ze sobą osób, które mają uzupełniające się umiejętności (np. “nauczę grać na gitarze w zamian za lekcje języka hiszpańskiego”) lub dysponują wolnym czasem (np. “wyprowadzę psa w zamian za przywiezienie zakupów ze sklepu”). Banki mogą być organizowane podobnie jak wymienialnia (każdy na swoim stanowisku przygotowuje kupony ze swoimi propozycjami oraz umiejętnościami, których szuka u innych), mogą być bardziej mobilne (uczestnicy krążą między sobą, wymieniając się kuponami) lub mogą mieć formę dużej tablicy korkowej wiszącej w stałym miejscu (wtedy można przypiąć do niej spisane na prostym formularzu ogłoszenie, w którym zapisuje się swoją potrzebę oraz to, co oferuje się w zamian i numer telefonu).

    ilustracje--77

    Wymiana pasji

    Jak to zrobiliśmy:

    Pomysł był prosty spotkanie ludzi, którzy mają ochotę podzielić się swoimi pasjami, a równocześnie są otwarci na nowe doświadczenia I chętni do nabycia nowych umiejętności. “Poszukiwacze adrenaliny, zbieracze magnesów, wielbiciele wariacji kulinarnych, hodowcy patyczaków bądź zwolennicy robótek ręcznych – u nas każdy może podzielić się swoją pasją, nawet tą najdziwniejszą, i zafascynować innych nowym bzikiem” – tak reklamowali swoje działania animatorzy z projektu. “Bzik za Bzika”.

    Zorganizowali dziewięć otwartych warsztatów, na których warszawiacy mogli dowiedzieć się, jak się robi na drutach, tworzy fotoreportaż, przyrządza truskawki z serem pleśniowym, robi biżuterię, tańczy taniec hula, naprawia rowery, tworzy komiksowego superbohatera, jak się wycina szablony i gra w tajemniczą grę “Tantrix”. Tematy kolejnych spotkań wynikały wprost z zainteresowań i pasji osób zaangażowanych w “Bzika”
    Okazuje się, że zainteresowanie taką formą spędzania wolnego czasu jest ogromne. Każde spotkanie warsztatowe promowane było oddzielnie i za każdym razem przeprowadzano odrębną rekrutację. Dzięki temu do projektu mogły dołączać wciąż nowe osoby i poszerzać ofertę zainteresowań, które można “wymienić”. Frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów – na każdym spotkaniu był komplet uczestników!
    “Bzik” pokazał, jak duży potencjał tkwi w rozwijaniu indywidualnych pasji, jak ważne (i przyjemne zarazem) może być dzielenie się z innymi i zarażanie pozytywną energią.

    projekt “Bzik za Bzika” (program “Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Dorota Zakrzewska, Anna Żelikowska, Łukasz Zbroszczyk, Anna Balkana
    Warszawa

    www.bzikzabzika.org

    Krok po kroku:

    KROK 1: WYBÓR TEMATÓW

    Najważniejsze są motywacje i pasje inicjatorów warsztatów. Zastanówmy się, jakie umiejętności możemy przekazać innym i czy nasze hobby może kogoś zainteresować. Następnie pomyślmy o tym, czego sami chcielibyśmy się dowiedzieć, czego się nauczyć i gdzie szukać kogoś kto mógłby nam w tym pomóc.
    Warto organizować spotkania tematyczne poświęcone konkretnemu zagadnieniu.

    KROK 2: NABÓR NA WARSZTATY

    Do poprowadzenia spotkania zaprośmy osobę, która najlepiej zna się na danym zagadnieniu i swoją pasję przekaże pozostałym. Wybieramy miejsce – przyjazne i łatwo dostępne, gdzie przez dwie-trzy godziny będziemy mogli wspólnie pracować. Latem idealny będzie park albo miejski skwer.
    Najpóźniej tydzień przed wydarzeniem informacja i harmonogram warsztatu muszą być gotowe. Ważne jest zaznaczenie, jakie materiały będą niezbędne na warsztatach, co trzeba kupić i przynieść ze sobą. Rozsyłamy informacje wszelkimi możliwymi kanałami. Najbardziej skuteczny jest internet i portale społecznościowe. Unikajmy skomplikowanych formularzy zapisów.

    KROK 3: WARSZTATY

    Warsztaty mogą mieć różną formę, mniej lub bardziej formalną. To zależy od tematu i od prowadzącego oraz jego osobistych predyspozycji. Z naszej strony musimy zadbać o podstawowe rzeczy, które umożliwią przeprowadzenie zajęć: jeśli tematem są kulinaria, zapewnienie dostępu do bieżącej wody i przestrzeni kuchennej jest niezbędne; jeśli organizujemy zajęcia plenerowe, naszym zadaniem jest zrobienie wcześniej dokładnego rekonesansu, sprawdzenie prognozy pogody itp.
    Pod koniec każdego spotkania spytajmy w minisondzie o kolejne zajęcia. Znając potrzeby i potencjał uczestników, będziemy mogli dostosować do nich tematy przyszłych zajęć; stworzyć “bank zainteresowań”.

    WARIANTY:

    Spotkania mogą mieć charakter akcji, ogłaszanej i promowanej raz na jakiś czas, albo mogą to być cykliczne (np. cotygodniowe) warsztaty z ustalonym harmonogramem tematów. Łatwiej będzie wtedy promować nasz projekt.
    Idea “banku zainteresowań” jest również możliwa do zrealizowania w wydaniu internetowym. Do dyspozycji mamy wiele forów internetowych, gdzie możemy za darmo tworzyć własne wątki tematyczne i nie wychodząc z domu, dzielić się pasjami i rozwijać własne zainteresowania.

    ilustracje--76

    Wspólne puzzle

    Jak to zrobiliśmy:

    Pracownicy Domu Kultury w Józefowie zauważyli, że nowi mieszkańcy miasta rzadko pojawiają się w domu kultury i nie wiadomo, jakiej oferty oczekują. Animatorka Ola pomogła ekipie domu kultury wymyślić działanie, które pod pretekstem zajęć dla dzieci przyciągnęłoby także dorosłych. Pozwoliło to pracownikom lepiej poznać oczekiwania rodziców, ich tryb życia i zainspirowało ich do nowych pomysłów.
    Na warsztacie pracowały dwie grupy – dzieci i dorosłych. Każdy dostał kawałek kartonu w kształcie dużego puzzla. Pierwsze zadanie polegało na namalowaniu na nim wizji swojego Józefowa. Następnie dzieci i dorośli łączyli puzzle ze sobą tak, by powstała wspólna układanka. Pokazało to pracownikom domu kultury, jak odmiennie to samo miejsce widzą dzieci i dorośli. Dostarczyło inspiracji do nowych działań w przestrzeni oraz – co było nadrzędnym celem – zintegrowało wokół domu kultury nowych mieszkańców miasta.

    projekt “Zrób to sam. Jak zostać badaczem społeczności lokalnej?” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Aleksandra Gołdys
    Józefów, Miejski Ośrodek Kultury

    Krok po kroku:

    KROK 1: SFORMUŁOWANIE CELU

    Na początku trzeba zastanowić się, jaki jest cel: czego chcemy się dowiedzieć i do czego nam to potrzebne. Starannie wybrany temat zaintryguje i będzie skuteczną motywacją do działania.
    Trzeba też dobrze postawić pytanie – nie pytamy o fakty (ile jest sklepów w okolicy albo gdzie byłeś na wakacjach), ale o postrzeganie pewnych kwestii, wrażenia i opinie. Jeśli zapytamy o fakty, zadanie nie będzie ciekawe dla uczestników i nie przyniesie atrakcyjnych wyników. Łączenie poszczególnych części układanki jest sensowne, jeśli istnieją różnice w postrzeganiu danej rzeczy, zjawiska czy przestrzeni.

    KROK 2: ZAPROSZENIE UCZESTNIKÓW I OGŁOSZENIE AKCJI

    Pracę nad układanką może realizować istniejąca już grupa (np. na zajęciach domu kultury), ale ciekawe efekty daje zaproszenie ludzi, którzy w zajęciach zwykle nie uczestniczą, a o których chcemy zdobyć wiedzę. Warto wtedy przemyśleć, jak do nich dotrzeć i jak zachęcić do uczestnictwa w spotkaniu.
    Zadbajmy o odpowiednie nagłośnienie akcji i dotarcie z komunikatem do osób, które chcemy zaprosić.

    KROK 3: PIERWSZY ETAP ZADANIA – PRACA INDYWIDUALNA

    Przed spotkaniem wycinamy z grubego kartonu puzzle – elementy układanki. Musi ich być przynajmniej tyle, ilu jest uczestników. Jeśli pracujemy z nową grupą, poświęćmy trochę czasu na przedstawienie się, tak żeby każdy powiedział kilka słów o sobie, oraz na wyjaśnienie celu spotkania (ludzie mają większą motywację do pracy, jeśli wiedzą, czemu ona służy). Uprzedźmy, że zadanie kończy się stworzeniem wspólnego dzieła, więc na tym etapie nie tworzymy skończonych wizji, ale aspekty tematu. Na tym etapie uczestnicy pracują samodzielnie. Każdy dostaje kartonowy puzzel. Na nim dowolną lub narzuconą przez nas techniką tworzy artystyczną wypowiedź na zadany temat.

    KROK 4: DRUGI ETAP ZADANIA – WSPÓLNA PRACA NAD UKŁADANKĄ

    Kiedy wszystkie elementy układanki są gotowe (każdy skończył swój kawałek), zapraszamy obie grupy do wspólnej pracy. Zadaniem jest ułożenie z poszczególnych elementów jednej całości.
    Wspólnie ustalamy zasady łączenia efektów indywidualnych prac w jedną całość. Warto zastanowić się, jak będziemy pokazywać elementy, które uznamy za najważniejsze czy występujące najczęściej (możemy je umieścić w środku, na górze, obrysować innym kolorem albo zwielokrotnić) oraz gdzie umieścić takie, co do których nie ma zgody albo są mniej ważne (z boku, na samym dole). Trzeba przy tym brać pod uwagę relacje, w jakich pozostają poszczególne elementy. Połączyć te rzeczy, które w rzeczywistości się łączą, pokazać te, które są od siebie odległe i nie wpływają na siebie. Zestawiamy prace indywidualne w jedną instalację, która ma jak najwierniej odzwierciedlić badane zagadnienie. Wymaga to od grupy uzgodnienia swoich wizji, negocjowania ostatecznego kształtu i skupienia się na relacjach między elementami (pamiętajmy, że ludzie często przywiązują się do wytworów własnej pracy, dlatego ważne jest, żeby od początku wiedzieli, co się z nimi stanie). Dobrze, żeby na tym etapie obecna była osoba niezaangażowana w pracę, która będzie obserwowała, zadawała pytania i proponowała wnioski.

    KROK 5: ANALIZA I PRZEDSTAWIENIE WYNIKÓW

    Układanka z różnych elementów to rodzaj kolażu, który można analizować intuicyjnie. Pomocne są zasady, które wypracowaliśmy (czyli gdzie i w jaki sposób umieszczone są elementy najbardziej i najmniej istotne lub takie, co do których nie jesteśmy jednomyślni) i co to dla nas oznacza. Warto zadbać o to, by kolaż był umieszczony w widocznym miejscu, można go wyeksponować podczas lokalnego wydarzenia – święta lub festynu.

    WARIANTY:

    Pracując z grupą dużą lub wewnętrznie zróżnicowaną, można tworzyć dwa, trzy kolaże jednocześnie, potem je zestawić i zastanowić się nad przyczynami różnic (np. dzieci malują swoje ulubione miejsca w miasteczku, ich rodzice swoje, a dziadkowie swoje, dzięki podziałowi możemy łatwo zobaczyć, jak odmienne jest postrzeganie tej samej okolicy w zależności od wieku). Do pracy nad układanką można zaprosić przedstawicieli różnych grup społecznych (np. uczniowie szkoły, rodzice małych dzieci, seniorzy, osoby pracujące).

    ilustracje--72

    Warszawa dla początkujących

    Jak to zrobiliśmy:

    Gocha Pawlak do Warszawy przyjechała na studia. Włączyła się w działania kilku grup nieformalnych i organizacji pozarządowych i dzięki temu poznała stolicę. Zauważyła jednak, że uczelnie nie mają w swojej ofercie pomysłu na pokazanie Warszawy studentom – zwłaszcza tym, którzy przybywają z innych części Polski. Postanowiła więc samodzielnie zorganizować coś, co pozwoli osobom nowym w Warszawie poznać miejsca, które są najciekawsze i w których najwięcej się dzieje. Zorganizowała cykl spacerów tematycznych. Były skierowane przede wszystkim do rozpoczynających naukę studentów. Spacery odbywały się od października do grudnia, każdy z nich odbywał się pod innym hasłem, np. „Odkryj stolicę wielu kultur”, „Poznaj teatry od kuchni”, „Wkręć się w warsztaty”. Podczas każdego spaceru uczestnicy odwiedzali 2-3 instytucje lub organizacje zajmujące się określonym tematem. Gospodarze miejsc opowiadali, jak działają, jaki mają program warsztatów, na jakich zasadach można zostać wolontariuszem, stażystą czy współpracownikiem danej organizacji. Cykl spacerów zakończył się wspólnym świętowaniem – imprezą integracyjną w jednym z warszawskich klubów. Dzięki „Warszawie dla początkujących” nowo przybyli studenci poznali miasto i nawiązali znajomości.

    program “Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Gocha Pawlak
    Warszawa

    http://warszawadlapoczatkujacych.blogspot.com/

    Krok po kroku:

    KROK 1: WYBÓR TEMATU

    Zastanówmy się nad tematem spaceru, zwłaszcza pierwszy powinien być związany z dziedziną, która nas interesuje albo z instytucjami, działaniami, o których już coś wiemy. Poszukajmy organizacji zajmujących się tym obszarem. Zwróćmy się do nich i zapytajmy, czy zgodzą się na wizytę naszej grupy.

    KROK 2: WYZNACZANIE TRASY

    Co najmniej miesiąc przed spacerem musimy mieć umówione miejsca, w które chcemy zabrać uczestników. Warto mieć kilka kontaktów w zapasie na wypadek, gdyby w ostatniej chwili ktoś odwołał spotkanie z nami. Ważne jest, by punkty na naszej trasie były na tyle blisko siebie, żebyśmy mogli łatwo pokonać drogę między nimi pieszo albo komunikacją miejską. Spacer będzie ciekawszy, kiedy odwiedzane kolejno miejsca będą się od siebie różnić charakterem. Sprawdźmy, czy w dniu spaceru w mieście nie odbywają się jakieś wydarzenia związane z naszym tematem.

    KROK 3: ORGANIZACJA I PROMOCJA

    Cykliczne spacery to przede wszystkim praca organizacyjna. Postarajmy się o wolontariuszy – osoby, które będą pomagać w promocji projektu, rozsyłaniu informacji do uczestników i w kontaktach z poszczególnymi instytucjami. Chętnych do uczestnictwa w spacerach poszukajmy wśród znajomych, na uczelniach i w internecie (na portalach społecznościowych i forach skupiających przyjezdnych warszawiaków).

    WARIANTY:

    Możemy zorganizować spacery specjalnie dedykowane jakimś grupom, np. miłośnikom historii, architektury, fotografom. Wybór profilu tematycznego zależy od naszych zainteresowań i od wybranej grupy docelowej: inne punkty programu zainteresują studentów politechniki, inne – słuchaczy kursów filmoznawczych.

    ilustracje--70

    Telewizja przyjechała

    Jak to zrobiliśmy:

    Tarczyn i Płońsk leżą na Mazowszu. To nieduże miasteczka – szare, senne, niewiele się w nich dzieje. Daniel szukał sposobu na to, aby ludzie w jego okolicy, których codzienna rozrywka sprowadza się często do oglądania telewizji, mogli poczuć się wyjątkowo, a przy okazji opowiedzieć o sobie innym. Razem z dwoma kolegami wpadli na pomysł – ze starego telewizora zdjęli obudowę, z której zrobili mobilną instalację. Podszkolili się nawzajem z obsługi aparatu fotograficznego z opcją kręcenia filmów. Przygotowali transparent, logotyp, rozesłali do lokalnych mediów informację o akcji. Przeprowadzili w Tarczynie i Płońsku jednodniowe akcje – rozstawili na placach zaimprowizowane “studio telewizyjne” i zapraszali mieszkańców, aby zajmując miejsce w obudowie telewizora, powiedzieli do kamery, z czego są dumni. Jedno pytanie, które powodowało najróżniejsze reakcje – od długich opowieści o życiowych sukcesach, do wysiłku włożonego w znalezienie choć jednej takiej rzeczy. Dzięki „telewizyjnej” wypowiedzi mogli poczuć dumę ze swojego życia i osiągnięć – choćby tych małych, codziennych. Przy okazji mogli posłuchać, co mieli do powiedzenia inni – nagrania zostały bowiem zmontowane w atrakcyjne fotokasty i zaprezentowane w obu miejscowościach, gromadząc szerokie grono mieszkańców, którzy jeszcze długo wymieniali się wrażeniami, i w rozmowach odszukiwali coraz to kolejne, osobiste powody do dumy.

    projekt „Telewizja przyjechała” (program “Młodzi menedżerowie kultury “Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Daniel Kęska
    Tarczyn i Płońsk, Gminny Ośrodek Kultury w Tarczynie

    www.telewizjaprzyjechala.blogspot.com

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE DO AKCJI

    Aby przeprowadzić akcję, musimy mieć opanowaną obsługę kamery lub odpowiedniego aparatu. Warto również zrobić wcześniej próby z przenoszeniem nagrań na komputer i ich wstępną obróbką. Pamiętajmy, że bardzo ważne jest rejestrowanie dźwięku! Poza tym musimy znaleźć stary, nieczynny telewizor, zdjąć z niego obudowę, oraz przygotować ją jako “ramę”, w której będą wypowiadali się mieszkańcy. Upewnijmy się z odpowiednim wyprzedzeniem, że w miejscach, w których chcemy akcję realizować, nie będą miały miejsca wydarzenia, które mogłyby zakłócić nagranie. Zarazem powinny być to miejsca ruchliwe, gromadzące mieszkańców, np. podczas niedzielnych spacerów. Pamiętajmy także o sprawach formalnych – przygotowaniu i wydrukowaniu formularza, na którym osoby będą mogły wyrazić swoją zgodę na rozpowszechnianie ich wizerunku oraz wydrukowane informacje o projekcie i zaproszenia na pokaz gotowego materiału. To oznacza, że jeszcze przed przystąpieniem do akcji powinniśmy umówić się z wybraną instytucją (np. domem kultury) lub lokalną władzą (jeśli planujemy pokaz plenerowy, np. na rynku), że będziemy mogli u nich zorganizować pokaz filmu.

    KROK 2: PROMOCJA I ZAPROSZENIE DO AKCJI

    Bardzo ważne jest rozpromowanie akcji – w lokalnych mediach, na plakatach, w prasie i wszelkimi innymi sposobami, które sprawdzają się w danej miejscowości. Ważne, aby mieszkańcy byli zachęceni lub chociaż zaintrygowani tym, że taka akcja będzie miała miejsce.

    KROK 3: NAGRYWANIE

    W określonym dniu, odpowiednio wcześniej, rozstawiamy “studio” telewizyjne w z góry upatrzonym miejscu. Ustawiając “telewizor” – a więc ramę, do której będziemy zapraszali rozmówców – zwróćmy uwagę na tło (dobrze, aby było możliwie jednolite) oraz kąt padania słońca (pamiętajmy, że będzie się zmieniał w ciągu dnia). Zanim zaprosimy do akcji mieszkań- ców, robimy próbę generalną – sprawdzamy, czy dźwięk i obraz na pewno się rejestrują, ustawiamy na statywie kamerę tak, by obejmowała całą obudowę telewizora i zabezpieczamy, aby w ciągu dnia nie został przesunięty. Gdy wszystko jest gotowe, rozwieszamy transparent lub wystawiamy tablicę z informacją i zapraszamy przechodniów i mieszkańców, aby zajmując miejsce “w telewizorze”, odpowiedzieli na pytanie, z czego są dumni. Ważne, aby uczestnicy akcji dostali od nas pełną informację o projekcie i jego celach oraz zaproszenie na pokaz gotowego “programu” telewizyjnego – np. tydzień później, w domu kultury lub bibliotece. Nagrywając mieszkańców, trzymajmy się ustalonego wcześniej formatu – dokładnie powtarzajmy to samo pytanie, nie dopytujmy, nie przerywajmy, rejestrujmy całe odpowiedzi. Poświęćmy chwilę na rozmowę z każdą osobą, dziękując jej za udział. Przeprowadzajmy akcję bez pośpiechu – nie jest najważniejsza ilość nagrań, ale dobre samopoczucie rozmówców i organizatorów.

    KROK 4: POSTPRODUKCJA I MONTAŻ

    Gotowe nagrania przenieśmy na komputer. Zajmijmy się montażem – pamiętajmy, że ostateczny efekt nie musi zawierać w sobie całości wypowiedzi, ale ich fragmenty. Pamiętajmy o tablicach początkowych i końcowych napisach filmu. Zadbajmy o jak najlepszą jakość dźwięku. Uwzględnijmy w ostatecznej wersji wszystkie osoby, które się wypowiedziały – nie pomijajmy nikogo, nawet jeśli oznacza to wybranie po jednym zdaniu z każdej wypowiedzi.

    KROK 5: POKAZ FILMU

    Tydzień po akcji w określonym miejscu organizujemy pokaz filmu – w budynku (szkole, bibliotece, domu kultury) lub w plenerze. Rozpocznijmy przygotowania odpowiednio wcześniej, tak aby na wypadek trudności z podłączeniem sprzętu mieć czas na naprawy i interwencje. Obraz powinien być czytelny, a dźwięk dość głośny. Przybyłych mieszkańców powitaj- my, poinformujmy o tym, skąd wziął się pomysł na film i kto go stworzył, podziękujmy wszystkim bohaterom za udział w przedsięwzięciu. Po pokazie znajdźmy czas na to, aby odpowiedzieć na pytania mieszkańców czy porozmawiać z dziennikarzami. Po wydarzeniu umieśćmy film w internecie i promujmy na lokalnych stronach – np. miasta lub gminy.

    WARIANTY:

    Pytanie zadawane przez “telewizję” może dotyczyć bardzo różnych tematów – w zależności od celu, który sobie stawiamy, realizując działanie. Pokaz filmu możemy połączyć z debatą dotyczącą poruszonego w projekcie tematu. Do rozmowy możemy zaprosić lokalne autorytety lub gości z zewnątrz. Zadbajmy o czas na pytania i dyskusje.

    ilustracje--69

    Święto ulicy

    Jak to zrobiliśmy:

    Ulica Kaliska znajduje się w samym centrum Krotoszyna. Prowadzi do rynku, wzdłuż niej stoją stare, częściowo zaniedbane kamienice. Sąsiaduje z niedawno odremontowanym deptakiem. Paweł, młody menedżer kultury, postanowił we współpracy z biblioteką zorganizować święto ulicy Kaliskiej – wydarzenie, jakiego Krotoszyn jeszcze nie widział, tworzone z mieszkańcami i dla mieszkańców.
    W piękną, słoneczną niedzielę ulica została zamknięta dla ruchu i wypełniła się kolorowymi parasolami, stołami, balonami, pufami. Na pożyczonych ze sklepów stołach pojawiły się ciasta, glina do lepienia, książki dla dzieci. Na elewacjach budynków zawisły portrety mieszkańców i współczesne fotografie miejsc ze starych pocztówek. W zaułku działał kinematograf, nad ulicą zawisły sznury proporczyków, a na jej końcu stanęła scena, na której prezentowały się młodzieżowe zespoły i seniorskie kabarety. Wszystko powstało dzięki współpracy Pawła z lokalną biblioteką, centrum kultury, lokalnymi władzami, szkołą, właścicielami sklepów oraz – przede wszystkim – mieszkańcami. Przez cały dzień ulicę Kaliską zapełniały setki mieszkańców w każdym wieku. Podsumowaniem całości była taneczna fiesta. Mieszkańcy zobaczyli swoją ulicę w zupełnie nowym świetle, poczuli się dumni, że są właśnie stąd i że przyczynili się do święta. Paweł uwierzył w swoje siły i zamarzył o założeniu stowarzyszenia, które rozwijałoby kolejne działania i akcje w przestrzeni publicznej Krotoszyna.

    projekt “Akcja: miasto” (program “Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę” )
    Paweł Jędrzejczak, Anna Sobczak
    Krotoszyn, Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku:

    KROK 1: WYBÓR ULICY, STWORZENIE ZESPOŁU I PARTNERSTWA LOKALNEGO

    Po pierwsze – wybierzmy ulicę. Wybór powinien być poprzedzony “wizją lokalną”, wstępnym rozpoznaniem sytuacji na miejscu, rozmowami z napotkanymi mieszkańcami. Najlepiej, jeśli jest to ulica, przy której mieszkamy lub którą dobrze znamy. Przygotowanie święta ulicy wymaga przede wszystkim zbudowania sieci partnerów – z lokalnymi instytucjami (np. biblioteką, szkołą, urzędem, domem kultury), organizacjami oraz lokalną władzą. Nie mniej ważne jest stworzenie zespołu animatorów/wolontariuszy, którzy włączą się w działanie i rozdzielą między siebie kolejne obowiązki. Możliwie precyzyjnie określmy zakres i warunki współpracy – najlepiej spisując je wspólnie w postaci wewnętrznego dokumentu.

    KROK 2: ZAPROSZENIE MIESZKAŃCÓW DO AKCJI

    Gdy nasze działanie ma już wsparcie formalne i oficjalne, przystąpmy do zapraszania i informowania o akcji mieszkańców. Zorganizujmy spotkanie (albo kilka), zbierajmy kontakty do osób, które oferują pomoc. Szukajmy osób, które podzielą się swoją pasją. To bardzo ważne, aby każdy chętny mieszkaniec mógł dołączyć do programu wydarzenia coś od siebie, lub włączyć się jako wsparcie i pomoc. Zapraszajmy do współpracy właścicieli lokalnych sklepów i zakładów usługowych – oni też mogą tego dnia podzielić się swoją wiedzą, umiejętnościami lub poczęstunkiem.

    KROK 3: STWORZENIE GRAFIKU DZIAŁAŃ, OSTATNIE PRZYGOTOWANIA

    Podczas przygotowań najważniejsze jest koordynowanie działań i dbanie o to, aby wszystkie zaangażowane osoby miały pełną informację o swoich zadaniach. Gdy program wydarzenia jest gotowy, wydrukujmy ulotki i plakaty zapraszające na święto. Sprawdźmy, czy sprzęty i materiały są sprawne i kompletne. Obdzwońmy wszystkie osoby, które pełnią w wydarzeniu odpowiedzialną rolę i upewnijmy się, że nie mają wątpliwości co do swoich zadań. Na dzień przed akcją zorganizujmy wspólną odprawę – sprawdźmy, czy na pewno wszystko jest gotowe, dodajmy sobie energii do działania.

    KROK 4: ŚWIĘTOWANIE

    W trakcie imprezy bądźmy cały czas na miejscu, odpowiadajmy na pytania, wspierajmy wolontariuszy, animatorów i współpracowników. Pamiętajmy o dokumentacji fotograficznej. Przy okazji publicznego wystąpienia podziękujmy partnerom, animatorom, wolontariuszom i mieszkańcom za ich pomoc. Po zakończeniu akcji trzeba zabezpieczyć i zwrócić wypożyczony sprzęt, posprzątać ulicę.

    WARIANTY:

    Święto ulicy może być poprzedzone np. przeprowadzeniem warsztatów w szkole lub akcji podwórkowych dla dzieci. Ich efekty mogą być częścią prezentacji podczas święta ulicy.
    Święto można zorganizować w mniejszej skali, np. na niewielkim osiedlu.
    Może być tematyczne – np. dotyczyć historii miasta, wiązać się z rozpoczęciem wiosny albo Dniem Sąsiada.

    ilustracje-wektory-1.0-68

    Ślubne historie

    Jak to zrobiliśmy:

    Krupski Młyn to małe miasteczko niedaleko Katowic, w którym od wielu lat działa wytwórnia materiałów wybuchowych. Zakład, który swoją świetność przeżywał po II wojnie światowej, przez wiele lat był magnesem przyciągającym fachowców z całej Polski. Niektórzy przyjeżdżali tutaj tylko na praktyki, a inni zostali na całe życie. Chcąc odtworzyć historię lokalnej społeczności, animatorki Marta i Ewa zdecydowały się na zrobienie wystawy fotograficznej złożonej ze starych zdjęć ślubnych. „Inspiracją było zdjęcie, które znalazłam w albumie dziadków. Zrobione tuż przed ślubem, niepozowane, z turkusowym samochodem dziadka na pierwszym planie, który nabierał koloru tylko z jego komentarzem, bo zdjęcie było czarno-białe” – opowiada Marta. Tak powstał pomysł na akcję „Ach, co to był za ślub”, choć welony, suknie ślubne, krawaty i garnitury okazały się tylko środkiem do celu. Chodziło o dotarcie do wspólnej, lokalnej historii oraz integrację społeczności. Ważnym elementem przedsięwzięcia było działanie międzypokoleniowe. Młodzież z gimnazjum przeprowadziła z seniorami (swoimi dziadkami, sąsiadami) wywiady, dla których pretekstem były ślubne fotografie. Przed przystąpieniem do rozmów wszyscy wzięli udział w warsztatach dziennikarskich.

    Po kilku miesiącach zbierania wywiadów 25 zdjęć opatrzonych historiami zawisło w lokalnym parku. Zostały wydrukowane na oczkowanych banerach reklamowych, które są odporne na warunki atmosferyczne i łatwe w transporcie. Na wernisaż wystawy przyszli bohaterowie fotografii, ale też ich bliscy, znajomi i przypadkowi przechodnie. Dzięki wystawie zyskali świetny pretekst do rozmowy, bo historia Krupskiego Młyna przedstawiona na zdjęciach ślubnych to ważna część ich prywatnej historii. Wystawa obudziła wiele wspomnień i zgromadziła społeczność wokół tego, co dla nich wszystkich jest wspólne, potwierdziła ich tożsamość.

    projekt “Ach, co to był za ślub…” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Marta Knopik, Ewa Ambrożek
    Krupski Młyn

    http://www.seniorzywakcji.pl/krupski_mlyn

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZAWIĄZANIE GRUPY

    Musimy się zastanowić, w jaki sposób zebrać uczestników projektu. Świetnie by było, gdyby w naszym działaniu wzięły udział dwie grupy: seniorów i młodzieży. Dlatego dobrym pretekstem do zorganizowania grup są warsztaty dziennikarskie, podczas których przygotujemy grupę młodzieży do przeprowadzenia wywiadów. Jednym z elementów warsztatów niech będzie spotkanie z seniorami, którzy chcieliby opowiedzieć swoje historie i pokazać swoje zdjęcia. Być może w miejscowości działa Klub Seniora albo Koło Gospodyń Wiejskich, z którymi moglibyśmy współpracować. Spotkanie seniorów z młodzieżą podczas warsztatów dziennikarskich pozwoli na praktyczne przećwiczenie przeprowadzania wywiadów i da możliwość podzielenia się wiedzą. Dodatkowo, angażując seniorów, już na tym etapie promujemy nasze działanie w ich środowisku.

    KROK 2: SIECIOWANIE I MOBILIZOWANIE

    Po przeprowadzonym warsztacie musimy pamiętać o zaplanowaniu kolejnych spotkań z młodymi ludźmi, żeby wymienić doświadczenia i kontakty, a także zeskanować zdjęcia. Ważne jest, aby jeszcze na warsztatach dziennikarskich padła data kolejnego spotkania. Stwórzmy listę mailingową, może grupę na Facebooku, która będzie pełnić funkcję sieciującą i mobilizującą do działania.

    KROK 3: WYWIADY I TWORZENIE ARCHIWUM

    Pamiętajmy o tym, aby umawiając się na wywiad, precyzyjnie wytłumaczyć, po co chcemy się spotkać, zapytać o zgodę, umówić się na konkretny dzień i poprosić o przygotowanie zdjęć, listów i pamiątek związanych z tematem nagrania. Organizując miejsce spotkania, warto zadbać, aby odbyło się na przykład w bibliotece, gdzie mamy dostęp do skanera. Jeśli spotkanie odbywa się w domu lub w kawiarni, możemy zabrać ze sobą aparat fotograficzny i zrobić zdjęcie przyniesionym dokumentom, lub poprosić o ich wypożyczenie i zeskanowanie (pamiętajmy, aby skanować w maksymalnie wysokiej częstotliwości, np. 300 DPI). Nagrywając rozmowę na dyktafon, pamiętajmy też o dodatkowym notowaniu, aby nie umknęły nam ważne szczegóły wypowiedzi.
    Opisujemy fotografie – warto zrobić roboczy wydruk i na nim zapisać, kto jest na zdjęciu, w jakim miejscu i w którym roku zostało wykonane. Już po zakończeniu spotkania, mając zdjęcie w formie cyfrowej, tworzymy opis fotografii na podstawie zebranych szczegółów. Lepiej jest opisać ją dokładnie w oddzielnym dokumencie tekstowym.

    KROK 4: WYSTAWA

    Przygotowane wywiady zbieramy, redagujemy. Przeglądamy archiwum zdjęć i zastanawiamy się nad formatem wystawy. Kiedy odbędzie się wernisaż? Chcemy zdjęcia zaprezentować wewnątrz budynku czy na zewnątrz? Na ogrodzeniu, w parku? Ważne, aby miejsce było łatwo dostępne dla mieszkańców. Gotowe materiały przekazujemy grafikowi. Pamiętajmy, że wernisaż wystawy będzie momentem wyjątkowego spotkania dla wielu mieszkańców, warto zadbać o miejsca do siedzenia, poczęstunek i fotografa, który przygotuje dokumentację z tego wydarzenia. Zastanówmy się, w jaki sposób możemy wykorzystać potencjał zgromadzonych mieszkańców, może zaplanować kolejne wspólne działania, w które mogliby się zaangażować.

    WARIANTY:

    Zdjęcia możemy prezentować w innej przestrzeni: nie parku, lecz we wnętrzu budynku, a zamiast wydruków przygotować pokaz slajdów, założyć bloga lub wydać w formie papierowej. Zamiast zdjęć ślubnych poszukujemy zdjęć związanych z historią lokalnych obiektów lub wydarzeń. Ważne, aby temat był konkretny, zawężający dobór zdjęć, i odzwierciedlał doświadczenia mieszkańców.

    ilustracje-wektory-1.0-67

    Szydełkiem i drutami

    Jak to zrobiliśmy:

    Umiejętność robienia na drutach i szydełkowania w wielu domach przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Animatorki Ula, Zuza i Agnieszka zebrały w Gdyni grupę przyjaciółek, żeby razem robić na drutach rzeczy dla siebie, dzieci i znajomych. Wkrótce międzypokoleniowa grupa się rozrosła – miłośniczki robótek w różnym wieku spotykały się w miejscowej kawiarni i bibliotece, by wspólnie doskonalić warsztat i udzielać lekcji początkującym. Dziergały barwne koce i chusty, ciepłe skarpety i czapki, które zaczęły przekazywać potrzebującym – pensjonariuszom domów opieki społecznej i hospicjów.

    Efekty wspólnej pracy zachęciły grupę do szerszej prezentacji działań. Podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Dziergania w Miejscach Publicznych gdyńskie dziergaczki zorganizowały flash mob – pojawiły się z robótkami w kilku punktach miasta, włączając do współpracy przechodniów. Happening był też podsumowaniem kilkumiesięcznych działań wolontariuszek. Figury ryb, słupy i ławki z gdyńskiego bulwaru zyskały włóczkowe ubranka. Akcja wzbudziła zainteresowanie przechodniów, a dziergaczki miały okazję opowiedzieć o swoich działaniach i zachęcić innych do włączenia się w inicjatywę.

    projekt “Manual Factory – dzierganie z sercem” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Ula Zalewska, Agnieszka Robakowska, Zuza Zalewska
    Gdynia, Stowarzyszenie Przyjaciół Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdyni

    www.seniorzywakcji.blogspot.com/2011/04/dzierganie-z-sercem.html?m=1

    Krok po kroku:

    KROK 1: ORGANIZACJA SPOTKAŃ

    Zbieramy grupę. Dobrze by w niej były osoby, które mogą przekazać swoje umiejętności innym. Znajdźmy przyjazne miejsce, w którym będziemy się spotykać (może to być np. biblioteka albo kawiarnia). Ustalamy zasady spotkań, dzielimy między siebie zadania (np. kto dba o zapas włóczki, a kto o przygotowanie poczęstunku, itd). Dołączyć do grupy może każdy, kto ma chęć do działania. Znajdźmy informacje o instytucjach, które byłyby zainteresowane przyjęciem naszej pomocy i skontaktujmy się z nimi.

    KROK 2: WSPÓLNE DZIERGANIE

    Uczestnicy mogą uczyć się nawzajem – od prostych ściegów do bardziej skomplikowanych. Możemy robić skarpety, chustki, czapki, koce zszyte z włóczkowych kawałków itp. Podczas pracy pamiętajmy, aby zachowywać skrawki, resztki robótek – mogą się później przydać. Kiedy będziemy mieć odpowiednio dużo gotowych rzeczy, umawiamy się na przekazanie ich wybranej instytucji (domowi opieki społecznej, hospicjum, szpitalowi).

    KROK 3: PRZYGOTOWANIE DO DZIAŁAŃ ULICZNYCH

    Dobrą okazją do promocji działań są obchody Międzynarodowego Dnia Dziergania w Miejscach Publicznych w drugą sobotę czerwca. Wspólnie wymyślmy koncepcję akcji, ustalmy wstępne propozycje (np. jak zainteresować i włączyć przechodzące osoby). Możemy zorganizować otwarte jednodniowe kursy dziergania albo akcję przystrajania okolicznych słupów, ławek i rzeźb skrawkami wydzierganych robótek. Wybierzmy się na spacer, aby poznać przestrzeń, gdzie będziemy działać. Warto zobaczyć i porównać kilka potencjalnych lokalizacji (może to być plac, główna ulica, deptak, pomnik czy rynek), zwróćmy uwagę na ich dostępność. Wspólnie wybierzmy najlepsze miejsce do zrealizowania happeningu. Zbadanie przestrzeni pomaga w uszczegółowieniu koncepcji akcji i podziale zadań. Przed akcją rozwieśmy plakaty z informacją o naszym działaniu, wyślijmy informację do mediów, możemy stworzyć wydarzenie na Facebooku. Pamiętajmy, że jeżeli nasze działanie będzie ingerencją w przestrzeń publiczną, musimy uzyskać formalną zgodę władz na użyczenie gruntu.

    WARIANTY:

    Wydziergane robótki można również zaprezentować podczas publicznej wystawy, np. rozwiesić na sznurkach koce, czapki i skarpety. Dziergane części garderoby można zaprezentować też podczas specjalnie przygotowanego pokazu mody.

    ilustracje-wektory-1.0-65

    Stuk-puk otwórz drzwi

    Jak to zrobiliśmy:

    Bożena i Małgorzata, działając w tczewskim Ośrodku Pomocy Społecznej, niejednokrotnie miały okazję obserwować sytuacje, w których osoby starsze musiały rezygnować z wyjścia z domu ze względu na stan zdrowia, tracąc tym samym kontakt z bliskimi oraz możliwość udziału w życiu towarzyskim, społecznym i kulturalnym. Aby temu zaradzić, zebrały grupę wolontariuszy 50+ do pracy z osobami starszymi pozostającymi w domach. Jednym z elementów przedsięwzięcia były wizyty domowe u osób starszych i pomoc im. Wolontariusze wzięli udział w cyklu warsztatów, na których poznali nowe technologie. Zdobyli podstawową wiedzę i umiejętności korzystania z narzędzi internetowych.
    Za pośrednictwem wolontariuszy osoby niewychodzące z domów korzystały z nowych technologii komunikacyjnych i zyskały możliwość uczestnictwa w życiu kulturalnym i towarzyskim.

    projekt “Stuk-puk. Otwórz drzwi, pomogę Ci” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)

    Małgorzata Ciecholińska, Bożena Szczepańska

    Tczew, Ośrodek Pomocy Społecznej

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZORGANIZOWANIE GRUPY WOLONTARIUSZY

    Znajdźmy w swoim otoczeniu potencjalnych wolontariuszy 50+. Zorientujmy się, jakie instytucje lub organizacje w naszej okolicy mogą skupiać aktywne osoby w tym wieku (uniwersytety trzeciego wieku, organizacje pozarządowe, koła gospodyń wiejskich, kluby seniora itp.). Przyszłych wolontariuszy dobrze ze sobą spotkać i zapoznać. Warsztaty integracyjne, rozmowy, wspólne wyjścia pozwolą uczestnikom zaobserwować, co ich łączy, poznać swoje silne i słabe strony, umiejętności, doświadczenia. Zintegrowana i mająca w sobie oparcie grupa to najlepszy wstęp do wolontariatu.

    KROK 2: WARSZTATY INFORMATYCZNE

    Zapraszamy do współpracy informatyka, z którym – zależnie od poziomu umiejętności uczestników – ustalamy zakres i czas szkoleń dla wolontariuszy. Uczestnicy po zajęciach powinni umieć korzystać z internetu, Skype’a, wysyłać i odbierać e-maile, uczestniczyć w wideokonferencjach, a także obsługiwać laptopy.

    KROK 3: WIZYTY W DOMACH

    Ustalamy z grupą wolontariuszy 50+ częstotliwość wizyt domowych i ich charakter, przygotowujemy grafik i dokładne terminy spotkań zespołu. Dobrze, kiedy wizyty u osób starszych realizowane są przez dwie osoby. Praca w parach dodaje odwagi i tworzy dobrą energię. Pamiętajmy również, że w przypadku wizyt w prywatnej przestrzeni warto zostać na początku wprowadzonym np. przez pracownika Ośrodka Pomocy Społecznej lub członka rodziny. Wolontariusze to osoby obce. Zaanonsowanie daje nam większą szansę zbudowania relacji opartej na zaufaniu już od samego początku. Wolontariusze podczas wizyty powinni być wyposażeni w laptopy z dostępem do internetu. W trakcie spotkania osoby odwiedzane mają możliwość rozmowy z rodziną za pomocą Skype’a, mogą uczestniczyć w warsztatach bądź koncertach za pomocą wideokonferencji. Jest coraz więcej wydarzeń kulturalnych, które są bezpośrednio transmitowane w sieci.

    KROK 4: SPOTKANIA WOLONTARIUSZY

    Warto zapewnić grupie wolontariuszy miejsce i czas na regularne spotkania, aby mogli podzielić się swoimi wrażeniami z odwiedzin. Pomyślmy o obecności na takich spotkaniach kogoś z psychologicznym przygotowaniem do pracy z osobami chorymi czy niepełnosprawnymi – w przypadku trudnych pytań, wątpliwości dobrze sięgnąć po wskazówki specjalisty. Zapewnienie możliwości wymiany doświadczeń nie tylko ułatwi planowanie kolejnych spotkań, ale przede wszystkim buduje wspólnotę działań w grupie. Nie zapomnijmy też promować działań wolontariuszy – poprzez wystawy zdjęć z projektu, artykuł w gazecie albo program w lokalnej telewizji.

    WARIANTY:

    Nowe technologie i nowoczesne narzędzia internetowe można wykorzystać w pracy z praktycznie każdą grupą wiekową. W przypadku osób starszych wizyty te mogą mieć miejsce wszędzie tam, gdzie mają one utrudniony kontakt z bliskimi czy uczestniczeniem w życiu społeczno-kulturalnym – w szpitalach, placówkach opieki społecznej czy w tzw. domach spokojnej starości.

    ilustracje-wektory-1.0-63

    Spacerownik

    Jak to zrobiliśmy:

    Z obserwacji pracowników Domu Kultury „Świt” na warszawskim Bródnie wynika, że wielu mieszkańców nie identyfikuje się z miejscem, w którym żyje. Nowi mieszkańcy przyznają, że nie znają nikogo na osiedlu i niewiele wiedzą o samym Bródnie – dzielnicy, o której często mówi się, że nic się w niej nie dzieje. Zespół domu kultury chciał zorganizować wydarzenie, które zaangażowałoby mieszkańców we wspólne, lokalne działanie. Spacerownik był idealną metodą.

    Razem z animatorem Łukaszem przygotowali mapę Bródna, którą rozstawili w holu domu kultury. Rozmawiali z ludźmi wychodzącymi z zajęć i spisywali ich opowieści o osiedlu na papierowych chorągiewkach. Mieszkańcy umieszczali je na mapie. Pojawiło się blisko 50 chorągiewek. Tak powstała niecodzienna mapa okolicy – pełna wspomnień jej mieszkańców i nieznanych zakątków. Każda z opowiedzianych historii odkrywała coś nowego, pokazała, że przestrzeń bloków ma dla każdego inne, osobiste znaczenie. Spisane historie i zdjęcia miejsc z nimi związanych złożyły się na subiektywny przewodnik po dzielnicy – emocjonalny spacerownik.

    projekt “Zrób to sam. Jak zostać badaczem społeczności lokalnej?” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Łukasz Ostrowski
    Warszawa, Dom Kultury “Świt”

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE PRACY ZESPOŁU I PROMOCJA

    Zbierzmy zespół osób chętnych do tworzenia spacerownika (warto wybrać koordynatora przedsięwzięcia), ustalmy plan działania i harmonogram, podzielmy się obowiązkami. Zadbajmy o to, żeby informacja o akcji dotarła do wszystkich i żeby każdy czuł się zaproszony do udziału, bo od tego zależy powodzenie naszych działań, i żeby ludzie wiedzieli, kiedy mogą przyjść, do kogo się zwrócić, czy można własne spostrzeżenia i pomysły zgłosić przez internet. Projekt możemy promować w internecie (na stronie www lub na Facebooku), za pomocą plakatów i ulotek.

    KROK 2: PRZYGOTOWANIE MAPY

    Do działania będzie nam potrzebny wydruk dużej mapy okolicy. Mapa powinna mieć minimum 1x1m (czasem takie mapy ma urząd gminy, możemy też skorzystać z mapy.google.pl lub targeo.pl, albo np. odrysować rzut z projektora na arkusz papieru).
    Mapa powinna być na tyle dokładna, by było na niej widać poszczególne ulice, place i parki. Możemy przygotować ją sami jako organizatorzy, ale dobrym sposobem jest zrobienie jej wspólnie z mieszkańcami na warsztacie.

    KROK 3: DZIAŁANIE Z MAPĄ

    Przy okazji lokalnych wydarzeń rozstawiamy mapę i prosimy mieszkańców, żeby opowiedzieli o swoich wspomnieniach i związanych z nimi miejscach (historie spisujemy lub nagrywamy) i oznaczyli je na mapie chorągiewkami. Warto wyjść z mapą na spacer po okolicy. Wędrówka z mapą jest dobrym pretekstem do rozmów z kolejnymi ludźmi – możemy spotkać tych, którzy nie zaglądają do naszej instytucji. Warto robić zdjęcia miejscom, które pojawiają się w opowieściach ludzi.
    Unikajmy tworzenia katalogu zabytków – w tym działaniu równie ciekawy jak zabytkowy kościół może być murek w parku, na którym triki ćwiczy grupa skejtów lub dom, w którym podobno straszy.

    KROK 4: ANALIZA ZEBRANYCH MATERIAŁÓW

    Zorganizujmy spotkanie zespołu, możemy zaprosić też osoby, które w trakcie włączyły się w pracę i chciałyby ją kontynuować. Zastanówmy się, czego dowiedzieliśmy się podczas działań. Może odkryliśmy nowe miejsce, grupę potencjalnych odbiorców lub potrzebę, na którą można odpowiedzieć. Może któraś z historii zainspiruje nas do kolejnych działań.

    KROK 5: PUBLIKACJA

    Zebrane materiały warto opublikować w formie książki-przewodnika po okolicy. Najpierw porządkujemy materiał – robimy spis wszystkich miejsc. Wykorzystujemy i ewentualnie uzupełniamy informacje z kartoników. Następnie redagujemy treść przewodnika. Gdy opisy są już gotowe, szukamy fotografii, które będą je ilustrować. Publikacja wymaga złożenia tekstu, uzupełnienia go zdjęciami, zaprojektowania okładki. Warto zwrócić się o pomoc do kogoś, kto się na tym zna (np. studenta/studentki ASP lub ucznia/ uczennicy liceum plastycznego). Spacerownik może też być wydany w postaci subiektywnej mapy okolicy z zaznaczonymi szlakami. Może też posłużyć jako materiał na wystawę fotograficzną.

    WARIANTY:

    Można spacerownikowi nadać charakter cykliczny i w kolejnych odsłonach uzupełniać o nowe miejsca lub organizować spotkania tematyczne (np. spacerownik młodzieżowy, turystyczny, historyczny itp.). Spacerownik można opublikować w internecie albo jako rodzaj mapy. Działaniom może towarzyszyć własna mapa Google – serwis umożliwia tworzenie map tematycznych. Można ją udostępnić na stronie instytucji lub gminy.

    ilustracje-wektory-1.0-59

    Skarb okolicy

    Jak to zrobiliśmy:

    W czasie wakacji animator Janek zaprosił mieszkańców swojej dzielnicy do wspólnego happeningu, który nazwał „Skarb Targówka”. W parku obok herbaciarni ustawił dużą, drewnianą skrzynię. Powiesił plakat z informacją o tym, że zanim pod koniec lata skrzynia zostanie zakopana, każdy może do niej dorzucić przedmiot, który będzie wiadomością od mieszkańców Targówka A.D. 2012 dla przyszłych odkrywców skarbu. Skrzynia zaczęła się bardzo szybko zapełniać, najpierw rysunkami dzieci, których do narysowania „przekazu dla przyszłych pokoleń” namawiali rodzice. Potem swoje skarby zaczęli przynosić dorośli. Były to np. lokalne gazety opisujące najważniejsze wydarzenia w dzielnicy, broszury urzędowe i różne przedmioty, które mogą się przydać przyszłym mieszkańcom: zapałki, kubek i torebki z herbatą opatrzone rysunkową instrukcją zaparzania. Ktoś przyniósł zrobione przez siebie zdjęcia dzielnicy. Do skrzyni trafiły też cenne przedmioty, np. złoty zegarek. Ludzie oglądali rzeczy wrzucone wcześniej i dyskutowali o tym, dlaczego akurat one znalazły się w skrzyni. Pracownicy herbaciarni chowali skrzynię wieczorem, a wystawiali, kiedy przychodzili rano do pracy. Akcji towarzyszyło wspólne rysowanie plakatu z zakodowanym w formie piktogramów przekazem dla przyszłych pokoleń opowiadającym o współczesnym Targówku. Po miesiącu, kiedy skrzynia była już prawie całkowicie pełna, przyszedł czas, by ją zakopać. Miejsce ukrycia pozostało tajemnicą, ale w herbaciarni zamiast skrzyni pojawiły się mapki dzielnicy z zaszyfrowaną drogą dotarcia do miejsca jej ukrycia. Była tam też informacja, że mapkę należy przechować w domu i przekazać następnym pokoleniom.

    własny projekt animacyjny na warszawskim Targówku
    Jan Mencwel
    Targówek, park Bródnowski

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIA

    Skrzynię możemy zbudować z desek sami albo przystosować do naszych celów drewniane pudło. Ważne, żeby miało pokrywę na zawiasach i było zamykane na kłódkę – w ten sposób będzie przypominało skrzynię na skarby. Skrzynię najlepiej zaimpregnować, dzięki czemu będzie odporna na warunki atmosferyczne i dłużej przetrwa zakopana w ziemi. Zastanówmy się, gdzie nasza skrzynia będzie stała. Powinno to być miejsce uczęszczane, takie, gdzie ludzie się nie spieszą. Może to być park, w którym działa jakaś kawiarnia (skrzynia musi być chowana na noc), ale też np. dom kultury czy biblioteka – jeśli osoby pracujące w tym miejscu zgodzą się na przechowywanie skrzyni. Przygotowujemy plakat z informacją, że zbieramy przedmioty, które będą naszą wiadomością dla przyszłych pokoleń i że skarb zostanie zakopany.

    KROK 2: GROMADZENIE SKARBÓW

    Akcji mogą towarzyszyć rozmaite wydarzenia, które pomogą wciągnąć mieszkańców w zabawę. Można zorganizować jednodniowe studio fotograficzne (portretowane osoby jedną kopię zachowają, a drugą umieszczą w skrzyni wraz z podpisem i wiadomością) albo maraton pisania listów do przyszłych mieszkańców. Można stworzyć wiadomości rysunkowe albo nagrywać wiadomości, a płytę z nagraniami umieścić w skrzyni. Ponieważ nie wiadomo, jakim językiem będą się posługiwali odkrywcy skarbu, warto zgromadzić jak najwięcej materiałów graficznych: zdjęć, rysunków itd.
    Ważne jest, żeby akcja była na tyle poważnie potraktowana, by do skrzyni nie trafiały śmieci. Każda rzecz w niej umieszczona powinna mieć jakieś znaczenie dla osoby, która ją wrzuca.

    KROK 3: UKRYCIE SKARBU

    Po upływie określonego, wyznaczonego wcześniej terminu skrzynię zakopujemy. Skarb zakopujemy na uboczu, gdzie nie zniszczymy trawnika, najlepiej pod drzewem, żeby charakterystyczny punkt pomógł go odnaleźć. Po zakopaniu skarbu możemy narysować mapkę z trasą dotarcia do niego. Taką mapkę (z prośbą o zachowanie jej dla przyszłych pokoleń) otrzyma każda osoba, która wrzuciła coś do skrzyni.

    WARIANTY:

    Akcję można przygotować indywidualnie lub zespołowo – im więcej osób będzie propagować ideę zakopania skarbu, tym więcej ciekawych przedmiotów tra do skrzyni. Dobrym pomysłem jest też założenie bloga akcji lub wydarzenia na Facebooku i opisywanie postępów w gromadzeniu skarbów. Można też fotografować każdą rzecz, która znajdzie się w skrzyni. Zdjęcia zainspirują innych, będą też dokumentacją tego, co jest dla mieszkańców ważne i tego, jak chcieliby, by została zapamiętana ich okolica.

    ilustracje-wektory-1.0-57

    Portrety od 1 do 100

    Jak to zrobiliśmy:

    Szydłowiec to malownicze miasteczko z zabytkową zabudową wokół niewielkiego rynku. Grupa młodych wzięła udział w warsztatach fotograficznych, a potem zachęcona przez animatorów Martę i Piotra zamieniła się w kronikarzy i stworzyła katalog portretów mieszkańców miasteczka. Akcja „od 1 do 100″ polegała na fotografowaniu ludzi w różnym wieku – od najmłodszych do najstarszych. Uczestnicy zaprezentowali całość w niedzielne popołudnie, rozwieszając na sznurkach zdjęcia w formacie pocztówkowym pomiędzy drzewami tuż obok kościoła i lodziarni – dwóch najbardziej uczęszczanych tego dnia miejsc. Niektóre fotografie zostały naklejone wewnątrz kartonowych pudełek. Widzowie podchodzili bliżej, żeby zajrzeć do środka i tym sposobem wciągali się w oglądanie całej wystawy.

    projekt “Aby – film, fotografia na wsi” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”

    Piotr Stasik, Marta Białek-Graczyk

    Szydłowiec

    Krok po kroku:

    KROK 1: WARSZTATY FOTOGRAFICZNE

    W sali warsztatowej aranżujemy tymczasowe studio fotograficzne. Blisko okna z wykorzystaniem światła dziennego, najlepiej na jednolitym tle (ściana, rozwieszone prześcieradło lub papier). Uczestników zapraszamy do wzajemnego portretowania. Przy tej okazji omawiamy zasady komponowania kadru (bohater zdjęcia ustawiony centralnie lub bardziej z lewej strony; zawsze fotografujemy tak, żeby uchwycić oczy; usuwamy zbędne elementy z tła; starajmy się, żeby ok. 70% kadru wypełniała sfotografowana osoba). Pokazujemy, jak działa sprzęt. Robimy portret z użyciem statywu i blendy (lub białego kartonu, którym możemy odbijać światło i oświetlać twarz) oraz bez nich. Zachęcamy fotografujących do nawiązania osobistego kontaktu z portretowaną osobą – ważny jest jej komfort i swoboda. Po wykonaniu serii zdjęć oglądamy efekty naszej pracy i zastanawiamy się, które portrety udały się nam najlepiej i co na to wpłynęło. Omawiamy rolę fotografującego – jak może pomóc portretowanej osobie czuć się swobodnie przed obiektywem aparatu. Jak tło i światło wpływają na nastrój fotografii? Czy kontekst, w jakim fotografujemy, ma znaczenie (np. pokój, biuro, jezioro) i co opowiada o fotografowanej osobie? Warto też pokazać zdjęcia różnych autorów zajmujących się portretowaniem ludzi i zobaczyć, jak różnorodna może być fotografia oddająca charakter portretowanej osoby.

    Krok 2: PROMOCJA

    Datę wystawy najlepiej ustalić na samym początku warsztatów. Już pierwszego dnia przygotowujemy proste ulotki, które uczestnicy będą mogli od razu wręczyć wszystkim bohaterom i osobom zaangażowanym w powstawanie wystawy. Warto też przygotować plakaty z krótką informacją o naszym działaniu i wystawie. Plakaty można wywiesić w witrynach zaprzyjaźnionych sklepów, aptek czy kawiarni. Pamiętajmy również o wysłaniu informacji do lokalnej prasy i o promocji w internecie (lokalne strony www, fora internetowe, portale społecznościowe, zaproszenia e-mailowe).

    KROK 3: PORTRETOWANIE

    W 2-3-osobowych grupach uczestnicy wyruszają w teren w poszukiwaniu bohaterów portretów – osób w różnym wieku – od niemowląt do najstarszych mieszkańców. Zacznijmy od najbliższego otoczenia: fotografujemy sąsiadów, rodzinę, znajomych i przyjaciół. Doświadczenie pokazuje, że pracując w zespołach, uczestnicy mają więcej zapału i odwagi do wchodzenia w interakcje. Często wystarczy po prostu podejść, przedstawić się, opowiedzieć krótko o warsztatach i tym, że ćwiczymy swoje fotograficzne umiejętności. Fotografując, staramy się uchwycić daną osobę w otoczeniu ją opisującym (np. na tle regału z książkami kogoś, kto dużo czyta; na tle kolekcji osobę, która coś zbiera, na tle ogrodu miłośnika przyrody). Każdego fotografujemy kilkakrotnie, żeby znaleźć najlepszy kadr, światło i ustawienie. Pamiętajmy o zbieraniu podpisanych zgód na wykorzystanie wizerunku. Wykonane zdjęcia zgrywamy, katalogując w odpowiednich folderach (nazwa grupy i data wykonania). Wybieramy najlepszy portret każdej sfotografowanej osoby i kopiujemy do folderu i układamy w cykl, który otworzy zdjęcie najmłodszego, a zamknie zdjęcie najstarszego bohatera.

    KROK 4: WYSTAWA

    Zdjęcia możemy wydrukować sami za pomocą drukarki z kolorowym tuszem (np. drukarki fotograficznej) lub wywołać w zakładzie fotograficznym. Wspólnie zadecydujmy o formacie zdjęć. Zdjęcia najlepiej drukować z białą ramką. Można je podkleić białym lub szarym kartonem, albo umieścić wewnątrz otwartych kartonowych pudełek. Przygotowane zdjęcia mocujemy na sznurku, np. drewnianymi spinaczami, i rozwieszamy na płocie lub między drzewami. Akcję warto przeprowadzić w dzień wolny od pracy.

    WARIANTY:

    Portretom „od 1 do 100″ mogą towarzyszyć krótkie podpisy, np. imię, wiek i zawód portretowanej osoby, odpowiedzi na pytania (np. o czym marzysz, czego się boisz, co lubisz w naszej miejscowości). Jeśli nie mamy możliwości wydrukowania zdjęć na wystawę, możemy zorganizować pokaz slajdów z muzyką (najlepiej na żywo) i poczęstunkiem przygotowanym przez uczestników.

    ilustracje-wektory-1.0-56

    Portretowa układanka

    Jak to zrobiliśmy:

    Metoda kolażu w stylu Davida Hockneya (tzw. joiners) to atrakcyjny sposób na zebranie informacji na dany temat w grupie uczestników warsztatu. Hockney chciał uzyskać fotografie o szerokim planie, lecz nie odpowiadały mu zniekształcenia obrazu, które powstawały przy fotografowaniu obiektywem szerokokątnym. Postanowił więc zrezygnować ze zniekształceń wynikających z optyki na rzecz zniekształceń wynikających z autorskiej formuły pracy. Dzielił na fragmenty obiekt/plan/postać, fotografował każdy fragment oddzielnie, a następnie układał w całość na płaszczyźnie i fotografował powstały w ten sposób kolaż. Obraz, przypominający trochę układankę z puzzli, nadal był niedoskonały, lecz była to już niedoskonałość autorska.

    Tomasz wykorzystał tę metodę jako pretekst do warsztatu integracyjnego podczas Zjazdu Pracowni Orange. Podzielił grupę na pary, w których uczestnicy robili sobie wzajemnie portrety metodą kolażu joiners. Po stworzeniu kolażu autorzy mieli za zadanie dowiedzieć się czegoś o portretowanej osobie (skąd jest, co lubi robić, czego unika itp.) oraz napisać o tym na kartce pod kolażem.W ten sposób powstała spontaniczna wystawa portretów uczestników warsztatów, z której przy okazji można było dowiedzieć się czegoś o ich zainteresowaniach. Tworzenie kolaży joiners może być dobrym wstępem do warsztatów podejmujących problem dotyczący lokalnej społeczności. Odpowiednie postawienie pytania pozwoli stworzyć rodzaj sondy społecznej, a atrakcyjna forma kolażu urozmaici zbieranie informacji oraz stworzy ciekawą serię prac.

    program “Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Tomasz Kaczor
    Warszawa

    Krok po kroku:

    KROK 1: USTALENIE CELU

    Zastanówmy się, czego chcemy się dowiedzieć o grupie i sformułujmy pytania. Dobieramy je w zależności od tego, czy warsztat ma mieć charakter integracyjny, czy spełniać funkcję analizy, czy sondy na interesujący nas temat (np. co uczestnicy warsztatu lubią robić w wolnym czasie lub jakie są ich ulubione miejsca w ich mieście itp.).

    KROK 2: WSTĘP O HOCKNEYU

    Skoro już korzystamy z metody, którą stosuje w swojej twórczości David Hockney, wypada powiedzieć kilka słów o tym artyście. Wprawdzie sam Hockney nie odwoływał się w swojej metodzie do prac kubistów, ale historycy sztuki często porównują te dwa sposoby przedstawiania świata. Szczególnie gdy warsztaty prowadzone są dla grupy młodzieży, warto przy tej okazji wspomnieć, że awangardowa sztuka kubistów była pierwszym tak radykalnym zerwaniem ze sztuką figuratywną. Od czasów tej rewolucji awangardowej sztuka przestała dążyć do naśladowania rzeczywistości. Tę funkcję na długi czas przejęła wtedy coraz bardziej popularna i łatwiej dostępna fotografia.

    KROK 3: PRACA NAD KOLAŻEM

    Pracujemy w parach. Idealnie, gdy na każdą parę przypada jeden aparat fotograficzny. Zadaniem każdego uczestnika jest wykonanie portretu drugiej osoby z pary metodą kolażu joiners. Fotograf wykonuje kilka zdjęć detali modela, jedno obok drugiego, w taki sposób, by złożyły się one w portret. Od inwencji fotografa zależy, czy będzie starał się jak najwierniej odtworzyć wizerunek swojego modela (zdjęcia idealnie jedno obok drugiego), czy uwolni fantazję i stworzy portret bardziej swobodny, wykorzystując powtórzenia niektórych elementów sylwetek lub manipulując skalą. Dobrze jest ograniczyć ilość zdjęć, z których ma się składać portret (np. do 10), żeby każda para skończyła mniej więcej w tym samym momencie oraz by nie tworzyć długich kolejek do drukarki. Po wykonaniu serii zdjęć uczestnicy od razu je drukują. Najlepiej, gdy dysponujemy drukarką pozwalającą drukować zdjęcia bezpośrednio z karty aparatu. Warto też skorzystać z możliwości drukowania kilku obrazów na jednej kartce – to przyspieszy cały proces i sprawi, że warsztat utrzyma swoją dynamikę. Wydrukowane fragmenty komponujemy na białej kartce. Pojedyncze zdjęcia przyklejamy, a następnie całość skanujemy lub fotografujemy i drukujemy jako osobną pracę (efekt jest znacznie lepszy, gdy w wersji ostatecznej oglądamy nie oryginalny kolaż, lecz jego odbitkę). W tych samych parach, w których powstawały portrety, uczestnicy zadają sobie nawzajem pytania, które wcześniej zadał im prowadzący. Dopełnieniem portretu jest krótka informacja z odpowiedzią portretowanego na te pytania.

    KROK 4: PREZENTACJA

    Warsztat z kolażu Davida Hockneya to idealny wstęp do kolejnych działań.
    Odpowiedzi, które zebraliśmy pod portretami, mogą się stać punktem wyjścia do burzy mózgów poprzedzającej dalszą część warsztatu: do zaobserwowania jakiejś tendencji, problemu czy zjawiska społecznego. Zdjęcia to dobry materiał na wystawę.

    WARIANTY:

    Można zrezygnować z elementu badawczego i zrealizować warsztat jako działanie czysto plastyczne.
    Obiektem fotografowanym nie musi być wcale człowiek, ale może być na przykład pejzaż miejski. Powstałe w ten sposób prace mogą zostać wykorzystane np. jako pocztówki z naszej miejscowości.

    ilustracje-wektory-1.0-54

    Plastyczny recykling

    Jak to zrobiliśmy:

    Biblioteka w Sicienku mieści się w starym budynku z czerwonej cegły, jednym z najładniejszych w miejscowości. Ma stałe grono dużych i małych użytkowników, proponuje też zajęcia dla różnych grup wiekowych. Bibliotekarki, z którymi współpracowały animatorki Maja i Magda, szukały pomysłu na działania dla najmłodszych dzieci, które aktywizowałyby także rodziców. Wspólnymi siłami, w gronie kilkunastu osób działających w bibliotece i okolicznych świetlicach, przygotowano propozycję zajęć wykorzystujących biblioteczne zasoby i proste materiały plastyczne.

    Inspiracją do spotkania warsztatowego dla dzieci i rodziców był wiersz Jana Brzechwy „Na straganie”. Po zabawie integracyjnej tematycznie związanej z warzywami uczestnicy wysłuchali wiersza, a potem wylosowali nazwy pojawiających się w nim warzyw. Potem tworzyli te warzywa, wykorzystując różnego rodzaju przedmioty, które zwykle się wyrzuca: plastikowe butelki, pudełka, opakowania po ciastkach, puszki po napojach, gazety. Dzieci pracowały z rodzicami, a na koniec wszyscy uczestnicy zaprezentowali swoje dzieła na straganie zrobionym z kartonów.
    Zajęcia były okazją do wspólnego działania rodziców i dzieci, a także do poznania jednej z bibliotecznych książek. Uczestnicy mogli się przekonać, że do prac plastycznych i działań teatralnych można wykorzystać najprostsze, dostępne materiały.

    program “Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla bibliotek” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Maja Brzozowska-Brywczyńska, Magdalena Kreis
    Sicienko, Gminna Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE

    Wybieramy wiersz lub inny krótki tekst, który będzie kanwą warsztatów. Z tekstu wypisujemy na kolorowych kartkach (losach) pojawiające się w nim nazwy rzeczy lub postaci, które będziemy potem tworzyć. Zbieramy materiały plastyczne, czyli przede wszystkim domowe śmieci: opakowania, sznurki, tasiemki, gazety. Przygotowujemy dekoracje, które posłużą nam za scenografię końcowego pokazu. Na zajęcia zapraszamy dorosłych i dzieci.

    KROK 2: OPOWIADANIE PRZED PUBLICZNOŚCIĄ

    Zaczynamy od zabawy ruchowo-integracyjnej, dopasowanej do motywu wiersza (np. naśladowanie głosów zwierząt, które można spotkać w lesie, wyliczanie warzyw, które można znaleźć na straganie). Potem wszyscy siadają na podłodze. Odczytujemy wiersz, najlepiej z podziałem na role. Warto przeczytać go dwa razy, żeby młodsze dzieci zrozumiały tekst. Możemy zapytać o skojarzenia, kolory, smaki itd. Uczestnicy losują zilustrowane nazwy postaci /rzeczy występujących w tekście. Jeden zespół rodzinny wybiera jeden los. Rozdajemy uczestnikom materiały plastyczne i z recyklingu, z których będą wykonywać wylosowane przez siebie rzeczy. Ważne, żeby tworzone obiekty były na tyle duże, by były dobrze widoczne dla reszty uczestników przy późniejszej prezentacji. Dzieci pracują z rodzicami, podpowiadamy rozwiązania dotyczące łączenia elementów czy wykorzystania materiałów. Po skończonej pracy wspólnie sprzątamy. W trakcie warsztatów warto robić zdjęcia, które potem możemy opublikować, np. na naszej stronie internetowej

    KROK 3: PREZENTACJA

    Odczytujemy wiersz, a dzieci przy fragmencie tekstu dotyczącym ich obiektu mogą na tle scenografii
    pokazać wykonane prace. Wszyscy, który brali udział w spotkaniu, mają okazję zobaczyć, nad czym pracowały inne osoby. Na zakończenie warto pamiętać o grupowym zdjęciu. Uczestnicy spotkania zabierają swoje dzieła do domu.

    WARIANTY:

    Z przygotowanych obiektów można stworzyć wystawę lub instalację artystyczną, pod warunkiem że wszyscy zgodzą się
    na pozostawienie swoich prac (ewentualnie możemy umówić się z uczestnikami, żeby przygotowali po dwie rzeczy – wtedy jedną zostawią, a drugą zabiorą). Do wystawy warto dołączyć zdjęcia dokumentujące przebieg warsztatów

    ilustracje-wektory-1.0-53

    Piknik sportowy

    Jak to zrobiliśmy:

    Piknik odbył się w Warszawie, na skwerze im. Wodiczki, na tyłach Uniwersytetu Muzycznego. Adam, animator do współpracy przy organizacji pikniku, zaprosił między innymi uniwersytet i kawiarnie znajdujące się w najbliższej okolicy. Przyświecała mu idea, że sport to nie tylko potyczki klubów piłkarskich w Lidze Mistrzów, ale przede wszystkim sport powszechny, aktywność fizyczna każdego z nas. Chciał zachęcić uczestników akcji do uprawiania sportu, proponując im całą paletę niszowych sportów miejskich, z której każdy może wybrać coś dla siebie, i pokazać mieszkańcom, że przestrzeń publiczna należy do nich i mogą z niej korzystać na wiele sposobów.
    Głównym punktem pikniku były warsztaty i pokazy sportów miejskich. Instruktorzy uczyli gry we frisbee i w boule, prezentowali techniki chodzenia po linie. Największym powodzeniem cieszyły się klasy, kapsle i cymbergaj, czyli gry i zabawy kiedyś bardzo popularne na podwórkach. Warsztaty gier podwórkowych okazały się świetną okazją do łączenia pokoleń. Starsi z zaangażowaniem przekazywali zasady dawnych zabaw swoim dzieciom i wnukom.
    Na terenie pikniku rozstawione były leżaki i koce, które dodatkowo zachęcały przechodniów i okolicznych mieszkańców
    do udziału w pikniku. Każda z lokalnych kawiarni zorganizowała swoją atrakcję: firmę portretową, gry planszowe, darmową kawę.

    projekt “KSM Skarpa” (program “Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Adam Kadenaci
    Warszawa

    Klub Sportów Miejskich “Skarpa”

    Krok po kroku:

    KROK 1: WYBÓR MIEJSCA I TERMINU

    Najpierw musimy zdecydować, gdzie zorganizujemy nasz piknik. Najlepiej urządzić go na terenie zielonym należącym do domu kultury/biblioteki/szkoły, bo wtedy potrzebujemy tylko ustnej zgody tej instytucji. Zrealizowanie działania w parkach/na skwerach należących do miasta wiąże się już z koniecznością zdobywania licznych pozwoleń, co bywa czasochłonne. Kluczem do sukcesu całej akcji jest dobra pogoda, więc najlepiej zorganizować ją między majem a sierpniem.

    KROK 2: ZDOBYWANIE PARTNERÓW I PROMOCJA

    Instytucja, na terenie której zorganizujemy piknik, będzie naszym pierwszym partnerem. Im więcej mamy partnerów, tym więcej będzie atrakcji na pikniku i tym większe stają się nasze możliwości promocyjne. Zaangażowane instytucje mogą też pomóc w kompletowaniu wyposażenia pikniku (leżaki, koce, sprzęt nagłaśniający). Zaprośmy miejscową restaurację, lokalne stowarzyszenia lub amatorskie kapele. Sport często nie jest magnesem dla ludzi, dlatego warto poszerzyć naszą ofertę. W miarę możliwości zorganizuj- my spotkanie wszystkich partnerów, opowiedzmy o idei pikniku, naszych propozycjach działań. To dobry moment, żeby poznać ludzi, którzy działają i pracują w sąsiedztwie. Stwórzmy informację prasową i wyślijmy ją do lokalnych mediów. Poprośmy partnerów akcji, żeby promowali piknik swoimi kanałami. Rozwieśmy plakaty w okolicy pikniku, w lokalnych instytucjach i punktach usługowych. Nie zapominajmy o „poczcie pantoflowej”, która często przynosi najlepsze efekty. Możemy też stworzyć wydarzenie na Facebooku.

    KROK 3: ZAPROSZENIE LOKALNYCH SPORTOWCÓW

    Zaprośmy na piknik przedstawicieli tradycyjnych sportów (piłka nożna, siatkówka) z lokalnego klubu lub poprośmy nauczyciela WF-u o pomoc. Poszukajmy też ludzi zajmujących się bardziej niszowymi aktywnościami sportowymi. Zapytajmy znajomych. Może okaże się, że ktoś jeździ na monocyklu lub chodzi po linie. Pamiętajmy też, żeby sport traktować bardzo szeroko. Jest nim zarówno żonglerka, jak i gry podwórkowe.

    KROK 4: PIKNIK

    Podczas pikniku dajmy uczestnikom jak najwięcej swobody, ale zachęćmy ich do uczestnictwa w
    warsztatach sportowych, np. proponując udział w grze. Warto zadbać o muzykę. Podejdzie wielu zaciekawionych przechodniów. Im bardziej nieformalny charakter pikniku, tym uczestnicy lepiej się czują. Pikniki tego typu zachęcają do korzystania z przestrzeni publicznej i dają możliwość odkrycia nowych rodzajów aktywności fizycznej. Partnerstwo lokalne zbudowane podczas pikniku można później rozwijać przy okazji kolejnych wydarzeń przez nas organizowanych.

    WARIANTY:

    Piknik sportowy można silnie osadzić w lokalnej historii. Przed piknikiem spotkajmy się z seniorami i nagrajmy ich
    związane ze sportem wspomnienia z młodości. Dowiedzmy się, w co się bawili na podwórkach, spiszmy zasady gier i zaprezentujmy je na naszym pikniku. Z lokalnego klubu sportowego możemy wypożyczyć stare zdjęcia/sprzęty sportowe, które pokażemy na wystawie podczas pikniku. Sięgnięcie do przeszłości sprawi, że nasz piknik będzie okazją do łączenia różnych pokoleń.

    ilustracje-wektory-1.0-49

    Osiedlowe graffiti

    Jak to zrobiliśmy:

    W Lublinie Renata, animatorka, codziennie w drodze do pracy mijała zdewastowany, zniszczony park. Któregoś dnia stwierdziła, że skoro nikt się tym nie przejmuje, czas wziąć sprawy w swoje ręce. Zebrała grupę seniorów i młodych ludzi i zaprosiła ich na warsztaty graffiti. Na pierwszym spotkaniu wyszli na skwer i zgodnie przyznali, że nie jest to miejsce, w którym chce się przebywać.
    Grupa regularnie (1-2 razy w miesiącu) spotykała się na warsztatach w klubie – uczestnicy uczyli się projektowania i wycinania szablonów, przygotowali szablony własnych sylwetek, w proporcjach 1:1, i zrobili pierwsze wspólne graffiti.

    Wzór graffiti był konsultowany w gronie uczestników. „Wygrał pomysł nawiązujący do fresków z Kaplicy Sykstyńskiej i słynnej sceny, w której Bóg przekazuje iskrę życia Adamowi. Zaplanowano, że na naszej ścianie senior przekaże swą energię przedstawicielowi młodego pokolenia” – opowiada Renata.
    Na warsztatach architektonicznych powstała makieta skweru, projekty kolorowych ławek i koszy na śmieci. Następnie wszystkie elementy placu zostały wykonane z pozyskanych z różnych źródeł materiałów budowlanych. Potem uczestnicy warsztatów z pomocą specjalistów zamontowali sprzęty i samodzielnie je pomalowali. Na zakończenie akcji odbył się piknik sąsiedzki, który był inauguracją odnowionego skweru.

    projekt “Senior Graffiti” (program “Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Renata Kiełbińska

    Lublin

    www.kulturaenter.pl/0/13mo02.html

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZEBRANIE UCZESTNIKÓW

    Jeżeli w okolicy jest coś, co chcielibyśmy naprawić albo zmienić, poszukajmy osób, z którymi to zrobimy.
    Żeby zorganizować grupę międzypokoleniową, porozmawiajmy z ludźmi działającymi w klubie seniora, domu kultury, opowiedzmy o naszym pomyśle. Może się okazać, że chcieliby zmienić jeszcze inne elementy otoczenia, albo czegoś im brakuje. Zaprośmy ich na spotkanie, żeby razem poszukać rozwiązań.

    KROK 2: WARSZTATY

    Kilka pierwszych spotkań poświęćmy na budowanie dobrej atmosfery i zaufania. Zacznijmy od dyskusji i „burzy mózgów” nad tym, jakie propozycje na rewitalizację przestrzeni proponują poszczególne grupy. Prawdopodobnie wizje będą się znacząco różniły, więc na początkowym etapie powinniśmy zadbać o wypracowanie konsensusu.
    Warsztaty twórcze wymagają szczególnego rodzaju opieki ze strony organizatora projektu. Gdy chodzi o kreatywność, uwalnianie potencjału i ekspresję twórczą, musimy uzbroić się w cierpliwość. Dodatkowym aspektem jest międzypokoleniowy wymiar zajęć, który wymaga odwagi przy tworzeniu własnych koncepcji.

    KROK 3: SPOTKANIE Z PROFESJONALISTAMI

    Rzadko kto ma doświadczenie w rewitalizacji przestrzeni miejskich. Zanim się za to weźmiemy, warto
    zrobić coś mniejszego i prostszego – czyli np. zaprojektować i namalować wspólnie graffiti. Rozejrzyjmy się
    w okolicy, poszukajmy ściany albo muru do pomalowania. Pamiętajmy, że każda ingerencja w przestrzeń publiczną wymaga zgody instytucji nią zarządzającej. Zaprośmy młodych artystów, żeby pokazali, jak się tworzy graffiti. Wymyślamy konkretny wzór, który chcemy namalować, wybieramy ścianę i robimy próbne
    rysunki. Potem zapraszamy specjalistów (np. studentów architektury), którzy pomogą nam zaprojektować nową przestrzeń.

    KROK 4: DZIAŁANIE W TERENIE

    Rozdzielamy zadania tak, żeby każdy był za coś odpowiedzialny.
    W trakcie prac na pewno przechodnie będą pytać, co i dlaczego tam robimy. Zainteresowanym opowiedzmy o naszym działaniu, możemy też w pobliżu rozwiesić plakaty z informacją o akcji. Po zakończeniu prac posprzątajmy teren.

    KROK 5: ŚWIĘTOWANIE

    W trakcie realizacji projektu warto szukać okazji do świętowania (np. imieniny, Dzień Babci i Dziadka, walentynki), żeby wzmocnić relacje w grupie. A na zakończenie przedsięwzięcia zorganizujmy imprezę w miejscu naszych działań. Zaprośmy znajomych, sąsiadów i wszystkich, którzy nas wspierali.

    WARIANTY:

    Jeśli nie mamy doświadczenia w pracy z seniorami i młodzieżą, nigdy wcześniej nie zabieraliśmy się za rewitalizację przestrzeni publicznej – powinniśmy wybrać na początek jakieś prostsze zadanie. Skupić energię grupy na czymś, co przyniesie szybki efekt. Dzięki temu sprawdzimy, jak się nam razem pracuje i jakie mamy wspólne cele.

    ilustracje-wektory-1.0-47

    Olimpiada gier podwórkowych

    Jak to zrobiliśmy:

    Impulsem do zorganizowania olimpiady była dla Marcina rozmowa z synem, który grał w „papier, nożyce, kamień” na konsoli do gier wideo – prosta zabawa, do której kiedyś wystarczały dłonie, została przerobiona na piksele. Postanowił przypomnieć tę i inne, trochę zapomniane gry podwórkowe, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych, a jednocześnie świetnie integrują dzieci. Marcin zorganizował olimpiadę na warszawskim podwórku. Zebrał instrukcje oraz materiały do prostych i znanych gier pamiętanych z dzieciństwa, znalazł przestrzeń do zabawy i anima- torów prowadzących gry. Przy wsparciu miejscowej świetlicy zaprosił okolicznych mieszkańców i zagrał z nimi w kapsle, cymbergaja, „szczura” i kilka innych gier. Za pomocą kredy i balonów z helem wyznaczyli tory do wyścigów w workach i kapsli i wydzielili stanowiska do pozostałych gier. Z europalet przygotowali podium, a z mebli z pobliskiej świetlicy – punkt zapisu uczestników połączony z atelier fotograficznym i stanowiskiem sędziów. Można było wziąć udział w pięciu różnych grach, posłuchać muzyki na żywo granej przez DJ-a, albo po prostu posiedzieć i pokibicować startującym w wyścigach. Marcin skupił wokół pomysłu nieznające się wcześniej osoby, które zaangażowały swój czas i energię, dobrze się przy tym bawiąc.

    program „Animator in Residence” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Marcin Koziński

    Warszawa

    animatorinresidence.blogspot.com/2012_07_01_archive.html

    Krok po kroku:

    KROK 1: Określenie celu i grupy uczestników

    Na początek zastanówmy się, po co organizujemy olimpiadę i kogo chcemy zaprosić do wspólnej zabawy.
    Czy chcemy zintegrować grupę 10 osób, czy zorganizować piknik dla sąsiadów z kamienicy? Wybieramy gry, które zaproponujemy uczestnikom.

    KROK 2: Przygotowanie do gier

    Wyznaczamy miejsce na olimpiadę. Upewnijmy się, że podłoże jest odpowiednie i można łatwo wyznaczyć tory, a potem po nim biegać i skakać. Sprawdźmy też, czy można tam legalnie zorganizować taką imprezę. Zbieramy materiały do przygotowania różnych gier. Jeśli będzie ich kilka, opracowujemy system przyznawania punktów. Przygotowujemy też karty do podliczania punktacji. W najprostszej wersji wystarczą kartki papieru z wypisanymi nazwami konkurencji. Potrzebne są też proste i zrozumiałe instrukcje do gier. Warto każdą z nich zapisać w maksymalnie 5 punktach. Wybieramy sędziów do każdej gry oraz zespół, który na końcu podliczy punkty. Pamiętajmy o przygotowaniu podium dla zwycięzców – wystarczy kilka skrzynek, aby atmosfera była olimpijska. Warto pomyśleć o muzyce na żywo. Może mamy znajomego DJ-a Podstawowy sprzęt to stół, komputer z oprogramowaniem do puszczania muzyki i średniej mocy głośniki.

    KROK 3: Promocja

    Zadbajmy o promocję wydarzenia. Przygotujmy prosty plakat (np farbami plakatowymi/markerami na kartonie A4) z informacją o miejscu i czasie zabawy. Możemy też wydrukować przygotowane na komputerze ulotki i utworzyć wydarzenie na Facebooku.

    KROK 4: Zawody

    Warto być na miejscu odpowiednio wcześniej, żeby wszystko przygotować. Wyznaczamy tory do gier, przydzielamy animatorów/sędziów do odpowiednich stanowisk. Upewnijmy się, że znają zasady gier, którym sędziują. Rozdajemy im długopisy lub ołówki do zapisywania wyników, a uczestnikom – karty do podliczania punktacji. Kiedy wszystko jest gotowe, możemy zaczynać. Przechodzących ludzi zapraszamy, żeby włączyli się do zabawy. Pamiętajmy o posprzątaniu po zakończeniu imprezy.

    WARIANTY:

    Warianty gry zależą od wielkości olimpiady, ilości gier i uczestników, oraz dostępnych zasobów. Można zacząć od
    pojedynczej gry w kapsle na narysowanym kredą torze lub każdej innej gry. W zależności od możliwości dokładamy kolejne.

    ilustracje-wektory-1.0-42

    Marsz na trawę

    Jak to zrobiliśmy:

    Na miejsce swoich działań Ewa i Olga wybrały Ogród Krasińskich – stołeczny park położony nieopodal Starówki. Zaprosiły okolicznych mieszkańców i przechodniów do wspólnego spędzenia czasu i aktywnego korzystania z przestrzeni parku. Sporym wyzwaniem okazały się sprawy formalne i pozwolenia na organizację tego typu wydarzenia w parku miejskim, który jednocześnie ma status zabytku. Rozłożyły koce, poduszki i leżaki; przyniosły piłki i rakietki do badmintona, zorganizowały warsztaty oraz spotkania na świeżym powietrzu. Odbyły się cztery weekendowe akcje obejmujące zajęcia jogi i pilatesu, warsztaty taneczne improwizacji kontaktowej, warsztaty „jesteś tym, co jesz”, zajęcia z twórczego myślenia, plastyczne i ekologiczne dla dzieci, wymienialnia ubrań i książek oraz wykłady na temat równowagi pomiędzy pracą i odpoczynkiem. Oprócz tego można było po prostu poleżeć na trawie, pograć w piłkę, powygrzewać się na słońcu.
    Akcja cieszyła się dużą popularnością. Mieszkańcy chętnie przychodzili na zajęcia, dopytywali, czy „Marsz na trawę” na stałe zagości w ich okolicy.

    projekt „Marsz na trawę” (program „Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Ewa Majdecka, Olga Mickiewicz
    Warszawa, Ogród Krasińskich

    www.marsznatrawe.blogspot.com

    Krok po kroku:

    KROK 1: WYBÓR MIEJSCA

    Potrzebny będzie spory trawnik, najlepiej w parku lub na łące. Teren powinien być łatwo dostępny dla rodzin z dziećmi, osób starszych. Na tyle rozległy, żeby można było na nim bezpiecznie zorganizować warsztaty i grać w piłkę. Dobrze, jeśli w okolicy są drzewa, pod którymi można schronić się przed deszczem lub słońcem. Zwróćmy też uwagę, czy nasze miejsce jest osłonięte od ruchu ulicznego i czy jego szum nie będzie przeszkadzał podczas wykładów i zajęć. Zorientujmy się, czyjej zgody potrzebujemy na zorganizowanie tego typu akcji na wybranym terenie. Sprawdźmy, czy trawnik, na który maszerujemy, ma właściciela. Zadbajmy o odpowiednie pozwolenia.

    KROK 2: PRZYGOTOWANIE PROGRAMU

    Warto odpowiedzieć sobie na pytania, jakie warsztaty i spotkania chcemy zorganizować, kto będzie w nich uczestniczył, ludzie młodzi, osoby starsze, a może jedni i drudzy, kogo zaprosimy do ich poprowadzenia. Zaplanujmy czas poszczególnych spotkań, aby uczestnicy mogli pojawić się na wybranym warsztacie. Pamiętajmy o propozycjach dla osób, które będą chciały po prostu przyjść i posiedzieć albo pograć w piłkę.

    KROK 3: PROMOCJA

    Zastanówmy się, jak nazwiemy nasze wydarzenie. Przygotujmy program zawierający informacje o miejscu i czasie. Możemy zamieścić go na stronie internetowej, wydrukować lub narysować plakaty, które rozwiesimy w okolicy. Utwórzmy wydarzenie na Facebooku i zadzwońmy z zaproszeniem do znajomych. Skontaktujmy się z lokalnym radiem albo gazetą i zaprośmy je.

    KROK 4: PRZYGOTOWANIA SPRZĘTU I MIEJSCA

    Zorganizujmy koce, leżaki, poduszki, sprzęt sportowy i materiały potrzebne na warsztaty. O szczegóły dopytajmy prowadzących. Pomyślmy o tym, jak przetransportować wszystko na miejsce akcji. Jeżeli impreza ma być cykliczna, zastanówmy się, gdzie przechowamy wszystkie rzeczy. Przyda się też apteczka z podstawowym wyposażeniem i informacje o najbliższej izbie przyjęć w razie poważniejszych kontuzji. Dowiedzmy się, gdzie jest najbliższa toaleta.

    KROK 5: AKCJA

    Ustalonego dnia, odpowiednio wcześniej, przygotowujemy przestrzeń warsztatową, rozkładamy sprzęt sportowy, koce i leżaki. W widocznym miejscu rozwieszamy program warsztatów. Zapraszamy przechodniów do wspólnej zabawy. Zróbmy fotograficzną lub filmową dokumentację całego wydarzenia. Zdjęcia będą nie tylko pamiątką, ale i zachętą dla nowych osób do przyjścia w kolejnych odsłonach naszych spotkań. Po całym dniu działań pamiętajmy o tym, aby posprzątać śmieci i zostawić miejsce takim, jakim je zastaliśmy.

    WARIANTY:

    Taki piknik może być wydarzeniem jednodniowym lub odbywać się cyklicznie przez cały letni sezon. Wszystko zależy od pomysłów i możliwości. Program można uzupełniać o warsztaty i spotkania na dowolnie wybrany temat, choć najlepiej sprawdzają się obszary związane ze sportem, zdrowiem, przyrodą, przestrzenią. Tematem przewodnim może być np. recykling, warsztaty z wykorzystaniem makulatury.

    ilustracje-wektory-1.0-40

    Mapa emocjonalna

    Jak to zrobiliśmy:

    Muranów to historyczna dzielnica Warszawy powstała na ruinach getta. Młode dziewczyny z kolektywu feministycznego UFA chciały poznać okolicę, w której otworzyły swoją siedzibę, jednocześnie szukały sposobu na zaprezentowanie swoich działań sąsiadom. Wraz z seniorkami połączyły siły, by stworzyć projekt „My, kobiety Muranowa”. Uczestniczki postanowiły stworzyć własny plan dzielnicy, tzw. emocjonalną mapę, w której kartografia odgrywa drugorzędną rolę. Najważniejsze są osobiste historie, które każda z mieszkających na Muranowie kobiet nosiła głęboko w sercu. „Tu się chodziło na randki”, „Tutaj podobno zdarzył się cud”, „Tu chodziłam do przedszkola”, „W tym parku uczyłyśmy się do matury”. Okazało się, że każda z kobiet – nawet tych niemieszkających dziś na Muranowie – ma swoje własne ważne emocjonalnie punkty na mapie dzielnicy. Uczestniczki postanowiły odwiedzić te miejsca, sfotografować i opisać. Powstał konturowy szkic dzielni- cy. Został pomalowany zgodnie z ustalonymi wcześniej kolorami: zielony to miejsca z humorem, czerwony – budzące silne pozytywne emocje, żółty – kolor ostrzegawczy oznaczający trudne i ważne miejsca. Na planie zaznaczono również miejsca znikające, te, które wkrótce będą jedynie wspomnieniem. Do wielkiego białego płótna, na którym namalowano kontury, dołączono również małe odbitki fotograficzne, ponumerowano i oznaczono miejsca, tworząc niepowtarzalny plan dzielnicy.

    Po zakończeniu akcji uczestniczki na prezentację emocjonalnej mapy zaprosiły mieszkańców, którzy dzięki niej spojrzeli na swoją dzielnicę z nowej perspektywy.

    projekt „My, kobiety Muranowa” (program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Natalia Judzińska (kolektyw UFA), Halina Kowalska
    Warszawa, Muranów

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE GRUPY

    Na samym początku szukamy uczestników, którzy będą chcieli wziąć udział w warsztatach. Mogą być w każdym wieku, choć oczywiście starsze osoby mają więcej wspomnień i możliwe, że chętnie się nimi podzielą. Można przygotować kilka różnych wersji plakatu, np. dla młodszych „Warsztaty fotograficzne/dziennikarskie”, dla starszych „Gdzie się chodziło na randki? Stwórz własną emocjonalną mapę dzielnicy”. Warto zadbać o integrację grupy. Wspólna praca z pamięcią, własnymi wspomnieniami i osobistymi historiami wymaga czasu i wzajemnego zaufania.

    KROK 2: ZBIERANIE MATERIAŁÓW

    Zaczynamy od przyniesienia własnych zdjęć związanych z okolicą. Uczestnicy wybierają najciekawsze i wstępnie „mapują” teren. Potem wychodzimy w teren z aparatami cyfrowymi, którymi udokumentujemy współczesny wygląd miejsc, które nas interesują. Na spacer zaprośmy przewodnika, który poszerzy nasze poszukiwania o dodatkowy, historyczny kontekst. Zebrane materiały dzielimy według specjalnych kategorii (np. miejsca romantyczne, radosne, niebezpieczne), czyli tworzymy legendę mapy. Nad wszystkim czuwa koordynator projektu, który odpowiada za końcowy wygląd mapy.

    KROK 3: TWORZENIE MAPY

    Gdy zbierzemy wszystkie niezbędne materiały, przystępujemy do nanoszenia ich na plan. Przyda się duże płótno (prześcieradło) lub odpowiednio duży brystol. Za pomocą farb/flamastrów kreślimy kontury interesującej nas dzielnicy, a następnie kolorujemy wg legendy i wypełniamy mapę zdjęciami.

    KROK 4: PREZENTACJA

    Wernisaż to moment na uroczyste zaprezentowanie autorów i opowiedzenie o akcji. Autorzy mogą wskazać swoje miejsca oraz dopowiedzieć historie, które się na płótnie nie zmieściły.

    WARIANTY:

    Mapa może mieć postać wirtualną. Warto skorzystać z Google Maps lub Open Street Map – jest tam możliwość personalizowania map i dodawania własnych treści. Od stworzonej wspólnie mapy można wyjść do dalszych działań, np. interwencyjnych („tu jest niebezpiecznie”, „tu jest nielegalne wysypisko śmieci” itp.).

    ilustracje-wektory-1.0-37

    Książka artystyczna

    Jak to zrobiliśmy:

    Program „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” rozpoczął się od spotkania integracyjnego dla zakwali kowanych do udziału uczestników: bibliotekarek i młodych animatorów z całej Polski. Jednym z działań był warsztat odwołujący się do idei książki artystycznej. Agata, animatorka, która go prowadziła, zaproponowała uczestnikom, aby potraktowali książkę jako inspirację do działań plastycznych. Ważnym elementem warsztatu był spacer w grupach po mieście śladem miejsc, których działalność związana jest z książkami, np. biblioteka uniwersytecka, kluboksięgarnia. Każdy przystanek wiązał się z zadaniem stworzenia unikalnych egzemplarzy książek. Na początku uczestnicy zrobili książki opowiadające o ich zainteresowaniach i codzienności. Stronami książek były liście znalezione na pobliskim trawniku. Na każdym liściu znalazła się odpowiedź na pytanie: „Co należy zrobić, aby lepiej mnie poznać?”. Uczestnicy mogli przeczytać książki pozostałych osób i w ten sposób dowiedzieć się czegoś nowego o innych członkach grupy.

    W bibliotece uniwersyteckiej do tworzenia książek wykorzystali jej nowoczesną architekturę. Inspirowali się fakturami, kształtami. Zadaniem było „napisanie” opowieści o tym miejscu za pomocą zebranych na kalkach odbić/frotaży elementów architektury. Temat ostatniej książki był narzucony, ale dosyć szeroki – „Spotkanie”. Każda z grup dostała pudełko, które miała wypełnić zrobionymi przez siebie zdjęciami (drukowanymi na przenośnej drukarce) i historiami zebranymi od przechodniów oraz osób spotkanych w kluboksięgarni.
    Podczas warsztatu uczestnicy nie tylko lepiej się poznali i zintegrowali we wspólnym działaniu, ale też zaczęli postrzegać książkę jako punkt wyjścia do działań artystycznych i społecznych.

    program „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych ,,ę”

    Agata Pietrzyk

    Warszawa

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE

    Poszukajmy uczestników zajęć. Znajdziemy ich np. wśród czytelników lokalnej biblioteki. W zależności od tematu i wieku oraz specyfiki grupy dobierzmy temat i środki wyrazu. Książki można stworzyć z fotografii, liści i kalkowych odbitek faktur, formą okładki mogą być pudełka, ale warto wymyślić też inne techniki i materiały. Jeśli chcemy, aby nasze zajęcia miały wymiar integracyjny, zadbajmy o to, aby książki były formą osobistych opowieści o ich autorach – zarówno na poziomie treści, jak i techniki wykonania. Jeżeli chcemy nadać im charakter aktywizujący, jednym z zadań uczyńmy zbieranie materiału do książki od osób z grupy lub spoza niej. Wybieramy miejsca, gdzie będziemy tworzyć książki. Może to być biblioteka, kluboksięgarnia, ławka w parku itp. Jeżeli chcemy pracować w kluboksięgarni, koniecznie wcześniej zarezerwujmy tam stolik. Zgromadźmy potrzebne materiały.

    KROK 2: POSZUKIWANIE INSPIRACJI

    Pierwszy etap warsztatów to wspólna refleksja nad tym, czym jest i czym mogłaby być książka. Wypisujemy elementy składowe książki: okładkę, spis treści, zapisane strony itp. Zastanawiamy się, jak możemy je przetworzyć, np. spis treści uczynić jedynym elementem dzieła lub ułożyć strony w przypadkowej kolejności. Szukamy różnych możliwych sposobów zastosowania książki – np. jako podkładki pod myszkę komputerową, jako miejsca, w którym ukrywa się skarby albo suszy kwiaty.

    KROK 3: TWORZENIE KSIĄŻEK

    Uczestnicy dzielą się na kilkuosobowe zespoły. Dajemy im instrukcje, gdzie, jakimi sposobami i na jakie tematy będą tworzyć książki. Rozdajemy materiały. Jeśli będziemy robić zdjęcia, upewnijmy się, że mamy naładowane baterie i puste karty pamięci. Uczestnicy wyruszają w teren.

    KROK 4: PREZENTACJA

    Po powrocie uczestnicy prezentują wyniki swojej pracy. Każdy może sam opowiadać o swojej książce lub dać ją do „przeczytania” innym. Porozmawiajmy z uczestnikami o ich refleksjach po warsztatach, o tym, czy lepiej się poznali, jaką rolę w działaniach odegrała książka, co było dla nich najciekawsze itp.

    WARIANTY:

    Punktem wyjścia do działania może też być książka kucharska, powieść lub przewodnik turystyczny. Możemy pozbierać wśród mieszkańców przepisy kulinarne, historie miłosne lub wspomnienia z podróży. Stworzoną książkę możemy postawić na półce w bibliotece i/lub umieścić w internecie.

    ilustracje-wektory-1.0-36

    Książka kucharska naszej okolicy

    Jak to zrobiliśmy:

    W Lipniku działa Koło Gospodyń Wiejskich, a jego członkinie lubią gotować i postanowiły spopularyzować tradycyjne receptury. Tak zrodził się pomysł stworzenia książki kucharskiej. Podczas warsztatów kulinarnych zorganizowanych wspólnie z animatorkami – Kasią i Martą przygotowały tradycyjną potrawę – robioną na serwatce i podawaną z jajkami chrzanówkę. Taką zupę można zjeść jedynie podczas Świąt Wielkanocnych i tylko w tej okolicy. Zebrane w czasie wspólnego gotowania materiały (receptury, anegdoty wielkanocne, fotografie) posłużyły do stworzenia niewielkiej książeczki w formie e-booka. Znalazł się w niej co prawda tylko jeden przepis, ale na tyle atrakcyjny, że po zamieszczeniu e-booka na stronie internetowej chrzanówka bardzo szybko spotkała się z zainteresowaniem czytelników z różnych stron Polski, którzy zadeklarowali, iż odtworzą przepis w czasie zbliżających się świąt.

    Same warsztaty obudziły w uczestniczkach chęć odświeżenia pamięci o dawnych zwyczajach i daniach oraz rozszerzenia publikacji o kolejne przepisy. Gospodynie postanowiły przypomnieć o nich także pozostałym mieszkańcom, podczas najbliższych dożynek. Tworzenie książki, która bazuje na powszechnej, choć często niedocenianej wiedzy, a w tym przypadku wydobycie ukrytych umiejętności i wspomnień, dowartościowanie ich, pozwoliło włączyć mieszkanki Lipnika w proces wytwarzania kultury, a miejscową bibliotekę wzbogacić o nową publikację.

    program „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla bibliotek” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”

    Katarzyna Wala, Marta Jasińska

    Lipnik

    Krok po kroku:

    KROK 1: WPROWADZENIE DO PROJEKTU

    Zapraszamy na spotkanie zainteresowanych poszukiwaniami kulinarnymi. Możemy na przykład zamieścić informacje o działaniu na naszej stronie internetowej, stworzyć wydarzenie na Facebooku. Rozmawiamy o tradycyjnej kuchni regionu, lokalnych zwyczajach związanych ze świętami i gotowaniem. Naszym zadaniem jest pobudzenie w uczestnikach zmysłu badawczego (etnograficznego), dzięki któremu będą mogli wyruszyć w teren i odkryć zapomniane już smaki i zapachy. W czasie spotkania można opracować przykładowe pytania, jakie zadamy podczas rozmów z mieszkańcami okolicy.

    KROK 2: BADANIA TERENOWE

    Przeprowadzamy wywiady z osobami, które pamiętają, jak się kiedyś gotowało, żeby zdobyć tradycyjne receptury (świąteczne i codzienne, proste), a jeśli istnieje taka możliwość, namawiamy je do przyrządzenia któregoś z dań. Wywiady możemy nagrywać na dyktafon albo notować najważniejsze informacje (np. anegdoty związane z przygotowywaniem posiłków). Ważnym elementem procesu badawczego jest fotografowanie – można uwiecznić w ten sposób potrawy albo ich najważniejsze składniki, zachowane stare naczynia, narzędzia kuchenne, piece chlebowe, zeszyty z przepisami.

    KROK 3: PRACA NAD KSIĄŻKĄ

    Zbieramy najciekawsze przepisy i układamy je w kategorie (np. świąteczne, regionalne, proste; przepisy Pani X, Pana Y). Staramy się tak je zredagować, aby ktoś, kto opisywanych potraw nigdy nie przyrządzał, mógł je z łatwością odtworzyć na podstawie receptury. Ciekawym uzupełnieniem książki będą spisane opowieści, wspomnienia, zwyczaje. Jeśli zdobytym przepisom towarzyszy opowieść, wspomnienie, zwyczaj, to należy je spisać, ponieważ mogą stanowić ciekawe uzupełnienie książki.
    Gromadzimy też wszystkie zdjęcia, jakie zostały zrobione podczas działania. Wspólnie obrabiamy je za pomocą dostępnych w internecie darmowych oprogramowań albo popularnych aplikacji. Wybieramy najlepsze zdjęcia, które znajdą się w książce. Następnie składamy całość w programie Power Point (prosty w obsłudze i ogólnodostępny program, gotowy materiał wystarczy eksportować jako pdf), albo w bardziej zaawansowanym Scribusie. Ostateczną wersję drukujemy na papierze do zdjęć.

    WARIANTY:

    Tworzeniu książki może towarzyszyć wspólne gotowanie. Przyrządzanie któregoś z dań może też zwieńczyć cały projekt
    i stanowić dodatek do spotkania, na którym książka zostanie zaprezentowana. Książkę można przygotować w taki sposób, aby po wydrukowaniu z łatwością dało się dopisywać albo doklejać do niej kolejne przepisy, natomiast pracę w formie e-booka zamieścić można na stronach internetowych lokalnych organizacji

    ilustracje--33

    Kino na dachu

    Jak to zrobiliśmy:

    Animatorka Zuza zaprosiła mieszkańców Warszawy do spędzenia popołudnia na dachu jednego z bloków na Targówku. Chciała przypomnieć mieszkańcom blokowisk, że dachy to inspirująca, warta uwagi wspólna przestrzeń, którą warto twórczo wykorzystać do spotkania i poznawania się nawzajem. Zorganizowała pokaz filmu dokumentalnego, a wcześniej wykłady i warsztaty. Część spotkania poprowadziła Miejska Partyzantka Ogrodnicza Guerilla Gardening, której członkowie opowiedzieli o swoich działaniach oraz o idei ogrodów na dachu. W części warsztatowej uczestnicy zbudowali sąsiedzki ogródek na dachu. Potem specjalista od astronomii opowiedział, jak zorientować się na niebie i pokazał, jak zbudować obserwatorium astronomiczne na własnym balkonie. Przywiózł własnoręcznie zrobiony teleskop, więc można było obserwować nocne niebo. Na koniec odbył się pokaz tematycznie związanego z niebem filmu dokumentalnego „Człowiek na linie” Jamesa Marcha. Przykryci kocami, usadowieni na leżakach i z panoramą Targówka w tle uczestnicy oglądali film, a potem o nim dyskutowali.
    Działanie zintegrowało lokalną społeczność: niektórzy, chociaż mieszkają obok siebie, widzieli się po raz pierwszy i teraz mieli okazję poznać się bliżej. Wyłoniła się sąsiedzka grupa, która od tej pory zajmowała się stworzonym w czasie warsztatów ogrodem. Dla mieszkańców z innych dzielnic była to okazja do odwiedzenia Targówka.

    akcja „Popołudnie na dachu bloku” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych ę”
    (program „Re-blok. Blokowiska. Reaktywacja.” Urzędu Dzielnicy Targówek M. St. Warszawy)
    Zuza Sikorska
    Warszawa

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIA TECHNICZNE

    Najważniejsze jest znalezienie odpowiedniego dachu i zdobycie zgody na jego wykorzystanie (wbrew pozorom to nie jest takie trudne). Skontaktujmy się w tym celu z lokalnymi władzami, wspólnotą lub spółdzielnią mieszkaniową. Dach powinien być przystosowany do wprowadzenia na niego ludzi, dlatego musimy znaleźć taki, który ma barierki i spełnia warunki bezpieczeństwa. Kiedy będziemy już wiedzieć, gdzie urządzimy seans, obejrzyjmy dokładnie to miejsce, zobaczmy, jak daleko jest gniazdko elektryczne, czy można tam umieścić ekran (lub czy jest gładka, biała ściana), czy można tam bezpiecznie rozstawić leżaki i krzesła dla zaproszonych gości. Zanim ustalimy godzinę seansu, sprawdźmy, o której robi się ciemno, bo pokaz filmu musi odbyć się po zmroku. Sprzęt do projekcji koniecznie wcześniej przetestujmy na miejscu.

    KROK 2: WYBÓR TEMATU I PRZYGOTOWANIE IMPREZY

    Zastanówmy się, jaki film będziemy oglądać, czy będzie związany z jakimś konkretnym tematem i czy spodoba się widzom w różnym wieku. Jeżeli chcemy, by impreza trwała cały dzień, poszukajmy tematu przewodnie- go i osób, które poprowadzą warsztaty lub wykłady (np. na temat ornitologii, architektury). Skompletujmy potrzebne materiały. Zaproponujmy właścicielom lokalnej kawiarni, żeby w dniu imprezy przez kilka godzin sprzedawali na dachu napoje i jedzenie.

    KROK 3: ZAPROSZENIE MIESZKAŃCÓW

    Impreza jest dla wszystkich, ale najważniejsze, żeby przyszli mieszkańcy i sąsiedzi bloku, na którego dachu się spotykamy. Przygotujmy plakaty, które rozwiesimy w okolicy, możemy do skrzynek wrzucić zaproszenia. Warto zapukać do wszystkich mieszkańców bloku/klatki i opowiedzieć o pomyśle.

    KROK 4: IMPREZA

    Kilka godzin wcześniej rozstawiamy leżaki i sprzęt. Sprawdźmy, jak w takich warunkach roznosi się dźwięk. Oznakujmy dobrze blok i wejście na dach, żeby goście nie mieli problemu z trafieniem na miejsce. Zadbajmy żeby drzwi do bloku były tego dnia otwarte. Sprawdźmy, czy mamy wszystko, co będzie potrzebne podczas warsztatów. Kiedy zrobi się ciemno, rozpocznijmy projekcję filmu. Po pokazie warto podyskutować na jego temat. W trakcie imprezy róbmy zdjęcia, które potem będziemy mogli pokazać, np. na naszej stronie internetowej.

    WARIANTY:

    W ramach imprezy możemy też zorganizować jakieś działanie artystyczne, np. koncert albo wystawę.

    ilustracje--44

    Miejska zielenina

    Jak to zrobiliśmy:



    Jodie, Amerykanka mieszkająca od niedawna w Warszawie, chciała lepiej poznać swoich sąsiadów, podzielić się z nimi swoją ogrodniczą pasją. Postanowiła pokazać, że uprawianie warzyw jest możliwe nawet w środku blokowiska i obalić powszechne przekonanie, że ze względu na zbyt zanieczyszczone powietrze i glebę w Warszawie nie można cieszyć się przydomowymi ogródkami.
    Pod swoim blokiem znalazła fragment terenu, na którym postanowiła założyć sąsiedzki ogródek. Zdobyła pozwolenie spółdzielni i zorganizowała akcję, do której zaprosiła sąsiadów. Odbyły się warsztaty na temat ogrodnictwa organicznego i kompostowania, podczas których wspólnie kopali, grabili, siali i podlewali, przy okazji wymieniając się wiedzą ogrodniczą i sąsiedzkimi wiadomościami. Warsztaty odbyły się jesienią, więc pierwszy etap zakładał przygotowanie donic. Z desek skonstruowali dwie duże donice (mniej więcej 1mx2m) – w jednej znalazł się kompostownik (zebrane liście, słoma i nawóz), w drugiej przygotowali ziemię i zasiane rośliny bogate w azot, tak by wiosną gleba była gotowa do uprawy. Dzieci wzięły udział w warsztatach plastycznych i ozdabiały doniczki.
    Powstał sąsiedzki ogródek, którym opiekowało się kilka osób. Mieszkańcy bloku mieli świeże zioła, bliżej poznali swoich sąsiadów, zyskali poczucie, że przestrzeń między blokami należy także do nich.



    projekt “Miejska Zielenina” (program “Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”)
    Jodie Baltazar
    Warszawa, Rakowiec

    laboratorium-animatorni.blogspot.com/2011/10/miejska-zielenina



    Krok po kroku



    KROK 1: WYZNACZENIE TERENU POD OGRÓDEK



    Najpierw musimy znaleźć teren, który nadaje się na ogródek, lub gdzie można ustawić donice (ważne, by teren był niedostępny dla psów). Dowiedzmy się, kto jest właścicielem gruntu i zdobądźmy pozwolenie na założenie ogródka, ustawienie donic. Warto zająć się tym z odpowiednim wyprzedzeniem, sprawy urzędowe zazwyczaj trwają dłużej, niż zakładamy.



    KROK 2: PRZYGOTOWANIE NARZĘDZI I MATERIAŁÓW NA WARSZTATY



    Zastanówmy się, ile osób będzie z nami pracować, jakie rośliny posadzimy i jakiej opieki będą potem wymagały. Przygotujmy narzędzia i nasiona. Jeśli dysponujemy funduszami, kupujemy wszystko wcześniej. Jeśli nie, poprośmy uczestników akcji, żeby przynieśli coś ze sobą, np. grabie albo szpadel czy torebkę nasion marchewki. Żeby zdobyć potrzebną wiedzę, warto zapisać się na jedno z webinariów (czyli internetowych seminariów na żywo, podczas których na czacie można zadawać pytania), organizowanych przez Cohabitat.



    Krok 3: PROMOCJA WŚRÓD SĄSIADÓW



    Zastanówmy się nad nazwą naszego przedsięwzięcia. Przygotowujemy ulotki i plakaty z informacją o czasie i miejscu akcji (możemy narysować mapę). Warto odwiedzić mieszkańców najbliższych bloków i osobiście ich zaprosić. Plakaty rozwieszamy w okolicy, ulotki możemy wrzucić do skrzynek pocztowych. Skontaktujmy się z lokalnym radiem albo gazetą i zaprośmy je.



    Krok 4: ZAKŁADANIE OGRÓDKA



    Spotkanie warto rozpocząć warsztatami, na przykład na temat metod kompostowania w bloku lub uprawiania roślin w dużym mieście. Zakładanie ogródka to praca zespołowa. Ustalamy, co dziś zasadzimy i ile będzie grządek, w którym miejscu, jaki będą miały kształt. Planujemy pracę i rozdzielamy zadania pomiędzy chętnych. Pamiętajmy, żeby oznaczyć odpowiednio rabatki i ustalić, jakiej opieki wymagają różne rośliny. Dzieciom zaproponujmy zajęcia plastyczne – możemy na przykład wspólnie ozdobić doniczki, w których potem wysiejemy kwiaty i rozstawimy wzdłuż alejki.



    Krok 5: USTALENIE ZASAD OPIEKI NAD OGRÓDKIEM



    Na zakończenie wspólnej pracy ustalamy gra k opieki nad ogrodem przez najbliższe kilka miesięcy.
    Umawiamy się, jak często będziemy go podlewać, kto się tego podejmie i jak podzielimy plony. Warto zorganizować piknik, żeby razem cieszyć się owocami wspólnej pracy.



    WARIANTY



    Ogródek można założyć przy szkole, domu kultury, organizacji pozarządowej albo w miejscu ogólnodostępnym, a zamiast kawałka terenu możemy wykorzystać wspólny taras. W internecie znajdziemy wiele pomysłów na tzw. ogródki wertykalne na balkonach i innych ograniczonych przestrzeniach. Ciekawe przydatne informacje o ogrodnictwie znajdziemy na przykład na stronie inicjatywy Kwiatkibratki:
    www.kwiatkibratki.pl


    ilustracje--32

    Inwazja ruchem

    Jak to zrobiliśmy

    Wanda i Magda – matka i córka – założyły w Wałbrzychu Teatr Tańca Dawka Energii skupiający aktorów-amatorów w różnym wieku. Wanda zaprosiła na próby znajomych z klubu seniora, proponując najpierw udział w zwykłej gimnastyce – nie chciała, by hasło „taniec” wystraszyło starsze osoby. Magda, na co dzień profesjonalna choreografka, zaprosiła młodych ludzi, z którymi już wcześniej pracowała. Próby Dawki Energii odbywały się raz lub dwa razy w tygodniu. Na początku Magda proponowała uczestnikom zajęć proste ćwiczenia. Grupa stopniowo poznawała podstawowe zasady tańca współczesnego, w którym od sztywnych zasad ważniejsze są emocje tancerza, swoboda i naturalność ruchów, dzięki czemu taniec jest dostępny dla osób w każdym wieku. Na kolejnych próbach, kiedy uczestnicy mieli do siebie więcej zaufania, powstawały krótkie improwizacje ruchowo-taneczne na wspólnie wybrane tematy.

    Efektem warsztatów były krótkie etiudy taneczne, które uczestnicy projektu zaprezentowali podczas happeningów nazwanych „atakami przestrzeni” na miejskim bazarze, w autobusie, parku i na rynku. Wzbudzili tym duże zainteresowanie mieszkańców Wałbrzycha, którzy mogli się przekonać, że taniec jest doskonałą formą aktywności, a zarazem rodzajem języka, którym mogą komunikować się ludzie w różnym wieku. Ponadto w ramach projektu warsztatom tanecznym towarzyszyły wykłady promujące zdrowy i aktywny styl życia, otwarte dla wszystkich mieszkańców Wałbrzycha. Tancerze-aktorzy kontynuują swoją pracę. Mają na koncie dwa spektakle i występ na festiwalu w Londynie.

    projekt „Inwazja ruchem kontra atak przestrzeni, czyli twórczo zakręceni” (program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)

    Wanda Radłowska, Magdalena Radłowska
    Wałbrzych

    Krok po kroku

    KROK 1: ZEBRANIE GRUPY

    Poszukajmy osób, które lubią się ruszać, chodzą na gimnastykę, jogę, biegają, uprawiają nordic walking. Tworząc międzypokoleniową grupę taneczną, dobrze na początku zaprosić osoby, które są aktywne i później mogą przyprowadzić na zajęcia swoich znajomych. Poszukajmy młodych uczestników zajęć wśród osób, które chodzą na warsztaty taneczne do domu kultury albo do szkoły tańca i będą miały ochotę włączyć się w nową inicjatywę. Pamiętajmy, że warsztaty muszą być atrakcyjne zarówno dla młodych, jaki i dla seniorów, żeby wszyscy mieli poczucie, że po pierwsze nadążają za tempem zajęć, a po drugie uczą się nowych rzeczy. W takim działaniu najważniejsza jest osoba prowadząca, która potrafi zadbać o komfort każdej osoby obecnej na warsztatach.

    KROK 2: PRZYGOTOWANIA

    Nawet do improwizacji musimy się przygotować, tym bardziej jeśli chcemy z grupą działać w przestrzeni publicznej. Poświęćmy dużo czasu na to, by wszyscy uczestnicy dobrze się ze sobą poznali. Podczas prób zaproponujmy ćwiczenia, dzięki którym każdy będzie mógł za pomocą ruchu opowiedzieć o sobie i przedstawić się innym. Potem razem wymyślamy prosty temat improwizacji, np. „poczekalnia”, „lato”, „pośpiech” – zobaczmy, jakie ruchy i emocje kojarzą się z tymi hasłami, najciekawsze zapamiętajmy, i postarajmy się powtórzyć – w ten sposób budujemy szkic choreografii. Improwizując w grupie, warto mieć jakieś wspólne, przećwiczone elementy choreograficzne, do których zawsze można sięgnąć, kiedy nagle zabraknie nam pomysłu albo gdy pojawi się stres.

    KROK 3: HAPPENING

    Zanim wyjdziemy w przestrzeń naszej miejscowości, wspólnie wybierzmy miejsce pierwszego tanecznego happeningu, najlepiej, żeby było mniej uczęszczane, np. przystanek autobusowy w nieznanej nam dzielnicy. Pierwszy happening potraktujmy jako próbę generalną, po której zastanowimy się, co poszło dobrze, a nad czym trzeba jeszcze popracować. Kolejne happeningi zorganizujmy w miejscach, w których toczy się życie naszej miejscowości – przy fontannie na jakimś placu, na rynku, w autobusie. Za każdym razem jednak starajmy się poznać wybraną przestrzeń, pójdźmy tam, przeanalizujmy możliwości i ograniczenia: schody, dziury w chodniku, ławki – każdy taki element możemy w twórczy sposób wykorzystać.

    WARIANTY

    Zanim wyjdziemy w przestrzeń publiczną, możemy najpierw przygotować krótkie pokazy taneczne dla najbliższych, zaufanych osób. Dobrze powoli oswajać się z sytuacją publicznego występu. Później, gdy nasza grupa będzie już zgrana i pewna siebie, możemy poszukać jakichś zorganizowanych okazji do publicznej prezentacji – może to być np. lokalny piknik rodzinny albo festiwal sztuki.

    ilustracje--34

    Krąg wymiany opowieści

    Jak to zrobiliśmy

    Podczas pierwszego spotkania lokalnych koordynatorów Pracowni Orange animator Sebastian przeprowadził ćwiczenie, w którym uczestnicy w parach opowiedzieli sobie nawzajem historie o tajemnicach swoich miejscowości. Później wymienili się swoimi opowieściami – każdy przedstawił przed resztą uczestników historię swojego partnera. Okazało się, że przysłuchująca się publiczność i krótki czas przeznaczony na opowiedzenie historii pobudziły kreatywność. Jedni tworzyli z nich sceny, inni całkowicie zmieniali sens i treść, albo mówili, jakby zdradzali największy sekret. Zabawa, która była tylko rozgrzewką, przerodziła się w osobny performance. W trakcie improwizacji uczestnicy poznawali siebie, nabierali śmiałości, odkrywali nowe informacje o sobie i swoich miejscowościach.

    program „Latający Animatorzy i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Sebastian Świąder
    Warszawa

    Krok po kroku

    KROK 1: OPOWIADANIE W PARACH

    Uczestnicy dobierają się w pary. Każda para znajduje miejsce, tak żeby nie przeszkadzać innym. Siadają wygodnie, twarzą w twarz. Rozdajemy kartki i długopisy.
    Każda osoba ma dokładnie 3 minuty na opowiedzenie swojej historii (np. tajemnice miejscowości, niezwykłe postacie, wydarzenia z młodości, legendy, opowieści z dreszczykiem itp). Słuchający zapisuje w tym czasie kluczowe słowa, ważne elementy opowieści. Następuje zmiana opowiadającego. Gdy druga osoba skończy opowieść, mają jeszcze dodatkowy czas na dopytanie o szczegóły. Potem mówimy uczestnikom, że od tej
    chwili będą posługiwać się historią, którą usłyszeli i tę historię opowiedzą pozostałym uczestnikom.

    KROK 2: OPOWIADANIE PRZED PUBLICZNOŚCIĄ

    Siadamy na krzesłach w kręgu. Jedno krzesło zostaje wolne. Może być specjalnie wyróżnione, np. oznaczone snopem światła z lampy lub po prostu inne od pozostałych. Na nim siada osoba, która opowiada. Ma na to dokładnie 3 minuty. Pilnujemy czasu. Gdy skończy wcześniej, osoba opowiadająca musi poczekać na koniec wyznaczonego czasu. Jeśli nie zmieści się 3 minutach, opowieść zostaje przerwana.
    Uczestnicy przesiadają się, każdy o jedno miejsce w jednym kierunku. W ten sposób, po każdej zmianie, ktoś inny zasiada na wyróżnionym miejscu

    KROK 3: PODSUMOWANIE

    Po wysłuchaniu wszystkich opowieści prosimy uczestników, żeby podzielili się swoimi wrażeniami, dajemy możliwość wyjaśnienia i sprostowania historii, które mogły w czasie ćwiczenia zostać zniekształcone. Elementy opowieści możemy potem wykorzystać do dalszych działań, np. jako scenariusze do krótkich etiud.

    WARIANTY

    Wypisane na kartce szczegóły możemy potraktować jak rekwizyt do gry w tabu. Osoba opowiadająca nie może użyć wypisanych przez siebie słów-kluczy i skojarzeń. W ten sposób opowieść nabiera nowego charakteru i czasem odsłania nam swoje drugie dno.

    ilustracje--35

    Krzesłowisko

    Jak to zrobiliśmy

    Krupski Młyn to mała wioska na Śląsku otoczona lasem. Mieszka tam Marta, młoda menedżerka kultury, która przez okno nieczynnego od lat sklepu zobaczyła piękne, stare krzesło. Pomyślała o innych sprzętach, które zalegają na strychach, w piwnicach, szopach. Zbiegło się to w czasie z jej poszukiwaniami pomysłu na to, jak sprawić, aby senny na co dzień Krupski Młyn w jakiś sposób, chociaż na chwilę, ożywić. We współpracy z miejscową biblioteką zorganizowała „Krzesłowisko” – jednodniową akcję polegającą na wspólnym odnawianiu i ozdabianiu starych, drewnianych mebli. Krzesła, stołki, fotele i taborety szlifowały, malowały i ozdabiały techniką decoupage’u całe rodziny i pojedyncze osoby. Dla mieszkańców miejscowości była to pierwsza od lat okazja, aby spotkać się przy wspólnej, twórczej pracy, a dla Marty i pracowników biblioteki wydarzenie było potwierdzeniem, że warto podejmować kolejne inicjatywy skierowane do społeczności Krupskiego Młyna.

    projekt „Krzesłowisko” (program „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Marta Knopik, Barbara Miklis, Jacek Stącel
    Krupski Młyn, Gminna Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE – MIEJSCE, WIEDZA, ZAKUP MATERIAŁÓW

    Aby zorganizować „Krzesłowisko”, potrzebne jest miejsce, w którym duża grupa będzie mogła swobodnie pracować, dobrze wentylowane i pozwalające na pracę materiałami, które mogą powodować zabrudzenia. Najlepiej zorganizować akcję w plenerze, jednak pamiętajmy o planie awaryjnym na wypadek załamania pogody. Poza tym powinniśmy zdobyć wiedzę dotyczącą stosowania farb na powierzchniach drewnianych, ścierania starych lakierów oraz podstawowe informacje o technice decoupage’u. Wiele wskazówek możemy znaleźć w internecie – wtedy warto przed akcją poeksperymentować na własną rękę, aby dobrze poinstruować uczestników. Jeśli mamy taką możliwość, zaprośmy do pomocy fachowca. Na koniec robimy zakupy – duży wybór serwetek, farb i klejów można znaleźć w internecie.

    KROK 2: ZAPROSZENIE MIESZKAŃCÓW

    Gdy znamy już datę, miejsce i mamy zapewnione materiały, zaprośmy mieszkańców – najlepiej z ok. dwutygodniowym wyprzedzeniem. Możemy przygotować proste plakaty, roznieść wydrukowane zaproszenia oraz poprosić osoby pracujące w sklepie czy na poczcie, aby informowały mieszkańców o akcji. Świetnie może sprawdzić się reklama wydarzenia w przestrzeni publicznej – np. rozstawienie kilku wcześniej pomalowanych i ozdobionych krzeseł, np. w parku, pod sklepem, koło kościoła. Na oparciach możemy umieścić informację i zaproszenie na akcję.

    KROK 3: WSPÓLNE ODNAWIANIE

    “Krzesłowisko” to akcja jednodniowa – w umówionym miejscu i o umówionej godzinie chętne osoby przychodzą, przynosząc ze swoich domów mebel, który chcą odnowić lub ozdobić. Każdego uczestnika powitajmy i poprośmy, aby zajął sobie miejsce do pracy. Gdy wszyscy się zbiorą, rozpoczynamy krótki instruktaż – przekazujemy dostępne na miejscu materiały, tłumaczymy, jak się nimi posługiwać, informujemy o zasadach bezpieczeństwa związanych np. z klejami lub farbami. Proponujemy pracę indywidualną, ale we wspólnym tempie – krok po kroku. Osoba prowadząca akcję wymienia kolejne czynności – od szlifowania krzesła, po malowanie, ozdabianie i lakierowanie. W tym czasie animatorzy pomagają i obserwują, czy wszyscy dobrze sobie radzą z kolejnymi zadaniami. W trakcie pracy może towarzyszyć nam muzyka i poczęstunek – przygotowany przez nas lub uczestników akcji.

    KROK 4: DOKUMENTACJA
    Gdy krzesła są gotowe, zaproponujmy wszystkim uczestnikom wspólny portret fotograficzny ze swoimi dziełami. Później zdjęcia można zaprezentować na stronie internetowej gminy lub na ścianie w bibliotece. W zależności od celu akcji i wcześniejszej umowy uczestnicy zabierają krzesła ze sobą do domu lub przenoszą do miejsca, z myślą o którym powstawały – np. do lokalnej świetlicy lub szkoły.

    WARIANTY

    „Krzesłowisko” może odbywać się w plenerze lub w zadaszonym budynku – np. na sali gimnastycznej lub w hali przemysłowej. Można odnawiać krzesła, które staną się wyposażeniem wspólnego pomieszczenia – np. świetlicy, stołówki, szkoły. Krzesła można wystawić na licytację, a uzyskane pieniądze przeznaczyć na wspólny cel.
    Tematyka lub technika ozdabiania krzeseł może nawiązywać do lokalnych tradycji ludowych i rzemieślniczych.

    ilustracje-wektory-1.0-29

    Historie rodzinne

    Jak to zrobiliśmy:

    Pomysł był prosty: zaproszenie widzów Miesiąca Fotografii – przede wszystkim mieszkańców Krakowa – do wspólnego tworzenia wystawy składającej się z archiwalnych zdjęć rodzinnych. Animatorzy wyszli z założenia, że każdy, niezależnie od tego, czy czuje się fotografem, jest w stanie w twórczy sposób zinterpretować stare zdjęcia. Można odtworzyć historie im towarzyszące, przypomnieć sobie imiona sfotografowanych osób, a nawet wymyślić narrację i zmienić kontekst rodzinnej opowieści. Z setkami zdjęć przechowywanych w domach związane są wspomnienia.

    Najpierw odbyły się warsztaty fotograficzne. Na zajęciach uczestnicy poznali sposoby pracy z archiwami fotograficznymi, konstruowania albumów rodzinnych i tworzenia narracji. Organizatorzy poprosili uczestników, by odnaleźli stare odbitki i dotarli do osób, które wskrzeszą rodzinne historie. Żeby wokół „szuflady z fotografiami” zgromadzili się wnuczek z dziadkiem, córka z matką. Efektem działania była powiększająca się z dnia na dzień wystawa prywatnych fotografii, które mieszkańcy Krakowa przyczepiali do ogromnej ściany w Bunkrze Sztuki. Warunkiem było opatrzenie zdjęcia podpisem/komentarzem odnoszącym się do historii związanej z fotografią. Dzięki temu ściana stała się bogatym archiwum rodzinnych historii: ważnych momentów, świąt, podróży, imprez itp. Uczestnicy warsztatów przychodzili całymi rodzina- mi, przywieszali swoje elementy, odczytywali historie innych, w końcu robili sobie na wystawie kolejne zdjęcie rodzinne. Okazało się, że fotografie – szczególnie te w materialnej postaci odbitek – wciąż mają ogromną moc. Są świetnym pretekstem do odnowienia więzi, do przypominania i kultywowania rodzinnych historii.

    festiwal Miesiąc Fotografii w Krakowie w 2012 roku (Sekcja Eksperymentalna, warsztaty „Album rodzinny” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Agnieszka Pajączkowska, Paulina Czapska, Zuza Sikorska, Alicja Szulc, Łukasz Czapski, Krzysztof Pacholak
    Kraków, Bunkier Sztuki

    Krok po kroku:

    KROK 1: PROMOCJA

    Warto przygotować zestaw niezbędnych informacji i zadbać o wyraźne określenie grupy docelowej. W tym przypadku szczególnie ważne będzie zaznaczenie, że warsztaty są rodzinne, skierowane do każdej grupy wiekowej. Dodatkowo poprośmy uczestników, żeby na pierwsze zajęcia przynieśli kilkanaście wybranych odbitek.

    KROK 2: PIERWSZE WARSZTATY

    Żeby powstała wystawa, musimy zgromadzić grupę chętnych, którzy rozpoczną proces. Takich spotkań możemy zorganizować kilka, żeby omówić przyniesione fotografie, opowiedzieć grupie historie z nimi związane, zastanowić się, jak można twórczo te zdjęcia przerobić (zeskanować, powycinać, stworzyć kolaż, komiks, fotohistorię, domalować kogoś albo wymazać itp.). Grupa będzie pierwszym odbiorcą, który sprawdzi, czy historie są ciekawe i ewentualnie doradzi, jak je barwniej opowiedzieć. Warsztaty to również szansa do porozmawiania o samej istocie fotografii, o roli odbitki (szczególnie w obliczu fotografii cyfrowej), o tym, jak wybierać zdjęcia i tworzyć albumy, o podpisach i ich sile, a także o zmienianiu kontekstu poprzez zestawie- nie ze sobą różnych fotografii. Wedle potrzeb takich grup warsztatowych możemy stworzyć kilka. Np. co dwa-trzy dni kolejną.

    KROK 3: TWORZENIE I PROMOCJA WYSTAWY

    Potrzebujemy dużej ściany (białej, ew. w innym, jednolitym kolorze), najlepiej w miejscu, do którego przychodzi wiele osób, np. w domu kultury albo bibliotece. Obok ustawiamy stolik z komputerem, skanerem i drukarką (gdyby ktoś nie chciał przyklejać do ściany oryginału, musimy dać mu szansę na zreprodukowanie zdjęcia). W pobliżu powinno znaleźć się też miejsce, gdzie można usiąść i porozmawiać. Prace uczestników warsztatów wieszamy na ścianie, będą stanowić wzór dla kolejnych osób. Zapraszamy ludzi do udziału w wystawie. Możemy stworzyć wydarzenie na Facebooku, przygotować plakaty i ulotki z informacją o miejscu akcji, o tym, kiedy można przychodzić ze swoimi zdjęciami i o dacie wernisażu. Idealnie, gdyby udało się nam zorganizować dyżury, żeby codziennie ktoś z nas był na miejscu, zachęcał ludzi do dołączania się do wystawy, a tym, którzy przynoszą zdjęcia, pomagał w formułowaniu podpisów. Warto poświęcić dłuższą chwilę na wysłuchanie historii związanych ze zdjęciami.

    KROK 4: WERNISAŻ

    Jego datę znać powinniśmy od początku i informować o niej każdego, kto powiesi swoje prace. Dzięki temu na kończący akcję wernisaż przybędzie liczne grono twórców. Ludzie będą chcieli zobaczyć, jakie historie przynieśli inni, i w jakim sąsiedztwie wiszą ich zdjęcia.
    To świetna okazja do wspólnego świętowania całymi rodzinami.

    WARIANTY:

    Wystawa nie musi mieć formuły całkowicie otwartej (szczególnie gdy nie mamy możliwości zorganizowania codziennych dyżurów). Możemy pozostać przy serii warsztatów, po których każdy z uczestników będzie dołączał do wystawy swoje prace. Akcja może opierać się na zdjęciach innych niż archiwalne. Można uczestnikom zasugerować tematy, np. „Tydzień z moją rodziną”, „Moja babcia”, „Mój brat” itp.

    ilustracje-wektory-1.0-28

    Historia jednej ulicy

    Jak to zrobiliśmy:

    Hanna i Łukasz pasjonują się historią swojego miasta, Stoczka Łukowskiego. Postanowili dowiedzieć się jak najwięcej o ulicy Piłsudskiego – głównej ulicy miasta, przy której od zawsze mieściły się sklepy i punkty usługowe.
    Poznawanie historii tego miejsca zmienili w międzypokoleniową przygodę, bo zaprosili młodych i starszych mieszkańców miasta. „Starsi opowiedzieli historie obiektów uwiecznionych na fotografiach znalezionych w domowych archiwach, nagrali osobiste wspomnienia o nieistniejącej już łaźni, sklepach i kawiarniach. Tych opowieści można było posłuchać na specjalnym spacerze, który zorganizowaliśmy dla mieszkańców. Przyszło ponad 80 osób! Powstała też mapka i broszura o historii ulicy Piłsudskiego” – opowiada Łukasz. Młodzi sfotografowali współczesną ulicę. Ich zdjęcia zawisły na wystawie razem z archiwalnymi fotografiami. Odbyła się także projekcja zdjęć. Równocześnie podczas cyklicznych spotkań warsztatowych młodsi uczyli seniorów podstaw obsługi komputera: pisania e-maili, wyszukiwania wiadomości w internecie, obróbki zdjęć.

    W efekcie działań powstało miniarchiwum dawnych fotografii, które zostało przekazane miejscowej bibliotece. Wieści o nim rozeszły się szeroko – do organizatorów do dziś zgłaszają się potomkowie mieszkańców Stoczka z całego świata, którzy oferują przekazanie skanów rodzinnych fotografii. Klub seniora powstały w trakcie projektu działa do dziś i rozwija swoją działalność. Animatorzy i uczestnicy przekonali się, że wspólna praca różnych pokoleń może być ciekawym doświadczeniem i prawdziwą integracją ludzi.

    projekt „Jedna ulica, tysiące wspomnień” (program „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Hanna Stosio, Łukasz Szczepańczyk
    Stoczek Łukowski

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZAPROSZENIE UCZESTNIKÓW

    Pierwszym zadaniem jest zebranie grupy uczestników. Zapraszamy seniorów i młodzież – obie grupy wiekowe wniosą do projektu swoja perspektywę. Chętnych szukamy wśród mieszkańców szczególnie zainteresowanych historią miejscowości – w lokalnych stowarzyszeniach miłośników regionu, klubie seniora, na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, warto też o pomoc poprosić szkoły. Informacje o projekcie roześlijmy do lokalnych mediów, stwórzmy wydarzenie na Facebooku, przygotujmy plakaty i ulotki.

    KROK 2: ZBIERANIE FOTOGRAFII I OPOWIEŚCI

    Zaplanujmy serię warsztatów. Pierwsze spotkania to czas na poznanie się uczestników. Kolejnym punktem są warsztaty zbierania opowieści. Do ich poprowadzenia najlepiej zaprosić kogoś, kto ma doświadczenie w pracy ze wspomnieniami (takich ekspertów możemy znaleźć w lokalnym muzeum albo poprosić o wsparcie organizacje zajmujące się archiwizowaniem wspomnień, np. Fundacje Ośrodka KARTA lub członków sieci Latających Animatorów Kultury). Aby zebrać historie i zdjęcia, możemy odwiedzać mieszkańców w domach, zaczynając od rodziny i znajomych. Innym pomysłem jest kilkugodzinna akcja (np. podczas lokalnej imprezy), w czasie której będziemy pokazywać zebrane dotąd zdjęcia i zachęcać mieszkańców do przynoszenia kolejnych (informujmy, gdzie i kiedy chętni mogą przynosić fotografie) i opowiadania swoich historii. W tym celu musimy zorganizować dla siebie małe stoisko: stolik i kilka krzeseł, gdzie rozłożymy stare zdjęcia i albumy. Przy stoisku musi znajdować się czytelna informacja tłumacząca cel naszej akcji. Stoisko może być mobilne i każdego dnia pojawiać się w innej części ulicy. Zdjęcia skanujemy, a oryginały oddajemy właścicielom, chyba że zdecydują się je przekazać do archiwum (np. w bibliotece albo muzeum). Opowieści nagrywamy i dokładnie opisujemy, tak żeby można je było potem przyporządkować do fotografii. Wybieramy materiały, które wykorzystamy w kolejnych działaniach. Robimy zdjęcia tych samych miejsc (i jeżeli to możliwe – w tych samych ujęciach), które są na starych fotografiach.

    KROK 3: ZAJĘCIA KOMPUTEROWE

    Ważnym elementem projektu międzypokoleniowego jest wymiana. Możemy zaproponować seniorom zajęcia z obsługi komputera i aparatu cyfrowego, skanowania czy prostej obróbki cyfrowej zdjęć. Przygotowując takie warsztaty, pamiętajmy, żeby grupa nie była zbyt liczna, a prowadzących było kilkoro, tak by nie trzeba było się spieszyć, a każdy z uczestników mógł zadać pytanie i wyjaśnić wątpliwości.

    KROK 4: PUBLIKACJA

    Kolejnym krokiem jest opracowanie i opublikowanie mapy z naniesionymi zdjęciami i punktami, których dotyczą opowieści. Możemy też opublikować broszurę dokumentującą nasze działania. Jeśli mamy ograniczone fundusze, materiały mogą być przygotowane w plikach PDF i zamieszczone w internecie.

    WARIANTY:

    Mapę można przygotować w wersji internetowej, korzystając z darmowych narzędzi, jak Ushahidi (http://ushahidi.com/products/ushahidi-platform) czy mapbox (http://www.mapbox.com/). Efekty warsztatów możemy opisać na blogu, a nagrane opowieści udostępnić lokalnym sklepom i punktom usługowym, które puszczą je zamiast muzyki. Z zebranych nagrań możemy też zmontować audiospacer. Na
    starcie oprócz map można dodatkowo rozdać uczestnikom odtwarzacze mp3 ze słuchawkami, aby w wyznaczonych miejscach mogli posłuchać oryginalnych opowieści mieszkańców.

    ilustracje--26

    Gra terenowa

    Jak to zrobiliśmy:

    W ramach warsztatów, które miały dostarczyć inspiracji i pomysłów na proste działania animacyjne i edukacyjne w społecznościach lokalnych, animatorka Agata zaprosiła uczestników do udziału w grze miejskiej w okolicach ulicy Mokotowskiej w Warszawie. Do współpracy zostali zaproszeni m.in. właściciel antykwariatu oraz pracownica jednej z pobliskich kawiarni, którzy pełnili rolę informatorów. Gracze, podzieleni na dwie grupy, mieli do przejścia wyznaczone trasy. Dostali arkusze gry, które zawierały zadania, pytania i wskazówki pomagające odnaleźć kolejne punkty na trasie. Zadań było dużo, między innymi:

  • Pod domem Bolesława Prusa, który zapisał w swoim pamiętniku zasłyszane z okna odgłosy, gracze mieli wsłuchać się w otaczające dźwięki, zapisać je na karcie gry i zapytać o zasłyszane dźwięki kilku napotkanych przechodniów.
  • Do tekstów na murze jednego z budynków gracze mieli dokleić napisane na samoprzylepnych kartkach komentarze i je sfotografować.
  • Na tle miejsca, które widniało na starej fotografii (otrzymanej od informatorki w kawiarni w zamian za prawidłową odpowiedź na pytanie, które odwoływało się do wiedzy zdobytej podczas wizyty w antykwariacie) mieli zrobić sobie zdjęcie.
  • Na końcu obie grupy spotkały się i pokazały, co zebrały w trakcie gry: zrobione zdjęcia, spisane dźwięki, informacje. Gra nie zakładała podziału na przegranych i wygranych.

    projekt „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę”
    Agata Pietrzyk
    Warszawa

    Krok po kroku:

    KROK 1: ZDEFINIOWANIE CELU GRY I ZGROMADZENIE WIEDZY

    Cel gry może być edukacyjny, krajoznawczy, integracyjny, rozrywkowy, artystyczny, społeczny, a zadania dotyczące historii miasta i regionu mogą przeplatać się z działaniami animacyjnymi i społecznymi (np. poznanie dwóch nowych sąsiadów, porozmawianie z kimś, kto wykonuje nietypowy zawód obok zdobywania informacji o historii miasta i tworzenia alternatywnego przewodnika). Warto poszukać jak najwięcej informacji (np. o faktach historycznych, ważnych ludziach, aktualnych problemach. Sprawdźmy w bibliotece, porozmawiajmy z mieszkańcami, poszukajmy osób, które warto zaangażować, żeby pełniły funkcję informatorów (np. sprzedawca z pobliskiego sklepu). Koniecznie zróbmy rekonesans, poszukajmy inspiracji w terenie, np. robiąc zdjęcia.

    KROK 2: ZEBRANIE GRUPY

    Zapraszamy do udziału w grze. Chętnych osób, które włączą się zarówno w planowanie, jak i realizację możemy poszukać w szkole, domu kultury, parafii, klubie sportowym, lokalnych stowarzyszeniach itp. W grze terenowej nie ma ograniczeń wiekowych. Ważne jest jednak, żeby typ zadań dostosowany był do grupy wiekowej, z którą będziemy pracować.

    KROK 3: MAPA I ZADANIA

    Biorąc pod uwagę cel, grupę uczestników oraz przestrzeń gry, wymyślamy konkretne zadania (warto, by zakładały twórcze działanie). Rysujemy mapkę, zaznaczamy na niej punkty gry i dopisujemy zadania. Jeżeli planujemy, że w grze weźmie udział więcej niż jedna grupa, musimy zadbać, aby grupy szły innymi trasami lub zaczynały grę w odpowiednich odstępach czasowych.
    Zadania, pytania i wskazówki mogą być umieszczone na karcie zadań, albo będą je przekazywać informatorzy. Uczestnicy mogą stworzyć podczas gry zdjęcia, kolaże, nagrania itp., które później zaprezentują lub które stanowić będą dowód przejścia kolejnych punktów gry.
    Jeżeli planujemy nagrody na koniec gry, trzeba je przygotować lub kupić.

    KROK 4: OSTATNIE PRZYGOTOWANIA

    Robimy listę potrzebnych materiałów plastycznych i technicznych. Kompletujemy kolejne materiały i odhaczamy na liście to, co już mamy. Pamiętajmy, aby poszczególni informatorzy znali swoje zadania, aby w każdym punkcie znajdowały się przygotowane materiały. Jeżeli będziemy używać multimediów, ładujemy baterie. Jeżeli działania są rozbudowane albo zakładają jakiś rodzaj ingerencji w przestrzeń, zdobądźmy odpowiednie pozwolenia i uprzedźmy osoby mieszkające w pobliżu.

    KROK 5: GRA

    W punkcie startu podzielonym na grupy uczestnikom rozdajemy karty gry i tłumaczymy zasady.
    Monitorujemy przebieg gry. Warto robić dokumentację fotograficzną. Po przejściu trasy grupy spotykają się i prezentują swoje zapiski, nagrania, fotografie itp. Jeżeli mamy przygotowane nagrody, warto wręczyć je wszystkim grupom biorącym udział w grze, żeby nie dzielić uczestników na wygranych i przegranych.
    Pamiętajmy, żeby na koniec podziękować za udział w grze także tym, którzy z nami współpracowali w poszczególnych punktach.

    WARIANTY:

    Działanie ma na celu przede wszystkim ożywić lokalne środowisko, warto więc włączać w nie okolicznych mieszkańców i pobliskie instytucje.Formę gry można wzbogacać o działania z mapą, twórczość plastyczną, zadania bazujące na talentach i umiejętnościach uczestników. Nagrody można zrobić na dodatkowym, poprzedzającym grę warsztacie plastycznym.

    ilustracje--25

    Gadające głowy

    Jak to zrobiliśmy:

    Grupa młodych ludzi z całej Polski wzięła udział w cyklu warsztatów filmowych na obozie w mazurskim Piszu. Wspólnie z Piotrem – reżyserem i animatorem i Pawłem – reżyserem stworzyli remake „Gadających głów” Krzysztofa Kieślowskiego – filmu, w którym ekipa filmowa zadaje ludziom w różnym wieku proste pytania: Kim jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Czego byś chciał (chciała)?
    Najpierw młodzi pod okiem prowadzących uczyli się, jak przeprowadzić dobrą rozmowę – co sprawia, że ludzie będą chcieli rozmawiać, otworzą się i poczują komfortowo mimo obecności kamery. Wymyślali pytania, które potem zadali swoim bohaterom, mieszkańcom miasteczka. Nakręcili film, a na uroczysty pokaz zaprosili gości.
    Podczas pracy uczestnicy dokładnie poznali okolicę, odkryli, że ciekawymi postaciami mogą być zwykli ludzie. Powstał zbiorowy portret mieszkańców Pisza.

    projekt „Jak zrobić film?” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Piotr Stasik, Paweł Łoziński
    Pisz

    www.polska.doc.e.org.pl/jak-zrobic-film-cz-1

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE DO ROZMÓW

    Warto wspólnie obejrzeć „Gadające głowy” Krzysztofa Kieślowskiego i przedyskutować z uczestnikami, co w filmie im się
    podobało, a co by zmienili. Których bohaterów pamiętają najlepiej i dlaczego? Czy filmowcy zaczepiali na ulicy przypadkowo spotkanych ludzi, czy może w jakiś sposób się przygotowali? Co sprawiało, że autorzy uzyskali tak szczere i poruszające wypowiedzi? Czym się różni rozmowa dokumentalna od wywiadu telewizyjnego? W ramach ćwiczenia uczestnicy przeprowadzają krótkie rozmowy w obecności kamery; pytający i odpowiadający zamieniają się rolami. Omawiamy emocje, które towarzyszyły rozmowom, zastanawiamy się, co ułatwia, a co utrudnia rozmowę.
    Tworzymy scenariusz – w tym wypadku proste założenia, według których będziemy realizować film. Decydujemy, w jaki sposób ułożymy narrację (czy podobnie jak Kieślowski od najmłodszego do najstarszego bohatera) i gdzie będziemy portretować naszych bohaterów. I wreszcie najważniejsze: jakie pytania im zadamy. Warto porozmawiać o pytaniach otwartych i zamkniętych i zdecydować, jakie najlepiej nadają się do naszego filmu. Możemy stworzyć listę ciekawych osób, które chcemy odwiedzić z kamerą. Ustalenia spisujemy w kilku prostych i czytelnych dla grupy punktach.

    KROK 2: PRZYGOTOWANIE TECHNICZNE

    Drugi dzień warto rozpocząć od oswajania się ze sprzętem. Uczestnicy sprawdzają, czy baterie w kamerach są naładowane, czy statywy i zestawy filmowe są kompletne. Przed wyjściem w teren i pierwszymi nagraniami nagrywamy proste ujęcia, żeby sprawdzić, jak uzyskać dobry obraz i dźwięk.
    Uczestnicy dzielą się na 2-3- osobowe zespoły. W każdym jest osoba odpowiedzialna za obraz, dźwięk, zadawanie pytań i zbieranie formularzy zgody na wykorzystanie wizerunku. Funkcje w zespole mogą się zmieniać.

    KROK 3: DOKUMENTACJA

    Uczestnicy wyruszają w poszukiwaniu bohaterów. Dobrze, jeśli każda z grup zrealizuje nagrania z trzema osobami. Na nagranie rozmów dajemy uczestnikom ok. 3,5 godziny. Potem spotykamy się na wspólne oglądanie zgromadzonych materiałów. Omawiamy, co poszło dobrze, na jakie trudności natknęli się podczas realizacji zadania. Sprawdzamy, czy poprawnie jest zarejestrowany dźwięk i obraz (np. czy widać oczy filmowanej osoby, czy słychać, co mówi bohater, czy w tle nie zarejestrował się dźwięk utrudniający montaż wypowiedzi). W razie błędów będziemy mogli wrócić do bohaterów i poprawić nagranie. Podczas następnych dni uczestnicy filmują kolejne osoby.

    KROK 4: MONTAŻ

    Warto codziennie oglądać materiały. Wybierać te najbardziej udane. Wspólnie decydować, która ze sfilmowanych osób najlepiej nadaje się na bohatera filmu dokumentalnego. Najlepiej zgrywać materiał na dwa komputery równolegle i archiwizować go w odpowiednio nazwanych katalogach (np. nazwa grupy i dzień zdjęć) – to ułatwi montaż i pracę nad ostateczną wersją filmu. Dobrze jest nagrać więcej rozmów niż finalnie wykorzystamy podczas pokazu. Montaż filmu najlepiej rozpocząć na dwa dni przed premierą. Pamiętajmy o dodaniu tytułu i napisów końcowych ze spisem autorów i podziękowaniami dla osób zaangażowanych w realizację przedsięwzięcia. Dobrze jest też pomyśleć o muzyce – można wykorzystać nagrania dostępne nieodpłatnie i na wolnych licencjach (np. http://freemusicarchive.org/).

    KROK 5: FINAŁOWY POKAZ

    Przede wszystkim należy ustalić datę pokazu. Doświadczenie pokazuje, że niedzielne popołudnie (jeśli pokaz jest w sali) lub wieczór (jeśli na dworze) sprawdza się najlepiej. Przygotowujemy proste ulotki i plakaty, wręczamy zaproszenia wszystkim bohaterom i osobom zaangażowanym w powstawanie filmu. Przed pokazem należy sprawdzić ustawienia sprzętu.

    WARIANTY:

    „Gadające głowy” można zrealizować jako klasyczne rozmowy setkowe (sto procent obrazu i dźwięku, czyli bohater wypowiada się przed kamerą). Możemy też nagrać portrety ludzi patrzących wprost do kamery (powinny mieć ok. 2 minut długości) i osobno wypowiedzi. Rozmowy montujemy osobno i traktujemy jako off do nagranego „nieruchomego portretu”. Jeśli nie dysponujemy kamerami, możemy wykonać fotograficzny portret bohatera i jego wypowiedź nagrać na dyktafon (przykład: http://vimeo.com/34627412#at=0).

    ilustracje--24

    Foty na płoty

    Jak to zrobiliśmy:

    Łaziska na Lubelszczyźnie to mała miejscowość, której mieszkańcy nie mają okazji ani miejsca, aby spotykać się, rozmawiać, robić coś razem. Karolina – mieszkanka Łazisk,i młoda menedżerka kultury wpadła na pomysł, że plenerowa wystawa fotograficzna może pomóc stworzyć taką przestrzeń. Postanowiła sportretować mieszkańców i zaaranżować wystawę zdjęć. Przy wsparciu Małgorzaty, dyrektorki miejscowej biblioteki zorganizowała kilkudniowe warsztaty fotograficzne, w których wzięły udział gimnazjalistki z Łazisk i okolic. Zajęcia poprowadził fotograf, jej kolega.

    O inicjatywie w niedzielę opowiedział z ambony ksiądz, więc mieszkańcy wiedzieli, na czym akcja będzie polegać, mogli przygotować się do fotografii. W kolejną niedzielę dziewczyny odwiedzały mieszkańców i robiły rodzinne, często wielopokoleniowe portrety. Wszystkich zapraszały na finał projektu, czyli wystawę. Po tygodniu zdjęcia zostały wydrukowane w dużych formatach i powieszone na płotach wzdłuż ulicy przecinającej miejscowość. W piękny, majowy dzień mieszkańcy wylegli na drogę, aby wspólnie obejrzeć efekty – siebie i sąsiadów na zdjęciach. Ulica zamieniła się w galerię, a mieszkańcy mieli okazję do spotkania i temat do rozmów.
    Akcja była pierwszym krokiem do realizacji kolejnych działań, których celem jest ożywienie miejscowości i integracja jej mieszkańców, a także poszerzenie oferty biblioteki.

    program „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Karolina Suska, Małgorzata Wojciechowska
    Łaziska, Biblioteka Gminna

    www.fotynaploty.blogspot.com

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE I ZEBRANIE UCZESTNIKÓW

    W pierwszej kolejności musimy ocenić, czy jesteśmy w stanie samodzielnie zrealizować działanie, czy potrzebujemy wsparcia osoby, która może poprowadzić warsztaty fotograficzne. Potem decydujemy, kogo zapraszamy do udziału i gromadzimy grupę około 10 chętnych osób.

    KROK 2: WARSZTATY FOTOGRAFICZNE

    W trakcie zajęć zapoznajemy uczestników z funkcjami i możliwościami aparatów, a także przygotowujemy do robienia zdjęć mieszkańcom. Podkreślmy, że fotografując ludzi, musimy uwzględniać ich sugestie i potrze- by. Dobrze jest spotkać się kilka razy, będziemy mieli wtedy czas na omówienie kolejnych etapów działania.

    KROK 3: AKCJA FOTOGRAFICZNA

    Zanim pójdziemy do mieszkańców z propozycją wykonania zdjęcia, dobrze jest ich uprzedzić, żeby mogli się przygotować. Ogłoszenia możemy rozdać osobiście, posłużyć się plakatami lub poprosić o pomoc np. lokalne media albo księdza. Fotografowanie dobrze jest zorganizować w niedzielę – wtedy zwykle ludzie mniej się spieszą, spędzają czas w domach z rodzinami. W ramach akcji odwiedzamy wszystkie domy w miejscowości – fotografujemy jednak tylko tych, którzy wyrażą chęć. Wszystkim udzielamy pełnej informacji o celu i przebiegu działania. Fotografować możemy w ustalonej wcześniej konwencji – np. zawsze przed domem lub zawsze w ustawieniu od najmniejszego do największego. To nada spójności i siły końcowemu efektowi.

    KROK 4: WYSTAWA NA PŁOTACH

    Zdjęcia drukujemy w drukarni lub laboratorium fotograficznym. Pamiętajmy, aby wydrukować fotografie wszystkich osób, które wzięły udział w akcji. Dobrze jest zrobić wydruki na banerach lub innym trwałym materiale (np. na wypadek deszczu) – warto o radę zapytać w drukarni. Gotowe fotografie wieszamy na płotach, np. przywiązując sznurkami. Dla efektu możemy wieszać zdjęcia zasłonięte szarym papierem. O umówionej godzinie witamy zebranych mieszkańców, odsłaniamy zdjęcia, dziękujemy za udział w akcji i – jeśli to możliwe – informujemy o naszych dalszych planach tworzonych z myślą o mieszkańcach. Pamiętajmy, żeby przekazać sfotografowanym osobom odbitki lub pliki ze zdjęciami.

    WARIANTY:

    Akcja może być zrealizowana szybciej i prościej – warsztaty fotograficzne mogą być jednodniowe (np. odbyć się w sobotę), a akcja fotografowania już następnego dnia (w niedzielę). Wernisaż zdjęć można zorganizować już po tygodniu. W przypadku braku środków na duże wydruki na banerach można wydrukować zdjęcia mniejsze (np. 20×30 cm) i dla bezpieczeństwa zalaminować. Działanie można również rozwinąć – poza akcją fotograficzną zebrać wypowiedzi mieszkańców na określony wcześniej temat (np. przyszłość miejscowości) lub zebrać opowieści o przeszłości. W takim wariancie zdjęcia warto prezentować razem ze zredagowanymi i przygotowanymi tekstami.

    ilustracje--23

    Fotowidokówki

    Jak to zrobiliśmy:

    Otłoczyn to mała wieś niedaleko Ciechocinka. Dzisiaj mieszka tu około 300 osób i na pierwszy rzut oka niewiele się tu dzieje. Ale Otłoczyn ma ciekawą historię – znajdował się na granicy zaboru rosyjskiego i pruskiego. Nosi w sobie przeszłość małego, niemieckiego, ewangelickiego miasteczka, w którym był hotelik, karczma, szkoła, plebania i areszt. Taki Otłoczyn można zobaczyć na starych pocztówkach. Dzisiaj działa tu Pracownia Orange – miejsce, do którego przychodzą głównie dzieci i młodzież, przede wszystkim, żeby korzystać z internetu. Agnieszka, animatorka, zaprosiła użytkowników Pracowni do twórczego działania. Podczas jednodniowych warsztatów z aparatami fotograficznymi (cyfrowymi i zrobionymi z puszek po farbie) razem przespacerowali się po okolicy – uważnie się jej przyglądając, fotografując ciekawe miejsca, zaznaczając na wielkiej mapie ważne punkty. Potem w zaimprowizowanej ciemni fotograficznej wywołali zdjęcia, które wydrukowane stały się podstawą pocztówek-kolaży, łączących technikę cyfrową z analogową, stare pocztówki z nowymi krajobrazami. Prezentacja pocztówek była okazją do promocji Otłoczyna i spotkania w Pracowni osób w różnym wieku – dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów.

    program „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie dla Pracowni Orange” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
    Agnieszka Pajączkowska
    Otłoczyn

    Krok po kroku:

    KROK 1: PLANOWANIE SPACERU I PRZYGOTOWANIE DO FOTOGRAFOWANIA

    Zbierzmy grupę chętnych do działania, zainteresowanych swoją miejscowością, poszukujących możliwości rozwinięcia swoich pasji fotograficznych, gotowych do uczenia się nowych rzeczy. Zacznijmy od rozmowy – co lubimy w naszej miejscowości? Co wydaje się nam ciekawe, niezwykłe, wyjątkowe? Co dla nas osobiście jest tutaj ważne? Kogo chcielibyśmy odwiedzić, aby zapytać o ciekawą historię? Można na dużej mapie zaznaczyć miejsca, które będą punktami trasy naszego spaceru. Przygotowujemy sprzęt fotograficzny – do fotografii otworkowej i cyfrowej. W ciemni przeprowadzamy próbę aparatów otworkowych i przed spacerem uzupełniamy puszki papierem światłoczułym. Możemy przeprowadzić prosty warsztat dotyczący obsługi aparatu cyfrowego, zasad fotografowania ludzi, kadrowania i kompozycji zdjęć (choćby tej najprostszej: „nie wkładaj palca w obiektyw”). Pamiętajmy, że karty aparatów cyfrowych powinny być puste, a baterie naładowane.

    KROK 2: ZBIERANIE MATERIAŁÓW

    Ruszamy w teren. Fotografujmy nie tylko widoki i architekturę, nie tylko miejsca oczywiste i dobrze znane (jak szkoła czy kościół), ale zwracajmy również uwagę na detale, miejsca nieeksponowane, przedmioty, a przede wszystkim – ludzi. To w nich często tkwi charakter miejsca. Zapraszajmy przechodniów do krótkich rozmów, pytajmy o historię, prośmy o wskazanie ciekawych miejsc. Przy okazji opowiedzmy o celu naszych działań, poinformujmy, kiedy i gdzie pocztówki będzie można obejrzeć i otrzymać.

    KROK 3: PRZEGLĄD ZDJĘĆ I PRACA NAD PROJEKTAMI

    Po powrocie ze spaceru wywołujemy zdjęcia z aparatów otworkowych, a zawartość aparatów cyfrowych przegrywamy na komputer (każda osoba ma imienny folder ze zdjęciami ze swojego aparatu). Usiądźmy razem przed monitorem i przejrzyjmy wykonane zdjęcia – podzielmy się wrażeniami i pierwszymi pomysłami na projekty. Pomóżmy sobie nawzajem we wstępnym wyborze zdjęć na pocztówki. Wybrane zdjęcia każdej osoby drukujemy, korzystając z możliwości ustawiania różnych formatów (od maleńkich obrazków „portfelowych” do zdjęć formatu pocztówki, czyli 10×15 cm). Teraz możemy rozpocząć pracę nad projektem – siadamy z wydrukami przy wspólnym stole. Wycinamy i układamy zdjęcia, przyklejamy je na tzw. kartach korespondencyjnych, czyli pustych kartach pocztowych, które można kupić na każdej poczcie. Podpisy możemy wykonywać ręcznie, czarnym cienkopisem, lub drukować z komputera. Pocztówki – wykonane ręcznie oryginały – skanujemy i zapisujemy pliki na komputerze. Dzięki temu każdy egzemplarz możemy wydrukować w większej liczbie (na kartce formatu A4 mieszczą się cztery pocztówki) – w drukarni lub samodzielnie, jeśli dysponujemy odpowiednim sprzętem (niektóre drukarki biurowe pozwalają na druk dwustronny na grubym papierze).

    KROK 4: DYSTRYBUCJA I PROMOCJA POCZTÓWEK

    Ustalamy, gdzie możemy dystrybuować pocztówki (w kiosku, w szkole, na poczcie, jako dodatek do lokalnej gazety, albo na specjalnym stoisku na lokalnym targowisku), decydujemy też o warunkach – czy nasza pocztówka jest darmowa, czy symbolicznie płatna. Promując nasze pocztówki i zachęcając mieszkańców do ich wysyłania, możemy zrobić jednodniową akcję, np. rozstawiając stolik z pocztówkami na głównym placu miejscowości.

    WARIANTY:

    Możemy zakończyć warsztat wysłaniem pocztówek – wcześniej kupujemy zapas znaczków, a każdy uczestnik/uczestniczka wybiera adresata swojej pocztówki (także mieszkającego w tej samej miejscowości!). Spotkanie kończymy wspólnym spacerem do najbliższej skrzynki pocztowej. Zamiast pracować z nożyczkami i klejem, możemy skorzystać z darmowego programu graficznego (np. GIMP czy Picasa). W małych podgrupach pracujemy przy komputerach z pomocą doświadczonej osoby. Kadrujemy zdjęcia, tworzymy szablon pocztówki (10x15cm) i dodajemy do niego fotografie oraz ewentualne podpisy/hasła. Pamiętajmy, że zaprojektowania wymaga również tył pocztówki – z miejscem na adres, znaczek, imieniem i nazwiskiem autora/autorki pocztówki.

    ilustracje-wektory-1.0-13

    Emocjonalna makieta

    Jak to zrobiliśmy

    Emilię i Igora zafascynował fenomen Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – stworzonego w latach 30. ubiegłego wieku osiedla na warszawskim Żoliborzu. Przedwojenna Spółdzielnia to nie tylko kompleks funkcjonalnie zaprojektowanych bloków, ale też cała infrastruktura: szkoły, przedszkola i ośrodki kultury z biblioteką, teatrem, kinem, chórem. Działała tam nawet kooperatywa spożywcza – produkty można było kupować bezpośrednio od producentów. Dzisiaj poszczególne kolonie osiedla ogrodzone są płotami, nie ma żadnej wspólnej przestrzeni, gdzie mieszkańcy mogliby się spotkać.
    Igor i Emilia postanowili ideę WSM wskrzesić na makiecie, która jednocześnie stałaby się pretekstem do rozmów i spotkań mieszkańców. Swoją akcję nazwali „współ.dzielnia”. Makietę ze wszystkimi detalami stworzyła architektka. Animatorzy odwiedzali z makietą lokalne imprezy i wszystkie kolonie osiedla. Namawiali mieszkańców, by za pomocą chorągiewek różnej wysokości zaznaczali punkty, które wiążą się z ich wspomnieniami, emocjami i marzeniami. Z nagrywanych podczas spotkań opowieści o miejscach animatorzy zaplanowali stworzenie audioprzewodnika.
    Makieta stoi dziś w jednej z żoliborskich kawiarni, można ją obejrzeć i uzupełnić kolejnymi chorągiewkami.

    projekt „Współ.dzielnia” (program „Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)

    Igor Sarzyński, Emilia Piotrowska
    Warszawa
    www.wspoldzielnia.blogspot.com

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE

    Z każdą okolicą, w której mieszkają ludzie, związane są wspomnienia i historie warte zebrania. Dokładnie
    określmy obszar, którego makietę będziemy tworzyć. Ważne, by przestrzeń przedstawiona na makiecie tworzyła całość – miejsce, z którym mieszkańcy się identyfikują i które ma własną historię. Zastanówmy się, o co będziemy pytać mieszkańców. Jeżeli chcemy, żeby nie tylko zaznaczali punkty na mapie, ale i dzielili się z nami opowieściami, warto do tych rozmów się przygotować i zwrócić się o pomoc do ekspertów zajmujących się pracą ze wspomnieniami i historią mówioną (możemy ich znaleźć w lokalnym muzeum albo poprosić o wsparcie organizacje zajmujące się archiwizowaniem wspomnień, np. Fundację Ośrodka KARTA lub członków sieci Latających Animatorów Kultury).

    Makieta powinna wiernie odwzorowywać rzeczywistość i być trwała, zwłaszcza jeżeli będziemy ją przenosić z miejsca na miejsce. Najlepiej, żeby wykonał ją profesjonalista, ewentualnie o pomoc w jej budowaniu możemy poprosić np. studentów architektury albo nauczyciela techniki. Przygotowujemy chorągiewki w trzech wysokościach lub inne elementy, które będziemy umieszczać na makiecie.

    KROK 2: PROMOCJA

    Przygotowujemy plakaty, ulotki informujące o akcji, możemy stworzyć wydarzenie na Facebooku, zamieścić informację na stronie internetowej albo stworzyć blog, na którym będziemy informować mieszkańców o planowanych działaniach, a potem dokumentować przebieg akcji i ewentualnie zamieszczać opowieści. Warto na początku akcji pojawić się z makietą na lokalnej imprezie – będzie to świetna okazja nie tylko do promocji naszych działań, ale i zbierania pierwszych wspomnień.

    KROK 3: WĘDROWANIE Z MAKIETĄ

    Odwiedzamy z makietą miejsca, które przedstawia, np. podwórka, place i zapraszamy mieszkańców do akcji. Każda osoba dostaje trzy chorągiewki różnej wysokości. Prosimy, by najniższą chorągiewką zaznaczyła punkt związany ze wspomnieniami, średnią – z dzisiejszymi emocjami, a najwyższą – z marzeniami. Opowieści nagrywamy. Możemy robić zdjęcia – jeżeli będziemy je potem publikować, pamiętajmy o uzyskaniu zgody na wykorzystanie wizerunku. Pierwsi rozmówcy polecą nas kolejnym osobom.

    KROK 4: PREZENTACJA

    Zdecydujmy, co będzie działo się z makietą pomiędzy jedną wędrówką a kolejną, a także po ich zakończeniu. Możemy postawić ją np. w lokalnej kawiarni, bibliotece albo domu kultury, a obok umieścić informację o naszej akcji i chorągiewki. Opowieści i fotografie warto opublikować na naszej stronie internetowej.

    WARIANTY:

    Jeśli nie mamy możliwości przygotowania makiety, można narysować plan/mapę na kartonie albo płótnie. Tworzenie takiego planu dzielnicy/osiedla może być pierwszą częścią naszej akcji.

    ilustracje--11

    Dźwięki ukryte w okolicy

    Jak to zrobiliśmy

    Młodzi ludzie ze świetlicy w Sowlanach na Podlasiu szukali pomysłu na to, w jaki sposób opowiedzieć o swojej miejscowości. Animatorki Anna i Agata zaproponowały, żeby wykorzystać do tego dźwięk. Wspólnie z dziećmi i młodzieżą wybrały się na spacer po okolicy, podczas którego za pomocą dyktafonów nagrywały dźwięki w różnych charakterystycznych dla Sowlan miejscach. Były to dźwięki, które napotkali – np. odgłosy rozmów na przystanku autobusowym, przejeżdżających samochodów, skrzypiących drzwi świetlicy, ale też dźwięki, które sami wytworzyli – uderzając patykami w różne powierzchnie, krusząc lód w kałuży czy krzycząc.
    Miejsca, które odwiedzili, zaznaczyli na mapie Sowlan, jednocześnie fotografując każdy nowy punkt. Zdjęcia i dźwięki posłużyły za punkt wyjścia do pracy nad scenariuszem filmowym oraz za ścieżkę dźwiękową filmu animowanego o Sowlanach. W trakcie pracy nad filmem uczestnicy odkryli, że Sowlany mają wiele wymiarów, między innymi dźwiękowy. Odkryli też, że każdy dostrzega coś innego i że z różnorodności można coś wspólnie stworzyć.

    projekt „Gmina Supraśl mała ojczyzna – wielki świat” (program „Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”)
    Anna Płachecka, Agata Pietrzyk
    Sowlany, Gminna Pracownia Edukacji Kulturalnej

    Krok po kroku:

    Krok 1: SPACER Z DYKTAFONAMI

    Ustalamy z grupą konkretną datę spaceru. Wyruszamy na spacer po okolicy. Wsłuchujemy się w dźwięki obecne w krajobrazie, zastanawiamy się, jakie jeszcze mogą się pojawić. Odkryte dźwięki nagrywamy na dyktafon wraz z wyjaśnieniem, co to za dźwięk (żeby się nie pogubić).

    Krok 2: PRACA NAD SCENARIUSZEM

    Przygotowujemy mapę okolicy, którą odwiedzaliśmy (mapę możemy narysować lub wykorzystać istniejącą mapę kartograficzną lub ściągnąć z googlemaps). Odsłuchujemy nagrania i wybieramy najciekawsze dźwięki. Miejsca, w których nagraliśmy poszczególne dźwięki, zaznaczamy na mapie, np. jeśli nagraliśmy dźwięk płotu, na mapie rysujemy płot, tam, gdzie on faktycznie jest. Warto przemyśleć kolejność, w jakiej punkty będą pojawiać się w filmie i ustalić, kto będzie pracował nad danym epizodem. Tak przygotowana mapa jest naszym scenariuszem, dzięki niej wiemy, co i kiedy będziemy filmować.

    Krok 3: REALIZACJA FILMU

    Na blacie stołu przyklejamy czysty karton, ustawiamy aparat na statywie i oświetlenie. Na kartonie rysujemy kolejne punkty tak jak na mapie przygotowanej wcześniej. W trakcie rysowania każdego elementu mapy robimy zdjęcia. Zdjęcia montujemy i podkładamy nagraną wcześniej ścieżkę dźwiękową. Zmontowany film warto zaprezentować podczas projekcji podsumowującej warsztat i umieścić w internecie, by móc dzielić się nim z szerokim gronem odbiorców.

    WARIANTY:

    W przypadku braku technicznych możliwości zrealizowania filmu animowanego można stworzyć alternatywną formę prezentacji, np. slideshow składający się ze zdjęć lub rysunków połączonych ze ścieżką dźwiękową.

    ilustracje--07

    Bibliowskaz

    Jak to zrobiliśmy

    Targówek to jedno z wielkich warszawskich blokowisk. Od kilku lat we współpracy z lokalnymi władzami swoje działania realizuje tam Pracownia Design – eksperymentalna przestrzeń łącząca działania społeczne z projektowaniem. Bibliotekarki z Targówka szukały pomysłów, jak zachęcić mieszkańców do korzystania z biblioteki. Zespół Pracowni zorganizował cykl warsztatów, podczas których bibliotekarki i mieszkańcy Targówka analizowali różne pomysły na promocję biblioteki wśród mieszkańców. W efekcie warsztatów powstał pomysł na „Bibliowskaz” – mobilną bibliotekę złożoną z lekkich drewnianych skrzynek. Skrzynki są modułowe – można z nich ułożyć duży regał w bibliotece, albo urządzić małą skrzynkową wymienialnię nawet w niewielkim pomieszczeniu albo w terenie. Uczestnicy warsztatów zaprojektowali do niego przyczepkę, którą można połączyć z rowerem. Skrzynki są lekkie, wytrzymałe, łatwo dają się zamknąć, przenieść i przewieźć, dlatego dobrze sprawdzają się w plenerze.

    Gotowy, pomalowany za pomocą sprayów i szablonów „Bibliowskaz” ruszył w trasę po Targówku, promując działania dzielnicy i zachęcając jej mieszkańców do czytania i wymieniania się książkami. Ta forma promocji biblioteki okazała się bardzo skuteczna – ze względu na swoją konstrukcję „Bibliowskaz” wzbudzał zainteresowanie i przyciągał mieszkańców Targówka, dzięki czemu bibliotekarki miały okazję nawiązać bezpośredni kontakt z mieszkańcami. Zespół Pracowni Design przygotował internetową instrukcję „Bibliowskaz – zrób to sam!”

    projekt “Bibliowskaz” (program “Pracownia Design” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych “ę” we współpracy z Procter&Gamble, partner Urząd Dzielnicy Wola)
    Zuza Sikorska, Robert Pludra, Janek Mencwel, Agata Nowotny

    Warszawa, Targówek, Biblioteka Publiczna

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE – OKREŚLENIE CELU

    Zastanówmy się, do czego konkretnie ma nam służyć „Bibliowskaz”. Czy będzie wykorzystywany w małej czy w dużej przestrzeni? Czy potrzebny jest nam regał na książki czy kilka skrzynek do przewożenia książek rowerem? Zastanówmy się nad pomysłami na działania, w jakich „Bibliowskaz” może być wykorzystany: może warto zorganizować społeczną obwoźną bibliotekę opartą na idei wymiany albo zorganizować 1 plenerowe święto książki. Przejrzyjmy instrukcję „Bibliowskazu” i zdecydujmy, czy wprowadzimy jakieś modyfikacje, żeby dostosować go do naszych potrzeb. Zbierzmy potrzebne materiały.

    KROK 2: ZEBRANIE GRUPY UCZESTNIKÓW

    Budowanie „Bibliowskazu” jest świetnym pretekstem do spotkania mieszkańców z pracownikami biblioteki. Poszukajmy osób zainteresowanych aktywnym działaniem na rzecz biblioteki i lokalnej społeczności. Włączmy we wspólne działanie młodzież z okolicznych szkół, seniorów, którzy mają umiejętności majsterkowania.

    KROK 3: BUDOWANIE

    Korzystając z internetowego manuala „Bibliowskaz – zrób to sam!”, krok po kroku budujemy własny
    „Bibliowskaz”. Warto zadbać, żeby w grupie była jakaś osoba znająca się na majsterkowaniu, to szczególnie ważne, jeśli chcemy wprowadzić jakieś zmiany.

    KROK 4: DZIAŁANIE W TERENIE

    Gotowy „Bibliowskaz” może być pomysłem na zorganizowanie akcji wymieniania się książkami („przynieś książkę i weź inną w zamian”) albo narzędziem wspierającym inne działania biblioteki.
    Warto wykorzystać organizowane lokalnie imprezy – pikniki, festyny do tego, by pojawić się na nich z „Bibliowskazem” i zachęcić mieszkańców do odwiedzenia biblioteki i do czytania książek.

    WARIANTY:

    Przy okazji imprez, na których pojawimy się z „Bbliowskazem”, można zorganizować np. akcję głośnego czytania, albo czytania dzieciom bajek.

    ilustracje-wektory-1.0-04

    Badawcza zgadywanka

    Jak to zrobiliśmy:

    Podczas festiwalu Kultura 2.0, którego tematem był internet i nowe media, zespół Pracowni Badań i Innowacji Społecznych Stocznia i Janek, animator z Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” zaprosili uczestników do odpowiedzenia na kilka pytań dotyczących ich zwyczajów i zachowań w internecie. Odpowiedzi były zbierane podczas samego festiwalu przez kilku ankieterów, którzy zatrzymywali uczestników i notowali ich odpowiedzi. Pytali ich np. o to, jak często w ciągu dnia sprawdzają pocztę elektroniczną, ale także o bardziej abstrakcyjne sprawy, np: „co się robiło w pracy przed wynalezieniem internetu?”. Pytani mieli odpowiadać jak najszybciej i podawać swoje pierwsze skojarzenie. Ankieterzy przepytali w ten sposób około 100 uczestników festiwalu. Potem zebrali wyniki i przy każdym z pytań zanotowali 3–5 takich odpowiedzi, które najczęściej się powtarzały, wraz z liczbą osób, które właśnie tak odpowiedziały. Na zakończenie festiwalu zaprosili wszystkich do zabawy w konwencji popularnego teleturnieju. Uczestnicy – podzieleni na dwa kilkuosobowe zespoły – odpowiadali na te same pytania, które wcześniej były zadawane w ramach ankiety. Ich zadaniem było odgadnięcie odpowiedzi, które najczęściej się powtarzały.

    W ten sposób wszyscy dowiedzieli się, co uczestnicy festiwalu sądzą na temat używania na co dzień internetu, jakie mają zwyczaje, jakie przesądy z nim związane, a także to, że nasze wyobrażenia o innych nie zawsze się sprawdzają. Jednocześnie  finał zabawy stanowił atrakcję na koniec dwudniowej imprezy. Tego typu „zabawę badawczą” można zorganizować na dowolnej imprezie, np. festiwalu, festynie, imprezie szkolnej itd. Z odpowiedzi można wiele dowiedzieć się o tym, co sądzą uczestnicy imprezy (np. mieszkańcy miejscowości) na dany temat. Finałowa zabawa w odgadywanie odpowiedzi (można przyznać nagrody!) sprawi, że widzowie lepiej zapamiętają odpowiedzi i więcej dowiedzą się o sobie nawzajem.

    Festiwal „Kultura 2.0”
    Jan Mencwel oraz zespół Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”
    Warszawa, Narodowy Instytut Audiowizualny

    Krok po kroku:

    KROK 1: PRZYGOTOWANIE PYTAŃ

    Jeśli grę przygotowujemy na jakąś imprezę (np. święto szkoły czy miejscowości), pytania powinny być związane z jej tematem. Warto pamiętać że nie mogą sprawdzać wiedzy, ale wydobywać skojarzenia, zwyczaje lub poglądy osób przepytywanych. Np. pytanie: „Które miejsce w mieście najbardziej lubisz?” będzie ciekawsze niż pytanie o datę założenia miejscowości. Warto pomyśleć nad pytaniami zaskakującymi, uruchamiającymi wyobraźnię odpytywanych. Przygotowujemy blankiety z wypisanymi pytaniami i miejscem na odpowiedzi.

    KROK 2: PRZEPROWADZENIE ANKIET

    W trakcie imprezy podchodzimy z ankietami do uczestników zadajemy pytania i notujemy odpowiedzi, albo prosimy uczestników o ich wypełnienie. Odpowiadających prosimy, żeby nie zastanawiali się zbyt długo nad odpowiedziami i podawali swoje pierwsze skojarzenia oraz żeby nie zmieniali raz podanej odpowiedzi.
    Po przeprowadzeniu ankiet (dobrze jest przepytać minimum 100 osób) spisujemy i podliczamy wszystkie odpowiedzi na każde z pytań. Jeśli brzmienie odpowiedzi jest inne, ale sens ten sam – zaliczamy odpowiedź do jednej kategorii. W ten sposób przy każdym pytaniu będziemy mieć pogrupowane odpowiedzi od udzielanych najczęściej do udzielanych najrzadziej.

    KROK 3: PRZYGOTOWANIE FINAŁU

    Do finału należy wybrać maksymalnie 5–6 pytań – najlepiej tych, na które padły najbardziej zaskakujące, ciekawe odpowiedzi. Dobrze też wybrać takie pytania, w których odpowiedzi się powtarzały – jeśli na jakieś pytanie prawie każdy odpowiedział co innego, trudno będzie ustalić punktację. Przygotowujemy plansze z odpowiedziami, które można odsłaniać (np. wypisane na dużych kartonach, z odpowiedziami zasłoniętymi podłużnymi fragmentami kartonu). Najwyżej punktowaną (czyli najczęściej pojawiającą się w ankietach) zapisujemy na górze, pod nią w kolejności następne. Zapraszamy chętnych do zabawy.

    WARIANTY:

    Do finału zabawy możemy użyć metody multimedialnej: z rzutnikiem i podłączonego do niego komputera, na którym będzie uruchomiony program – elektroniczny „symulator Familiady” (darmowa aplikacja www.hernas.pl/Articles-Index/cid-23/). Aplikacja umożliwia wpisanie swoich własnych odpowiedzi i pytań wraz z punktacją.

    Zbiór tagów

    Dopisz do tego posta tagi aby uzupełnić “chmurę tagów” na stronie głównej.